Reklama

Noc Muzeów w Lubostroniu i spotkanie Niewidzialnej Ręki z Francuzami (zdjęcia)

17/05/2026 07:54

To była niezapomniana Noc Muzeów w Lubostroniu. Pogoda dopisała, przewodnicy Karolina Malak i Maciej Banaś, jak z rękawa sypali informacjami i anegdotami z życia pałacu w czasach, gdy był on siedzibą Skórzewskich, jak i bardziej współczesnych, gdy musiał się odbudowywać po trudnych latach PRL, czy też po nawałnicach z 2017 r. Turyści dowiedzieli się o lochach, tajemnych przejściach, pałacowych romansach, skandalach i chwilach świetności założycieli pałacu. A obok dawnych budynków wozowni, gdzie dzisiaj znajduje się restauracja, wspólnie śpiewali francuscy turyści i łabiszyńscy harcerze.

Noc Muzeów to moment, w którym co roku ostrzą sobie zęby miłośnicy kultury w Polsce, aby w klimatycznych warunkach, bo po zmroku i na dodatek bezpłatnie móc uczestniczyć w ciekawych wydarzeniach, które organizują różne instytucje. W tym roku noc ta nastała 16/17 maja. Jedną z instytucji kultury w naszym regionie, które spełniają tej nocy marzenia turystów jest od lat Pałac Lubostroń.

Nie inaczej było i teraz. Karolina Malak i Maciej Banaś, przewodnicy po Pałacu Lubostroń zorganizowali wydarzenie dla czterech grup zwiedzających. Łącznie od 20.00 do 24.00 rezydencję Skórzewskich - według  historyków sztuki trzecie w Polsce najpiękniejsze i najlepiej zachowane założenie klasycystyczne (pałac i park), po pałacu w Wilanowie i warszawskich łazienkach - zwiedziło tej nocy około 200 osób w różnym wieku.

Reklama

Przed wysłuchaniem historii pałacu i parku lubostrońskiego, dziejów Skórzewskich oraz opowieści o zabytkach w obiekcie, każda grupa miała możliwość wysłuchania kilkunastominutowego recitalu na fortepianie. Zagrał żniński muzyk, kojarzony z rockiem (zespół Free Road) Cezary Dobaczewski, ale rzecz jasna z uwagi na miejsce, w którym wystąpił i charakter wydarzenia, zaprezentował zupełnie inny, klasyczny repertuar.

To był wyjątkowy wieczór w Pałacu Lubostroń z jeszcze jednej przyczyny. Otóż obiekt zwiedzała także grupa francuskich turystów z wycieczki dla nauczycieli. Później ci turyści uczestniczyli też we wspólnym śpiewaniu z młodzieżą z 4. Łabiszyńskiej Drużyny Harcerskiej "Niewidzialna Ręka". Przybysze znad Sekwany uczyli się pod okiem muzykalnych druhów śpiewać m. in. piosenkę "Hej sokoły!". Później harcerze mieli ognisko, przy którym można było sobie upiec kiełbaskę i integrować się w warunkach klimatycznej, lubostrońskiej nocy.

Reklama

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/05/2026 10:15
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości