Reklama

RIO przyjrzała się stowarzyszeniom

Szereg uwag i zaleceń dla gminy Łabiszyn
     RIO przyjrzała się stowarzyszeniom
     - Jeśli ktoś fachowo ten protokół przeczyta, to w tych zaleceniach nie ma nie wiadomo jak dziwnych zjawisk. Kontrola RIO w sumie bardzo pozytywnie wyszła - mówił poza sesją burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek. - Tak nieludzkie, jakie są przepisy i później interpretacje kontrolujących te przepisy, to gdyby społeczeństwo dokładnie o tym wiedziało, to dopiero otworzyłyby oczy.

Eugeniusz Rzymyszkiewicz tłumaczył, że w krawatach kupionych za pieniądze z budżetu gminy sędziowie nie chodzą do kościoła
       fot. Magdalena Kruszka Roman Minierski jeszcze jako radny wyrażał wątpliwość, co do działalności niektórych stowarzyszeń. Teraz potwierdzenie swoich obaw znalazł w protokole pokontrolnych
z RIO.
      fot. Magdalena Kruszka

     Sprawę kontroli Regionalnej Izby Obrachunkowej i jej wyniku poruszył na sesji Rady Miejskiej w Łabiszynie były radny i kontrkandydat burmistrza w ostatnich wyborach Roman Minierski.
     Oburzył się, że na stronie internetowej Biuletynu Informacji Publicznej gminy Łabiszyn nie ma pełnego protokołu z kontroli, jaka została przeprowadzona jesienią ubiegłego roku.
     - Nie tak dawno była kontrola NIK w sprawie kontroli i nic się nie zmieniło - mówił Roman Minierski do burmistrza. - Nadal jest manipulacja informacją. Na stronie są małe fragmenty protokołu, najbardziej korzystne dla pana. Po ludzku się panu nie dziwię, ja bym też nie chciał, żeby wszyscy czytali takie rzeczy, które były opisane.
     Były radny dodał, że w protokole są zawarte kuriozalne fakty dotyczące gminy. Wspomniał o uwagach dotyczących stowarzyszeń i o tym, że na stowarzyszenia on zwracał uwagę jeszcze, kiedy pełnił funkcję radnego. W czerwcu ubiegłego roku podkreślał, że niektóre sprawozdania z działalności stowarzyszeń nie zawierają kwoty dofinansowania oraz informacji, na co pieniądze zostały przeznaczone. Wówczas przewodnicząca Rady Miejskiej Teresa Paliwoda stwierdziła, że stowarzyszenia przed Radą składają sprawozdania z działalności, a przed skarbnikiem gminy sprawozdania finansowe. Natomiast burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek stwierdził, że szefowie łabiszyńskich stowarzyszeń to osoby odpowiedzialne, które wiedzą, że środki publiczne muszą wydać na to, na co zostały im przydzielone.     

     Według burmistrza, nie było przypadku, żeby ktoś się nie rozliczył, albo żeby wydał pieniądze w sposób niecelowy. Po kontroli okazało się, że Regionalna Izba Obrachunkowa ma inne zdanie na ten temat. W protokole pokontrolnym można przeczytać o niedociągnięciach i nieprawidłowościach związanych z trzema stowarzyszeniami. Jednym z zarzutów jest to, że niektóre stowarzyszenia nie złożyły sprawozdania merytorycznego i finansowego, a mimo to brały udział w otwartych konkursach. Uwagi dotyczyły Miejsko-Ludowego Klubu Sportowego Noteć, Jeździeckiego Klubu Sportowego Vulcan i Stowarzyszenia Kultury Fizycznej GAKKO KARATE.
     Inny zarzut dotyczył między innymi tego, że stowarzyszenie GAKKO KARATE nie wykazało innych niż gminne źródeł finansowania realizacji zadania. Gmina zamiast dofinansować stowarzyszenie całkowicie sfinansowała je z dotacji budżetowej. Burmistrz poza sesją tłumaczył, że w skład tego stowarzyszenia wchodzą głównie dzieci i młodzież z Zespołu Szkół w Łabiszynie i organizacja ta jest bezskładkowa, dlatego wszystkie wydatki realizowane są z tego, co dostanie od gminy. Jeśli chodzi jednak o działalność sportową, to zmieniły się w ubiegłym roku przepisy i nie jest wymagany teraz wkład własny klubu.
     Regionalna Izba Obrachunkowa zwróciła także uwagę na to, że GAKKO KARATE na udział w Otwartych Wszechstylowych Międzynarodowych Mistrzostwach Karate w Holandii otrzymało 4.000 zł, a koszt takiego uczestnictwa wyniósł niecałe 1.500 zł. Ponadto udział w zawodach międzynarodowych nie był ujęty w formach działania z zakresu upowszechniania kultury fizycznej i sportu podlegających dofinansowaniu, zatem stowarzyszenie nie powinno w ogóle otrzymać z tego tytułu dotacji z gminy. Według RIO, GAKKO KARATE wykorzystało także część środków finansowych uzyskanych z dotacji niezgodnie z przeznaczeniem. Jest to ponad 2.800 zł wydane między innymi na prowadzenie strony internetowej, szkolenie sędziów i zakup krawatów dla sędziów. Burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek poinformował, że w związku z tym, że nie ma jak wyegzekwować tej kwoty, to będzie ona sukcesywnie potrącana podczas przyznawania dotacji w kolejnych latach.
     Jeśli chodzi o stowarzyszenie Vulcan, to RIO zwróciła uwagę, że gmina zleciła mu realizację zadania publicznego, mimo braku potencjału ekonomicznego i rzeczowego niezbędnego do realizacji tego zadania. W przedmiotowym przypadku nastąpiło dofinansowanie oferenta poprzez przyznanie mu środków finansowych na zakup niezbędnych do realizacji zadania składników majątkowych, a nie wsparcie realizacji zleconego zadania publicznego - czytamy w protokole.
     Jeśli chodzi o działalność MLKS Noteć, to gmina udzieliła klubowi dotację celową na realizację zadań z zakresu sportu kwalifikowanego, to jest rozgrywania meczy ligowych piłki nożnej na podstawie i w trybie ustawy o działalności pożytku publicznego, zamiast w trybie i na zasadach określonych w uchwale Rady Miejskiej. Regionalna Izba Obrachunkowa zwróciła także uwagę na to, że prowadzenie ewidencji księgowej klubu powierzone zostało pracownikowi Urzędu.
     - Kiedy jeszcze jako radny pytałem o stowarzyszenia, to wręcz zostałem potępiony przez większość stowarzyszeń i radnych, że zadaję takie pytania - mówił na ostatniej sesji Roman Minierski. - Komisja Regionalnej Izby Obrachunkowej potwierdziła moje podejrzenia. Dochodziło do tak kuriozalnych wydatków środków publicznych, bezpodstawnie, że nawet stowarzyszenie GAKKO KARATE zakupowało sobie krawaty za publiczne pieniądze. Kiedy ja o to pytałem, byłem wręcz brutalnie atakowany. A uważam, że mieszkańcy powinni wiedzieć, jak są wydawane publiczne pieniądze. Pan burmistrz uczynił z gminy prywatny folwark.
     Eugeniusz Rzymyszkiewicz, radny Rady Miejskiej w Łabiszynie i prezes Stowarzyszenia Kultury Fizycznej GAKKO KARATE, wyjaśnił, że klub sportowy ma obowiązek posiadania w swoich strukturach sędziów. GAKKO KARARE ma jednego sędziego międzynarodowego i dwóch sędziów krajowych, a zakupione dla nich krawaty nie są krawatami prywatnymi, tylko krawatami czarnymi lub granatowymi z logo federacji, które służą do pracy.
     Roman Minierski podkreślał także, że pełen protokół dostępny jest jedynie na stronie internetowej Regionalnej Izby Obrachunkowej, a znalezienie go nie jest proste. Domagał się, żeby cały protokół został opublikowany na stronie internetowej Urzędu Miasta i Gminy Łabiszyn. - Pan mówi, że protokół jest na stronach RIO i ludzie nie są tępi i do niego dojdą - zwracał się burmistrz do Romana Minierskiego. - Panu się tylko wydaje, że tylko pan łatwo do tego dojdzie, myślę, że każdy inny obywatel ten protokół znajdzie.
     Burmistrz stwierdził jednak, że to on decyduje, jaki jest zakres publikowanych informacji, a ustawa o informacji publicznej mówi, że na BIP burmistrz decyduje, co ma być na stronie, a w tej chwili tam są najważniejsze informacje, czyli kiedy kontrola się odbyła i jakie są zalecenia. Całość protokołu dostępna jest natomiast także w sekretariacie Urzędu Miejskiego.
     - Jeżeli ktoś sobie tu robi folwark, to proszę nie łączyć tego z Łabiszynem - mówił burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek. - Gdyby Regionalna Izba Obrachunkowa, która była trzy miesiące w tutejszym Urzędzie, stwierdziła rażące nieprawidłowości czy nadużycia, to nie byłoby tu mnie, bo tłumaczyłbym się na prokuraturze, nie byłoby skarbnika, a szefowie stowarzyszeń i organizacji też gdzie indziej by się tłumaczyli. Natomiast są rozbieżności dyskusyjne pomiędzy naszym stanowiskiem, a stanowiskiem RIO, czy na przykład wyjazd na zawody dzieci z naszej gminy do Holandii jest słuszny czy nie, zwłaszcza, że te nasze dzieci w większości nie pochodzą z zasobnych rodzin i nie ma w naszych stowarzyszeniach opłat, które by te dzieci na rzecz stowarzyszenia wnosiły, dlatego my w stu procentach dofinansowaliśmy wszystkie formy zajęć sportowych i wyjazdów naszych zawodników gminnych.
     Burmistrz dodał, że gdyby poczytać protokół, to okaże się, że tam nie ma żadnych nie wiadomo jak trudnych sytuacji. - Też czytam protokoły z innych gmin i nasz nie jest kuriozalny, bo w wielu gminach w wyniku takiej kontroli wynikły naprawdę trudne sprawy i to z obszaru prokuratorskiego, a u nas one są na zasadzie rozbieżności w dyskusji - zakończył dyskusję burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek.
     Już poza sesją burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek powiedział, że wnioski po kontroli są takie, że stowarzyszenia powinny same się dozbroić w poważne kadry księgowe, które w sposób prawidłowy, z wymogami ustawy dokonywałyby wszelkich kontaktów administracyjno-finansowych z gminą.
     - Niektóre stowarzyszenia mogą być zmuszone do zaprzestania swojej działalności, bo nie są dozbrojone w te kadry administracyjno-księgowe i dodatkowo nie posiadają żadnych dochodów własnych - powiedział burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek. - A u nas na przykład klub sportowy prowadzi stolarz i były emerytowany policjant, a mają prowadzić nie wiadomo jaką księgowość.
     Burmistrz w Łabiszynie poinformował także, że wszystkie stowarzyszenia, które wystąpiły o dofinansowanie dostały środki, a żadne z nich nie dostało środków na poziomie oczekiwanym.
     - Dla mnie najważniejsze jest, że kluby i organizacje z pieniędzy, które pobrały z gminy, rozliczyły się - podsumował burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek.

Reklama

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 995 (10/2011)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości