Żnin, Spomasz
Właściciel sam poprowadzi zakład
Od poniedziałku nowym prezesem żnińskiego Spomaszu jest Leszek Fabisiak z Warszawy, który wykupił większość akcji. Nowy właściciel zakładu stawia na jego rozwój.
Leszek Fabisiak z Warszawy ma 51 lat. Żonaty, dwie córki (w wieku 8 i 19 lat). Jest absolwentem Głównej Szkoły Handlowej w Warszawie (magister ekonomii). Zanim objął stanowisko prezesa Spomaszu pracował w dawnych centralach handlu zagranicznego. Zajmował się eksportem maszyn i urządzeń, w tym przez pewien okres maszyn i urządzeń przemysłu spożywczego poprzez firmę Varimex. Przez prawie 7 lat pracował w Londynie i współpracował z brytyjskimi bankami inwestycyjnymi, gdzie zajmował się inwestycjami kapitałowymi i rentownością firm. Za swoje silne strony uważa: finanse, sprzedaż, eksport, restrukturyzację oraz wszystko co dotyczy inwestycji kapitałowych. Hobby: dobra muzyka, rower oraz komputery. Leszek Fabisiak powiedział, że szuka mieszkania w Żninie. - Podobają mi się bardzo te okolice i jestem zadowolony, że mam okazję tutaj przebywać. Jestem optymistą. (am)FIRMA Z POTENCJAŁEM
Przypominamy, iż 13 lutego została podpisana umowa sprzedaży pomiędzy V funduszem Victoria a Leszkiem Fabisiakiem na sprzedaż pakietu 33% akcji żnińskiego Spomaszu. W zeszłą środę Leszek Fabisiak sfinalizował umowy z pozostałymi sześcioma funduszami na wykup posiadanych przez nie akcji. W tej sytuacji Leszek Fabisiak stał się właścicielem 60% udziałów, pozostałe 25,22% należy do Skarbu Państwa, a 14,78% do pracowników spółki.
ZMIANY W ZARZĄDZIE
Od poniedziałku prezesem spółki jest Leszek Fabisiak. Dotychczasowy prezes Jan Bromberek nadal jest członkiem zarządu i będzie zajmował się sprawami handlowymi. Głównym zadaniem byłego prezesa będzie zwiększenie sprzedaży. Nowym członkiem zarządu jest Cezary Kamiński, który będzie nadzorował sprawy finansowe. Jego głównym zadaniem jest dostosowanie kosztów firmy do jej faktycznych potrzeb.
Prezes nie ukrywa, że zajdą zmiany w radzie nadzorczej spółki. Wkrótce przedstawiciele NFI złożą rezygnację i trzeba będzie dokonać wyboru nowych członków.
STAN ZAKŁADU
Leszek Fabisiak powiedział, że udziały zakładu kupił jako osoba fizyczna. Zaprzecza jakoby przejęła to spółka, której jest szefem. Zapytany o to, czy jest właścicielem innych zakładów na terenie kraju powiedział: - Wolałbym na to pytanie nie odpowiadać. Współpracowałem z wieloma firmami w kierunku ich restrukturyzacji i zmian, dlatego podjąłem się tego zadania również tutaj, w Żninie. Myślę, że uda się tą firmę z tego dołka wyprowadzić. Taki jest mój cel.
Nowy prezes wyjaśnia, że w przetargu na wykup akcji miał dwóch konkurentów. Jego cena była jednak najlepsza i dlatego doszło do transakcji. Leszek Fabisiak zapytany o to, jak ocenia stan, który zastał w Spomaszu powiedział, że jest w zakładzie dopiero drugi dzień i zapoznaje się z jego strukturą.
- Firma ma jakiś potencjał pod warunkiem, że nastąpi restrukturyzacja, czyli dopasowanie do wymogów rynku. Udział w nim „Spomaszu” na pewno powinien być wyższy - wyjaśnia nowy prezes.
NOWA PRODUKCJA?
Dotąd spółka miała określony asortyment sprzedaży: produkcja dla wojska oraz branża piekarnicza.
- Zastanawiamy się i analizujemy potrzeby firmy w stosunku do wymogów rynku i konkurencji. Jeśli chcielibyśmy rozpocząć inną działalność, nastąpiłoby to po zorientowaniu się, jakie możliwości w firmie drzemią. Chodzi o to, by firma była rentowna, by zarabiała na tym, co produkuje. Wtedy zarabiają też ci, którzy tutaj pracują - uważa Leszek Fabisiak.
ZWOLNIENIA?
Prezes stwierdził, że teraz nie odpowie na to pytanie. Dodaje, że trudno jest w tej chwili mówić o zwolnieniach, gdyż byłby nie w porządku w stosunku do załogi, która dowiedziałaby się o wspomnianej kwestii z prasy.
- Dziś (w środę - przyp.am) spotykamy się ze związkami zawodowymi. Jest to proces, który może się pojawić, ale nie musi. Będzie to następstwem ogólnego przeglądu, który wykaże, jak w firmie się dzieje - mówi prezes.
Leszek Fabisiak zapytany o kwestie pakietu spraw socjalnych dla pracowników, odpowiedział, że nie umie na razie odpowiedzieć na to pytanie. - Myślę, że nie powinno być kłopotów, by uzyskać wspólne stanowisko na to, by firma funkcjonowała. Znajdziemy płaszczyznę porozumienia - uważa prezes. W opinii Leszka Fabisiaka zakład ma szansę dobrze funkcjonować, jeśli wszyscy pracownicy mają ten sam cel - by w firmie było dobrze.
WYPŁATY
Leszek Fabisiak twierdzi, że kwestia rozmów ze związkowcami będzie opierać się na przedstawieniu planu restrukturyzacji, która ma polegać na obniżeniu wewnątrzzakładowych kosztów działalności.
- Nie sprowadzam tego do kwestii zatrudnienia. Chodzi m.in o: oszczędności w użyciu materiałów biurowych, oszczędności na cieple, energii, zagospodarowanie zbędnego majątku, racjonalizację zatrudnienia, by lepiej i wydajniej wykorzystać pracujące tu osoby - wyjaśnia prezes - Możliwość wypłaty zaległych wynagrodzeń oraz regulowania ich na bieżąco zależy od nas i w tym celu trwają prace. Mam nadzieję, że bardzo szybko uda nam się te sprawy rozwiązać, a w marcu powinniśmy przedstawić plan naprawczy zakładu.
Prezes zapewnia, że nie zmieni się nazwa zakładu. Nadal będzie on nosić nazwę Spomasz.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 524 (10/2002)
Inne teksty na ten temat:
Nowy właściciel Spomaszu
Właściciel sam poprowadzi zakład
Zwolnienia dla 64 pracowników
Pozostaną: zarząd, kierownicy i mistrzowie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze