Żnin, szpital, program naprawczy, restrukturyzacja
Program na przetrwanie
Podczas ostatniej dyskusji nad sytuacją finansową i organizacyjną w żnińskim szpitalu radni powiatowi nie wypracowali żadnych wiążących wniosków. Zarząd Powiatu zamierza ogłosić konkurs na program restrukturyzacji, czyli program naprawczy szpitala.
PROGRAM NA PRZETRWANIE
- Jest to program naprawczy, który opiera się na porównaniu wydatków z ubiegłego roku i symulacji wydatków na rok bieżący. To program opracowany na przetrwanie do czasu, aż zostaną podpisane wszystkie umowy z Kasą Chorych - tak określił program naprawczy szpitala jego dyrektor Zdzisław Bąk.
LINIA SZPITAL - KASA
Dyrektor Zdzisław Bąk wyjaśnił, że do dziś szpital nie podpisał z Kasą Chorych umów na pogotowie, oddział intensywnej opieki medycznej (OIOM) i oddział ratunkowy.
Zdaniem dyrektora szpital otrzymał w br. z dotychczas podpisanych umów z Kasą Chorych 8.639.000 zł. Umowy na pogotowie i OIOM zostały zawarte jedynie na pierwszy kwartał.
ILE PIENIĘDZY RATUJE SZPITAL
Zdzisław Bąk przewiduje, że ostateczna umowa z Kasą Chorych będzie opiewać na około 10 mln zł, a jeśli do tego doliczy się 1.200.000 zł dochodów własnych oraz pieniądze uzyskane z podpisanej umowy na kardiologię, wówczas ostatecznie może się zamknąć w granicach 12 mln zł. Dyrektor nie ukrywa jednak, że aby szpital wyszedł na zero powinien operować budżetem w granicach 13,5-14 mln zł.
Tomasz Zwolenkiewicz przywoływał podobne liczby. Jego zdaniem, jeśli szpital będzie miał kontrakt na poziomie 9,7 mln zł, wówczas dług do końca 2002 r. może sięgnąć 5 mln zł. Jeżeli dyrekcja podpisze kontrakt w granicach 12-13 mln zł, jest szansa, że strata będzie minimalna.
- Musimy przypuszczać, że umowa z Kasą Chorych na OIOM i pogotowie będzie taka, jak nam obiecywano. W Kasie Chorych nie umieją nam powiedzieć, kiedy podpiszą dalszą umowę na OIOM, pogotowie i oddział ratunkowy. Uważamy, że nie możemy dążyć do tego, by obcinać działalności szpitala. Prawdopodobnie od przyszłego roku będziemy mieli oddział psychiatryczny. Pracujemy nad utworzeniem tego oddziału. Oddział ratunkowy jest gotowy na 60%. Teraz instalujemy tam sprzęt i od 1 kwietnia br. będzie działał - dodał dyrektor Bąk.
WYPŁATA 203 ZŁOTYCH
Radny Roman Stręczyński pytał dyrekcję jak zamierza uporać się z wypłatą 203 zł średniemu personelowi medycznemu.
- Czy dyrekcja widzi możliwość rozwiązania problemu w tym roku. Z tego co mówił dyrektor to ja rozumiem, że restrukturyzacja ma polegać tylko i wyłącznie na zwolnieniach, a w Żninie powstanie punkt weterynaryjny dla leczenia psów i kotków. Jak wygląda stan długów? Ile mamy zobowiązań i czy jesteśmy w stanie się z tych zobowiązań wykaraskać? - pytał radny.
Według Zdzisława Bąka 5 grudnia 2000 r. wszyscy pracownicy szpitala otrzymali podwyżkę około 100 zł brutto, która jest płacona do dziś.
- Wtedy ustaliliśmy, że stać nas tylko na 100 zł. Teraz prowadziliśmy kolejne negocjacje z pielęgniarkami, by wysokość spłaty przesunąć w czasie. Wypłaty w stosunku do pracowników regulowane są na czas, a jeśli chodzi o osoby zatrudnione na zasadzie kontraktu, to zdarzają się dwu- lub trzytygodniowe opóźnienia. Zadłużenie wynosi 4.395.000 zł. Jest to dość duże zadłużenie, jednak inne szpitale popadły w dużo większe długi. W ostatnich dwóch miesiącach mieliśmy do spłacenia około 1.200.000 zł. 500.000 zł musieliśmy spłacić bankowi, a 720.000 zł zażądała Kasa Chorych, gdyż miała być rozwiązana i musiała rozliczyć się ze wszystkich pieniędzy - wyjaśnia dyrektor Bąk.
Tomasz Zwolenkiewicz również zwrócił uwagę na wypłatę zaległych pieniędzy średniemu personelowi medycznemu:
- Pracownicy są zdesperowani. Poziom wynagrodzeń tych osób jest beznadziejnie niski. Jeśli dyrekcja nie wynegocjuje z pracownikami kwestii, by przesunąć w czasie wypłaty tych zaległości, to automatycznie spowoduje to bankructwo szpitala - powiedział radny.
- Potrzebne są męskie decyzje takie jak redukcja kosztów, niestety. Większych możliwości pan nie ma - zwrócił się do dyrektora szpitala Henryk Tokarz.
UWAGA KONKURS
Radny Stanisław Lewandowski zaznaczył, że nie powinien być atakowany dyrektor szpitala, lecz Zarząd Powiatu, który wziął na swoje barki obowiązek bezpośredniego nadzoru nad szpitalem: - Chcę, by to Zarząd przedstawił swój program naprawczy - postulował radny.
- Zarząd ma wstępne stanowisko w całej sprawie. Zarząd zamierza ogłosić konkurs na program restrukturyzacji, czy program naprawczy szpitala - dodał starosta.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 525 (11/2002)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze