Dariusz Kucharski wystąpił na żnińskim UTW z kolejnym ciekawym wykładem, a po nim podpisywał studentom indeksy fot. Barbara Filipiak
Żnin, UTW
Potencjał państwa to także ludzie
W ostatni czwartek w Żnińskim Domu Kultury studenci Uniwersytetu Trzeciego Wieku im. Wandy Dobaczewskiej w Żninie wysłuchali wykładu dra Dariusza Kucharskiego o gospodarce II Rzeczypospolitej.
Przed wykładem przykrą wiadomością ze studentami podzieliła się prezes UTW Irena Starczewska, która poinformowała, iż żniński uniwersytet nie otrzymał w tym roku dotacji na swoją działalność. Taka decyzja spotkała się z oburzeniem członków uniwersytetu, tym bardziej, że zadaniem Uniwersytetów Trzeciego Wieku w Polsce jest realizacja przedsięwzięć mających na celu aktywizację osób starszych oraz wykorzystanie ich potencjału na rynku pracy.
Przypomnijmy, iż wykłady na żnińskim UTW są nie tylko okazją do spotkań, ale przede wszystkim do zdobywania i poszerzania wiedzy z różnych dziedzin. - Ludzie pracujący w samorządach i pracownicy urzędów samorządowych muszą pamiętać, że to jest służba i że oni są dla ludzi w każdej sytuacji. Wszystkie inicjatywy oddolne, a już taka inicjatywa, jaka ma miejsce w postaci waszego stowarzyszenia i waszej działalności, musi być wspierana. Ja sobie nie wyobrażam sytuacji takiej, że nagle zostajecie odcięci od dopływu środków finansowych - powiedziała przewodnicząca Rady Powiatu Józefa Błajet.
Podczas spotkania wręczono dyplomy ukończenia Uniwersytetu III Wieku im. Wandy Dobaczewskiej z tytułem Magistra Bis i Magistra. Dyplomy Magistra Bis otrzymali: Maria Betowska, Jan Brzykcy, Edward Hareński, Halina Nowak, Maria Jarmuż, Roman Jarmuż, Irena Juchniewicz, Hanna Katafiasz, Róża Parzyńska, Aleksandra Różańska, Janina Stępczyńska, Kazimiera Wilhelm i Henryka Wolska. Dyplomy Magistra wręczono: Joannie Janowskiej, Barbarze Nowak, Wiesławie Fiutak, Barbarze Przybysz, Danucie Szczepaniak i Barbarze Czabańskiej.
Z wykładem Gospodarka II Rzeczypospolitej wystąpił Dariusz Kucharski. Studenci usłyszeli m.in. o gospodarczym i militarnym rozwoju Polski międzywojennej oraz jej potencjale naukowym. - Polacy mieli najlepszą na świecie szkołę matematyczną. O tym się dzisiaj nie mówi, ale polska szkoła matematyczna, tak zwana lwowska, dawała podstawę edukacyjną wielu ludziom, którzy później funkcjonowali w tych zakładach inżynieryjnych, politechnikach i instytutach państwowych, które przede wszystkim pracowały dla państwa - powiedział wykładowca i dodał, że w tamtym okresie nasz przemysł lotniczy zdystansował ówczesny świat. - W 1929 roku na pokazach lotniczych Challenger w Stanach Zjednoczonych, jak zobaczyli polski samolot, to byli zdziwieni, że to mogło latać, że to w ogóle przyleciało. Polacy wymyślili jeden płat. Dzięki Polakom wtedy świat odszedł od dwupłatowców. Natomiast w 1931 roku Polacy zaprojektowali i wyprodukowali najnowocześniejszy w tamtych czasach myśliwiec na świecie PZL P6 - usłyszano. Studenci dowiedzieli się również, iż to polscy inżynierowie w 1937 roku wymyślili lekki bombowiec PZL Łoś 37, który uchodził za najnowocześniejszy samolot bombowy świata w klasie średniej. Także Polacy byli twórcami przemysłu naftowego na świecie, wymyślili podwozie chowane w samolotach, które przyspieszało lot samolotu nawet o siedem procent oraz wielokrotne wyrzutki bomb czyli tzw. taśmociąg bombowy. Innowacją technologiczną wymyśloną przez Polaków był peryskop do czołgów. Wykładowca zwrócił także uwagę, iż w 1925 roku ruszyło Polskie Radio, a już w latach 30. Polacy mieli najpotężniejszy odbiornik nadawczy w Europie. W 1931 roku Polacy w instytucie warszawskim stworzyli pierwszy odbiornik telewizyjny, a w 1936 roku podjęto pierwsze próby testowe odbioru obrazu i dźwięku. - Były plany, że najpóźniej w 1941 roku ruszy polska telewizja. Jak to było później, jak się zatrzymaliśmy, to czas pokazał. Proszę sobie wyobrazić, że państwo polskie kończyło swoją egzystencję w 1939 roku ze stanem blisko 184 tysięcy ton złota w sztabkach, z tego ponad 60 ton było w depozytach międzynarodowych i tego nie trzeba było wywozić. Pozostałe złoto, ten słynny złoty pociąg wyjeżdżał z Polski, na który były zakusy wszystkich, przez Konstancę w Rumuni, przez Maroko i do Stanów Zjednoczonych to złoto trafiło. I z tego złota i różnych papierów, które rząd polski miał, Polacy utrzymywali w okresie II wojny światowej cały swój rząd emigracyjny. Państwo angielskie nie pozwoliło, aby Polacy za budynki swoje nie płacili, wszystko było płacone, rząd polski na emigracji się sam utrzymywał z tych pieniędzy - usłyszano na zakończenie wykładu.
Więcej zdjęć w naszej galerii, a film w zakładce Filmy.
Barbara Filipiak, 29 III 2014
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze