Józef Luchowski opowiada o swoich problemach senatorowi Janowi Rulewskiemu
fot. Remigiusz Konieczka
Renata Michalak, Józef Luchowski, biblioteka, spotkanie, senator
Spalił węgiel z Opieki, teraz ma zimno
W szubińskiej bibliotece odbyło się spotkanie z senatorem Janem Rulewskim, na które przyszedł Józef Luchowski. Chciał nie tylko posłuchać senatora, ale również przybliżyć mu swoje problemy.
O Józefie Luchowskim pisaliśmy w 2012 roku. Mieszka sam w prywatnym domu między ul. Winnica a ul. Kcyńską. Jego warunki mieszkaniowe odbiegają od jakichkolwiek standardów. Teraz nie ma czym napalić w piecu. Jest mu zimno. Tym problemem Józef Luchowski chciał podzielić się z senatorem Janem Rulewskim. Podszedł też do radnego Rady Miejskiej Stanisława Wypycha. O swoich problemach opowiedział również reporterowi Pałuk.
- Dwa tygodnie jestem bez węgla. Na początku stycznia dostałem z Opieki cztery worki węgla. To było 100 kg. Węgiel się skończył i teraz siedzę o zimnie. Przyszedłem tutaj do biblioteki, żeby się ogrzać i dostałem też ciepłą herbatę - powiedział Józef Luchowski. - Ja może mam zarwaną podłogę, ale jeśli Opieka chce zrobić remont, to niech podpiszą, że nie wejdą mi na hipotekę. Wtedy drzwi mojego domu będą szeroko otwarte. Skoro pani kierownik nie chce podpisać, to nie.
Dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej w Szubinie Renata Michalak powiedziała, że Józef Luchowski przekracza kryterium dochodowe i nie może otrzymywać stałego wsparcia finansowego. Natomiast w związku tym, że nie radzi sobie życiowo, M-GOPS przyznał mu pomoc w postaci 100 kg węgla. Dyrektor zaznaczyła, że Józef Luchowski będzie otrzymywał to wsparcie, ale nie będzie utrzymywany przez ośrodek. Ma zapewnione oprócz tego codzienne posiłki w stołówce św. Faustyny, a na sobotę i niedzielę otrzymuje suchy prowiant.
- Chcemy mu pomóc, ale nie możemy go utrzymywać. Musimy dzielić środki na innych, którzy się kwalifikują. Na razie będziemy raz w miesiącu wspierać go tymi stu kilogramami węgla - stwierdziła dyrektor.
Renata Michalak dodała, że jego miesięczny dochód wynosi około 700 zł. Jej zdaniem, przez wiosnę i lato mógłby z tych pieniędzy uzbierać sobie na węgiel. Dyrektor nie potwierdza, że była rozmowa, w której odmówiła podpisania oświadczenia, że M-GOPS nie wejdzie Józefowi Luchowskiemu na hipotekę, bo w ogóle gmina nie jest zainteresowana przejęciem tego budynku, chce tylko wyremontować Józefowi Luchowskiemu mieszkanie.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1147 (6/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze