Reklama

Ruiny Zamku Weneckiego - historia i dzień dzisiejszy

Wenecja, Gąsawa, zamek, Leszek Biały

    Ruiny Zamku Weneckiego - historia i dzień dzisiejszy
    Ruinami zamku w Wenecji po raz pierwszy, na sposób naukowy, zaczęto przyglądać się w początkach XIX wieku. Dla Polaków z zaboru pruskiego były one cenną pamiątką przeszłości suwerennego państwa polskiego. Wpływy romantyzmu pobudziły do poszukiwań zbieraczy pamiątek narodowych, głównie pomników historii pisanej - Edwarda Raczyńskiego i Edmunda Calliera - zawodowego żołnierza, historyka i publicysty.

    Raczyński zwiedził Wenecję w 1810 r. przy okazji poszukiwań pod Gąsawą śladów zabójstwa księcia Leszka Białego. "Gdy najmniejszego śladu wspomnianego nie znaleźliśmy wypadku, zdjęliśmy widok zamku pod Wenecją" - zapisał hrabia we "Wspomnieniach Wielkopolski". Wykonana wtedy rycina przedstawia strzępy murów obsypanych zwałami gruzów i porośniętych kępami roślin. Rysunek zamieszczony w dziele Edwarda Raczyńskiego jest najwcześniejszym znanym widokiem ruiny weneckiej.
    W litografowanym w zakładzie M. Fajansa w Warszawie "Albumie widoków Polski", składającym się z powstałych w latach 1873-1883 szkiców rysownika i akwalerysty Napoleona Ordy, jest kartka z widokiem ruiny i kościoła w Wenecji.     Pod koniec XIX wieku ruiną zainteresował się pruski konserwator zabytków prowincji poznańskich, architekt Juliusz Kohte. Podał on krótki opis architektoniczny zamku, nie wdając się w rozważanie jego historii.
    Przemożny wpływ na stan wiedzy o zamku i kierunek jego późniejszych badań wywarły zaopatrywania Edmunda Calliera, wyrażone w "Kronice żałobnej utraconej ziemi polskiej" oraz haśle "Wenecja", zamieszczonym w "Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich" - wydanym pod redakcją Bronisława Chlebowskiego w 1893 r. w Warszawie.
    Pierwsze prace wykopaliskowe na ruinie zaczęto prowadzić w 1947 r. przez ekspedycję wykopaliskową pod kierunkiem Włodzimierza Hołubowicza. Archeologowie ówcześni rzadko podejmowali prace na ruinach tego typu. Badania W. Hołubowicza z 1947 r. należą właśnie do tych rzadkich, pionierskich przypadków.
    Nowatorski charakter badań podkreśla podjęty pod wpływem koncepcji Zdzisława Rajewskiego, niezrealizowany projekt budowy na zamku rezerwatu archeologiczno-architektonicznego. Projekt ten przewidywał ogólne uporządkowanie ruin i wybudowanie w południowej części dziedzińca, ustawionego w miejscu przelotu bramnego, murowanego pawilonu wystawowego. Po wieloletniej przerwie - ponownie do prac badawczych na ruinie przystąpiono w 1967 r. w ramach obchodów 1000-lecia państwa polskiego.
    Inicjatorem wszczęcia badań był Zdzisław Rajewski konsekwentnie dążący do zrealizowania wybitnie nowatorskiej koncepcji zorganizowania - w sąsiedztwie rezerwatu w Biskupinie - wielkiego kombinatu muzealnego.
    Inwentaryzację ruiny wykonał w 1967 r. zespół Pracowni Projektowej toruńskiego oddziału Pracowni Konserwacji Zabytków, pod kierownictwem Ireneusza Sławińskiego.
    W 1968 r. oczyszczono część ruiny z drzew i krzewów, a w następnym roku przystąpiono do oczyszczenia murów. Roboty prowadzono społecznie, pod patronatem ówczesnego Zarządu Wojewódzkiego ZMS. Organizowała je Powiatowa Rada Narodowa w Żninie i sołtys Wenecji Stefan Wyppich, kierownik całości robót. Nadzór konserwatorski nad tymi robotami Wojewódzki Konserwator Zabytków polecił pełnić Czesławowi Sikorskiemu.
    Wbrew zapadłym decyzjom, w praktyce, nadzór konserwatorski przejął kierowanie robotami ziemnymi, narzucając własny, zaakceptowany przez konserwatora program robót.
    Na wniosek nadzoru, niefachowo prowadzone w czynie społecznym prace, grożące zniszczeniem substancji zabytkowej obiektu, zostały przerwane.
    Decyzję o ponownym wszczęciu prac na ruinie podjął Wojewódzki Konserwator K. Masiak, delegując do ich prowadzenia Czesława Sikorskiego. Od tego momentu prace badawcze połączone z robotami konserwatorskimi - trwały do 1987 r. - kiedy to nagła choroba Czesława Sikorskiego spowodowała przerwanie tych prac.
    W roku bieżącym Muzeum Ziemi Pałuckiej w porozumieniu z kierownikiem ostatniej ekspedycji naukowej Czesławem Sikorskim i obecnym wojewódzkim Konserwatorem Zabytków Maciejem Obrębskim - wystąpiło do wojewody bydgoskiego z wnioskiem o przekazanie swej placówce ruiny zamku obronnego w Wenecji wraz z przyległym terenem.
    Obecnie obiekt ten jest własnością Skarbu Państwa, nie posiadając praktycznie żadnego administratora (gospodarza).
    Przez ostatnie kilka lat, wcześniej pracołowicie odrestaurowana "ruina" popadła w autentyczną ruinę. Dewastację przyspieszali niesforni turyści zaśmiecając teren, odłupując i wyrywając kamienie, cegły, których część zniknęła bezpowrotnie (czyżby zabierano na pamiątkę?). Dzika roślinność i chwasty rozsadziły korzeniami fragmenty murów.
    Dyrektor Muzeum Ziemi Pałuckiej Andrzej Rosiak nie mogąc pogodzić się z tym stanem i chcąc zapobiec dalszej dewastacji - w porozumieniu z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków - przeprowadził prace porządkowe. W zorganizowaniu brygady interwencyjnej pomógł Zakład Robót Publicznych w Żninie.
    Od trzech lat, to jest od chwili przejęcia kompleksu muzealnego ze skansenem kolei wąskotorowej w Wenecji - przez Władze Samorządu Terytorialnego - Dyrekcja Muzeum, ze środków własnych organizowała prace porządkowe i bieżącą konserwację.
    W sierpniu 1994 r. przeprowadzono gruntowne prace polegające na usuwaniu zakorzenionej w murach roślinności oraz uzupełnianiu ubytków w kamieniach i cegle. Po przejęciu ruiny Muzeum Ziemi Pałuckiej planuje włączenie jej w kompleks muzealny skansenu weneckiego. W tym celu trzeba będzie wykonać prace adaptacyjne polegające m.in. na wykonaniu ogrodzenia, ścieżek i kładek przechodnich dla zwiedzających, schodów, balustrad, itp.
    Dla ułatwienia i uatrakcyjnienia przemieszczania się turystów - planuje się przeniesienie bocznicy kolejowej w dogodniejsze miejsce i przebudowę parkingu.
    W niedalekiej przyszłości powinna powstać najpierw platforma widokowa - a później odrestaurowana wieża zamkowa.
    Dla pełniejszego wykorzystania walorów historycznych i turystyczno-krajobrazowych w Wenecji - zostały opracowane szczegółowe zadania programowe, których sukcesywne wprowadzenie w życie pozwoli zrealizować te ambitne zamiary.

Bogdan Mrozik
Pałuki nr 139 (42/1994)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama