Reklama

Samochód ratunkowy czy rehabilitacja

W SPZOZ w Łabiszynie
     Samochód ratunkowy czy rehabilitacja
     Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Łabiszynie zamknął 2010 rok zyskiem wynoszącym ponad 44.000 zł. Burmistrz Łabiszyna chciałby te pieniądze przeznaczyć na nowy samochód ratunkowy, dyrektor ośrodka wolałaby zadbać o rehabilitację.

     SPZOZ w Łabiszynie zakończył swoją pracę zyskiem w wysokości 44.234,15 zł. Przychody, jakie ma ośrodek, opierają się na środkach finansowych za świadczone usługi medyczne oraz dodatkowo z tytułu dzierżawienia podmiotom gospodarczym pomieszczeń.
     - Jest to informacja bardzo pozytywna, zwłaszcza iż wiemy, że sytuacja na rynku jest nieciekawa. Rosną koszty funkcjonowania wszystkich placówek - mówił na spotkaniu komisji finansów burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek. Dodał, że pieniądze te zostaną najprawdopodobniej przeznaczone na zakup nowego samochodu. Ten, który jest teraz, był kupiony jako kilkuletni, ośrodek eksploatuje go 5-6 lat. Jako że karetka, która mogłaby pracować na rzecz ośrodka zdrowia wymagać będzie stosownego wyposażenia, gmina byłaby gotowa dołożyć środków do tej inwestycji.
     Na ubiegłotygodniowej sesji szczegółowe sprawozdanie finansowe składała dyrektor SPZOZ w Łabiszynie Izabela Kubkowska. Podkreślała, że zysk, który udało się osiągnąć, chciałaby przeznaczyć na zakup karetki lub na remont i rozbudowę rehabilitacji.
     - Wszystko zależy od tego, która z inwestycji okaże się pilniejsza - mówiła Izabela Kubkowska. - Dla mnie ważną i priorytetową inwestycją byłaby właśnie sprawna rehabilitacja. Niestety zabiegi rehabilitacyjne są związane z konkretnymi przepisami budowlanymi. Może się okazać tak, że NFZ zakwestionuje nam tę rehabilitację. Karetka na dzień dzisiejszy spełnia swoje normy, ale jest leciwa. Ale jeśli ona się w tym roku zepsuje, nie będzie możliwa jej eksploatacja, na pewno w pierwszej kolejności kupię karetkę, natomiast o rehabilitacji będę myślała w latach następnych.
     Dyrektor SPZOZ dodała także, że jest duże zainteresowanie pacjentów rehabilitacją. W tej chwili rehabilitacja jest wyposażona w bardzo dobry sprzęt medyczny, ale jest tam ciasno.
     Mimo dodatniego bilansu za rok 2010, zysk jest mniejszy niż w roku poprzednim o 23.000 zł. Sytuację tę podczas spotkania komisji finansów tłumaczył radny Wiesław Kubkowski, który podkreślał, że gaz czy energia elektryczna nie generuje większych kosztów dla ośrodka niż były wcześniej. Natomiast większe koszty trzeba ponieść na płace.
     - To jest sytuacja w całej służbie zdrowia, że z roku na rok te płace wzrastają, ale myślę, że nie ma w tym nic złego - podkreślał Wiesław Kubkowski. - Zakład się bilansuje, wypracowuje zysk, przy robieniu prac remontowych. Był jeden duży remont wspólnie finansowany przez gminę i SPZOZ, czyli cała termomodernizacja i malowanie. Nie ma sytuacji z początku działalności, kiedy trzeba było oszczędzać każdy grosz na wszystkim, żeby się bilansować.
     Liczba pacjentów od kilku lat nie ulega większym zmianom i wynosi około 7.600. Zwiększony został kontrakt na rehabilitację. Kontrakt stomatologiczny pozostał bez zmian.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1005 (20/2011)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości