Reklama

Postawić na młodość

Dariusz Kaźmierczak urodził się w Rogowie, ma 36 lat, żonę 2 i dwie córki. Ukończył studia na Akademii Techniczno-Rolniczej w Bydgoszczy i podyplomowe studia na Wydziale Prawa i Administracji UMK w Toruniu. Od 1999 roku pracuje w Starostwie Powiatowym na stanowisku kierownika Wydziału Dróg i Komunikacji. W żnińskiej Radzie Miejskiej zasiada od 1994 roku, od 2000 był wiceprzewodniczącym Rady i przewodniczącym Komisji Budżetu i Gospodarki. W obecnej kadencji (od 2002 r.) jest Przewodniczącym Rady Miejskiej w Żninie.

     fot. Remigiusz Konieczka

Żnin, Kandydat, SLD, burmistrz, wybory
     Postawić na młodość
    Kandydatem Sojuszu Lewicy Demokratycznej na stanowisko burmistrza Żnina jest Dariusz Kaźmierczak. Jego kandydatura została jednogłośnie przyjęta na radzie gminnego SLD w środę 16 czerwca.

     O kandydaturze Dariusza Kaźmierczaka w kuluarach lokalni politycy mówili od dawna, jeszcze przed oficjalną rezygnacją burmistrza Andrzeja Rosiaka. Sam zainteresowany nigdy wprost nie powiedział, że kandyduje. Zmieniło się to w tym tygodniu. Jego kandydaturę ma wystawić komitet wyborczy Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Oświadczenie o powstaniu takiego komitetu do komisarza wyborczego dotarło wczoraj. Hasła wyborcze w kampanii to: "Postaw na młodość, doświadczenie i zaangażowanie" oraz "Rozwój infrastruktury".  
     Kandydata zapytaliśmy o priorytety w rozwoju gminy. - "Uważam, że trendem w rozwoju gminy będzie infrastruktura. Rozumiem przez to nie tylko np. sieć kanalizacyjną, ale szeroko pojęty wygląd miasta. Chodzi o to, aby ludziom, którzy odwiedzają nasze miasto coś utkwiło z tej wizyty w pamięci". - mówi Dariusz Kaźmierczak. Kandydat SLD uważa, że ściągnięcie kapitału z zewnątrz ma sens, jeśli w budżecie miejskim zadanie, które ma być zrealizowane jest zapisane. Ważnym programem, który ma być realizowany w najbliższych latach, to ochrona zlewni rzeki Gąsawki, od ul. Przemysłowej do Szpitalnej (włącznie), remont i utworzenie nowych chodników wraz z pasem dla rowerzystów.
     - "Reforma oświaty jest jak najbardziej potrzebna" - twierdzi Dariusz Kaźmierczak - "Nie musi być przeprowadzona na zasadzie likwidacji wszystkich szkół. Gmina jest w przededniu zmiany na stanowisku dyrektora Miejskiego Zespołu Oświaty. Jednym z punktów przyznania stanowiska nowemu dyrektorowi winno być przedstawienie programu reformy oświaty w gminie Żnin. Nie ukrywam, że program ten powinien być zbieżny z moim obrazem oświaty w gminie". Tego obrazu Dariusz Kaźmierczak nie chce jeszcze zdradzać.
     Dariusz Kaźmierczak nie chce mówić o swoich sukcesach. Wskazał na Zakładu Energetyki Cieplnej jako przykład swoich działań. - "W chwili obecnej jestem w dobrym kontakcie z prezesem i załogą poprzez związki zawodowe. Na dziś ZEC jest na etapie pozyskiwania kredytu. W dalszym ciągu prowadzę rozmowy z dyrektorem Kowalskim [Marek Kowalski z BRE Leasing - przyp. rk], które dotyczą restrukturyzacji długu.      Jeżeli nie uda się pozyskać kredytu, to BRE Leasing przejmie udziały i poszuka nowego inwestora, który przejmie pakiet większościowy. Wierzę, że uda się sprawę doprowadzić do logicznych rozwiązań". Dodał, że w dalszym ciągu bolączką miasta są zbyt małe inwestycje. Ale mieszkańcy zarówno miasta, jak i wsi powinni wiedzieć jakie inwestycje i kiedy będą realizowane.  
     Na pytanie o swojego przyszłego zastępcę Dariusz Kaźmierczak odpowiedział, że jest przekonany, iż do końca kadencji mógłby być tylko burmistrz. Przyznał także, że jego konkurenci także myślą w ten sposób, a to rozwiązanie byłoby korzystne dla finansów gminy.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 646 (27/2004)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości