Reklama

Przy rewitalizacji rysują się ściany

Burmistrz: - Ulice są nasze, a nie mieszkańców
     Przy rewitalizacji rysują się ściany
     Przez ulicę Lewandowskiego w Żninie przejeżdżają samochody ciężarowe. Zdaniem mieszkańców, drgania wywoływane przez ciężarówki powodują zniszczenia ich budynków. I dlatego domagają się odszkodowań od gminy.

Ryszard Nowicki pokazuje, że ciężarówki po załadunku na ulicy Kościuszki są kierowane na plac Działowy
i dalej jadą przez ulicę Lewandowskiego. A ściany okolicznych budynków pękają.
       fot. Arkadiusz Majszak

    Trwają prace przy rewitalizacji starego miasta w Żninie. Roboty przeniosły się teraz na ulicę Kościuszki. W związku z tym ruch z placu Działowego na ulicę Kościuszki został zamknięty, a na ulicy Lewandowskiego obowiązuje ruch dwukierunkowy. Przez ulicę Lewandowskiego przejeżdżają nie tylko samochody osobowe, ale i ciężarowe. Są to samochody należące do wykonawcy prac związanych z rewitalizacją. Ciężarówki podjeżdżają przez Lewandowskiego na róg placu Działowego i Kościuszki, by zabrać piasek i pozostałości po zerwanym asfalcie. Wracają również ulicą Lewandowskiego. To nie podoba się mieszkańcom tej ulicy. Dziwią się, że w sytuacji, kiedy ściany w ich budynkach pękają - o czym wie burmistrz Leszek Jakubowski - gmina funduje im ruch ciężarówek.
    Dom, w którym od 40 lat mieszka Ryszard Nowicki, ma 90 lat. Budynek stoi na skarpie. Tuż za nim przepływa rzeka Gąsawka. Nasz rozmówca zwraca uwagę, że wcześniej budynki przy Lewandowskiego nie były zniszczone. Dopiero od czasu, kiedy gmina rozpoczęła front robót związanych z rewitalizacją, ściany zaczęły pękać. Pokazuje nam najbardziej zniszczone miejsca. Ściany pękają na zewnątrz oraz wewnątrz budynku. W kuchni, pokojach, łazience odpada tynk. Ryszard Nowicki podkreśla, że budynek był remontowany, a teraz wszystko pęka. Mieszkańcy czterech domów przy ulicy Lewandowskiego zgłosili uszkodzenia budynków burmistrzowi.

Ściany pękają na zewnątrz budynków
        fot. Arkadiusz Majszak

    - W marcu będą dwa lata, jak zgłosiliśmy ten problem burmistrzowi. Sporządziliśmy na własny koszt opinie i ekspertyzy dotyczące pękania tych ścian i oczekujemy odszkodowania od gminy. Nic się nie robi, żeby wypłacić nam odszkodowania, tylko robi się jakieś uniki - mówi Ryszard Nowicki.
    Mieszkańcy zwracają uwagę, że rewitalizację starówki realizuje gmina. Podkreślają, że zanim zaczęły się prace, budynki nie pękały. Kiedy rozpoczęto prace i samochody wykonawcy zaczęły przejeżdżać pod ich oknami, ściany zaczęły pękać. Jeśli gmina będzie zwlekać z wypłatą odszkodowań, sprawa prawdopodobnie zakończy się w sądzie.
    Ryszard Nowicki zaznacza, że najbardziej dziwi go to, że problem jest w gminie znany, a nadal ruch samochodów ciężarowych odbywa się przez Lewandowskiego.
    - Bardzo dobrze, że robią rewitalizację. Rozumiem, że oni gdzieś te pozostałości muszą wywozić, ale dlaczego z tym ciężarem te 30-tonowe samochody muszą przejeżdżać tutaj. Przecież pisaliście, że teraz z ulicy Pocztowej będzie można skręcić w prawo i dojechać na Kościuszki. W ten sposób mogłyby dojeżdżać te ciężarówki, a następnie jechać załadowane w stronę drogi nr 5 przez ulicę Kościuszki. Niech będzie na Lewandowskiego ruch dwukierunkowy, byleby nie jeździły tutaj ciężarówki. Nie wiem, kto o tym zadecydował. Ten ciężarowy transport powoduje jeszcze większe pęknięcia. Obserwuję ściany i szczeliny są coraz szersze. To jest absurd - podkreśla Ryszard Nowicki.
    Burmistrz Leszek Jakubowski wyjaśnia, że ulice należą do gminy, a nie do mieszkańców. I dodaje: - Ile tych samochodów tam jedzie? Tylko ten, co przewozi kamień, a jak ma inaczej tam dojechać? Zdaniem burmistrza sprawa odszkodowań dla mieszkańców ulicy Lewandowskiego jest w trakcie wyjaśniania. Na razie nie może powiedzieć, czy mieszkańcy otrzymają odszkodowania. - O tym zadecydują prawnicy. Mieszkańcy mają swoje ekspertyzy. My mamy swoją ekspertyzę geologiczną. My musimy to zweryfikować. Jeśli będzie trzeba, to zapłacimy - mówi burmistrz. Ekspertyzy oceni budowlaniec i prawnik. Leszek Jakubowski zaznacza, że nie może wydawać publicznych pieniędzy bez opinii budowlanej i prawnej.

Reklama

Arkadiusz Majszak  
Pałuki nr 977 (44/2010)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości