Reklama

Węglowa czwórka

Łabiszyn

    Węglowa czwórka

     Na termin pierwszej rozprawy w sądzie czeka sprawa związana z działaniem na szkodę miasta i gminy Łabiszyn przez czterech pracowników Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w latach 1997-1998.

     W sprawie oskarżone są cztery osoby. Między innymi Roman M., ówczesny dyrektor Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łabiszynie, a obecnie radny powiatowy. - Romanowi M. zarzuca się, że w latach 1997-1998 w Łabiszynie jako dyrektor ZGKiM nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku nadzoru w zakresie gospodarki opałowej. Dopuścił do naruszeń ustawy o zamówieniach publicznych przy zawieraniu umów na dostawy węgla i do nieprawidłowości przy dostawach i odbiorze tego opału, jego ewidencjonowaniu i zużywaniu w kotłowniach oraz fakturowaniu, a także przez brak analizy ekonomicznej zużywania tego węgla. Przez swoje działania przyczynił się do powstania szkody w kwocie około 960.000 zł na szkodę gminy Łabiszyn - mówi Dariusz Mańkowski, prokurator rejonowy w Szubinie, który dodaje, że oskarżonym w tej sprawie są także: - Mieczysław C. brygadzista, palacz z kotłowni w Łabiszynie, któremu zarzucamy fałszowanie raportów w kotłowni, zawyżał dzienne zużycie węgla wpisując większe zużycie, a następnie te nieprawdziwe dane nanosił do raportów. Mieczysław C. także fałszował podpisy innych palaczy. Artur Cz., specjalista ZGKiM odpowiedzialny za nadzór nad palaczami, nieprawidłowo prowadził dokumentację, polecał fałszowanie raportów, dopuszczał do potwierdzania, że przyjęto taką a taką ilość węgla, gdy w rzeczywistości takiej ilości nie było. W ten sposób przyczynił się do powstania takich strat. Czwarta osoba - księgowa Iwona J. - ma zarzut podobny jak dyrektor komunalki Roman M.

     Prokurator dodaje, że naruszono ewidentnie ustawę o zamówieniach publicznych, bo nie kierowano w ogóle ofert do osób, które miały korzystniejsze ceny, a brano od osoby, która miała droższy węgiel. Systematyczny wybór tej firmy powodował, że straty ciągle rosły. Powołany biegły stwierdził, że tańszy węgiel nie odbiegał jakością od kupowanego przez ZGKiM. Biegły księgowy stwierdził szereg nieprawidłowości w działalności wszystkich oskarżonych osób.

Reklama

     Jako jedyny do zarzucanego mu czynu z całej czwórki przyznał się palacz Mieczysław C., który podał sporo okoliczności związanych ze sprawą. Pozostali nie przyznali się do zarzucanych im czynów.

Kamila Czechowska

Pałuki nr 517 (3/2002)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości