Ulżyć przedsiębiorcom
Ściągnąć inwestorów
Krzysztofa Jóźwiaka w wyborach na stanowisko burmistrza wystawił Komitet Wyborczy Wyborców "Pałuki". Dla kandydata priorytetem w rozwoju gminy będzie pozyskanie inwestorów, stworzenie ulg dla przedsiębiorstw i pozostawienie obecnej sieci szkół.
Krzysztof Jóźwiak, lat 47, ukończył Wydział Administracji i Politologii WSP w Bydgoszczy. Mieszka w Żninie, ma żonę i dwie córki. Zasiadał w Radzie Miejskiej Żnina w drugiej kadencji (1994-1998), w latach 1998-2002 był członkiem komisji ochrony środowiska spoza Rady Miejskiej. W latach 1999-2001 był prezesem PGM w Żninie. Obecnie zajmuje się zarządzaniem nieruchomościami, zasiada także w Radzie Miejskiej. Kandydat nie ma jeszcze swojego hasła wyborczego.
fot. Remigiusz Konieczka
Kandydat powiedział, że jego sukcesy wiążą się z pracą w samorządzie. Krzysztof Jóźwiak zaliczył do nich pozyskanie środków pozabudżetowych na budowę dróg w formie dotacji w czasie zasiadania w Radzie Miejskiej w latach 1994-1998. Są to drogi: Jadowniki - Chomiąża oraz droga wylotowa ze Żnina na Białożewin.
- "Drugim osiągnięciem było wyprowadzenie na prostą Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej w Żninie" - mówi Krzysztof Jóźwiak. - "Kiedy obejmowałem ten zakład był zadłużony na kwotę 800 tys. zł. Gdy podziękowano mi za pracę zadłużenie wynosiło 90 tys. zł, które wynikało z umowy spłaty należności przeterminowanej z Zakładem Energetyki Cieplnej. Przez okres 2 lat przeprowadziłem szereg remontów: naprawa dachów, malowanie klatek schodowych w większości budynków, modernizacja wewnętrznej sieci grzewczej, wymiana ponad 200 okien i ok. 50 drzwi. Firma posiadała płynność finansową".
Kandydat na burmistrza dodał, że dzięki jego staraniom z budżetu gminy nie zostały wydane 370 tys. zł, które gmina miała zapłacić "Hydrobudowie" w Poznaniu za "nieterminowe" płatności. - "Nie udało mi się skutecznie zablokować prywatyzacji ZEC. Chodzi o prywatyzację poprzez zbycie udziałów firmie "Fluid Corporation" - mówi Krzysztof Jóźwiak.
Do priorytetów, które pozwolą rozwijać się gminie Żnin, kandydat zaliczył ściągnięcie inwestorów z zewnątrz. Jedną z możliwości pozyskania inwestorów jest stworzenie korzystnych ulg podatkowych, dzięki którym mogłyby powstać nowe miejsca pracy. Chodzi o miejsca pracy w zakładach produkcyjnych, a nie handlowych. Krzysztof Jóźwiak powiedział też, że po rozmowach z ludźmi zajmującymi się branżą turystyczną w gminie Żnin (hotelarze, restauratorzy, właściciele gospodarstw agroturystycznych, handlowcy) dostrzega konieczność ustalenia wspólnej polityki dla rozwoju turystyki.
- "Myślę o utworzeniu stanowiska w Urzędzie Miejskim, które pomagałoby przedsiębiorcom i rolnikom w pozyskiwaniu w formie dotacji środków z Unii Europejskiej" - twierdzi Krzysztof Jóźwiak.
Reformę oświaty w gminie należałoby przeprowadzić poprzez tworzenie zespołów szkół, a nie poprzez likwidację. Środki na remonty należy ściągać spoza budżetu. Kandydat nie widzi potrzeby budowania w gminie nowej szkoły: - "Ze względu na niż demograficzny samoistnie nastąpi wygaszenie części szkół tak jak to miało miejsce w Wenecji i Paryżu".
Kandydatowi na stanowisko burmistrza trudno ocenić, jaka będzie przyszłość ZEC, bo nie wiadomo co dzieje się w firmie [w trakcie rozmowy w ZEC trwało walne zgromadzenie wspólników - przyp. rk]. Dodał, iż ma nadzieję, że na sesji Rady Miejskiej burmistrz przekaże radnym informację o sytuacji w spółce.
Krzysztof Jóźwiak jest zdania, że powinien być jeden wiceburmistrz. Nazwisko swojego zastępcy ujawni najpóźniej miesiąc po objęciu funkcji burmistrza.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 646 (27/2004)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze