Na osiedlu spółdzielczym w Szubinie
W poszukiwaniu pieniędzy na remont ul. Dąbrowskiego
Mieszkańcy osiedla spółdzielczego wybrali nowego przewodniczącego Rady Osiedla. Został nim Maciej Rejment, który objął tę funkcję po Teofilu Zbylucie.
Padła propozycja, żeby Stanisław Głowacki został członkiem Rady Osiedla. Nie wyraził on jednak na to zgody tłumacząc, że według niego radni nie powinni zasiadać w Radach Osiedli.
Nowa Rada osiedla spółdzielczego - Wawrzyniec Owczarzak, Ewa Zajączkowska, Renata Michalak i przewodniczący Maciej Rejment (od lewej) Na 2549 osób uprawnionych do głosowania w wyborach Rady Osiedla wzięło udział 17 osób, w tym także prowadzący spotkanie wiceburmistrz Mariusz Piotrkowski. W skład nowej Rady weszli Renata Michalak, Maciej Rejment, Wawrzyniec Owczarzak i Ewa Zajączkowska. Oprócz tej ostatniej, pozostali byli członkami Rady w poprzedniej kadencji. Kandydowanie do Rady Osiedla zaproponowano także radnemu Stanisławowi Głowackiemu, który nie zgodził się na to tłumacząc, że jako radny tak czy inaczej jest zawsze do dyspozycji mieszkańców, a w Radzie Osiedla powinni zasiąść inni mieszkańcy, którzy będą chcieli coś dla swojej małej społeczności zrobić. Nikt nie wysunął kandydatury Teofila Zbyluta, poprzedniego przewodniczącego Rady. Po ogłoszeniu wyników Rada się ukonstytuowała, a na przewodniczącego został wybrany Maciej Rejment.
Mieszkańcy zwracali uwagę na problemy związane głównie z bezpieczeństwem, między innymi na brak oświetlenia w niektórych miejscach w mieście, brak parkingu przy przedszkolu, a także na brak sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ulic Nakielskiej i Dąbrowskiego.
- Nie widzicie państwo takiej potrzeby? - pytała jedna z mieszkanek osiedla tłumacząc, że sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu zwiększyłaby bezpieczeństwo.
- Oczywiście, potrzebę widzimy, ale w najbliższym roku, czy dwóch, nie przewidujemy tam sygnalizacji - poinformował wiceburmistrz Mariusz Piotrkowski. - Jeżeli chcielibyśmy coś robić na tym osiedlu, to chcielibyśmy się w pierwszej kolejności zabrać za remont ulicy Dąbrowskiego. Na pewno będziemy robić wszystko, żeby ten remont zrobić, będziemy szukać pieniędzy i jeśli je znajdziemy, to zaproponujemy Radzie Miejskiej. Jest
Remigiusz Kasprzak zaproponował, żeby ulicę Dąbrowskiego modernizować etapami, a w pierwszej kolejności odcinek od skrzyżowania z ul. Nakielską do łukuszansa, że to przedsięwzięcie dojdzie do skutku. Jednak zapowiadam, że na pewno nie będzie modernizowana cała droga, tylko będzie się to odbywać etapowo. Walczymy też, żeby kawałek drogi wojewódzkiej od cmentarza zrobił Zarząd Dróg Wojewódzkich. Dopingujemy ich do tego, a jeśli oni się za to zabiorą, wówczas nam też będzie łatwiej wkroczyć z remontem.
O tym, że warto remont ul. Dąbrowskiego przeprowadzać etapowo wspomniał także obecny na zebraniu Remigiusz Kasprzak, radny i prezes Spółdzielni Mieszkaniowej. Zaproponował, że jeśli znajdą się środki, to dobrze byłoby naprawić chociaż najgorszy fragment tej ulicy, czyli od skrzyżowania z ul. Nakielską do łuku. Dodał też, że według niego o kolejności przeprowadzania remontów na ulicach powinny decydować dwie rzeczy - intensywność ruchu i stan nawierzchni.
Deklarację w tej sprawie złożył też Stanisław Głowacki, radny Rady Miejskiej w Szubinie i dyrektor liceum: - Jako radny nie miałem najmniejszego wpływu na budżet na rok 2011, ale uczynię wszystko, żeby w budżecie na 2012 rok wprowadzony był remont tej ulicy, o ile już w 2011 nie zostanie on zrobiony - podkreślał Stanisław Głowacki.
Na zakończenie poprzedni przewodniczący Rady Osiedla Teofil Zbylut podsumował zmiany, jakie nastąpiły na osiedlu spółdzielczym w poprzednich latach.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1003 (18/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze