Reklama

Wprost z Czarnobyla

Krzysztof Kopczyński po powrocie z Czarnobyla przywiózł zdjęcia, nagrania i ciekawe opowieści fot. Magdalena Kruszka Krzysztof Kopczyński po powrocie z Czarnobyla przywiózł zdjęcia, nagrania i ciekawe opowieści fot. Magdalena Kruszka

Piechcin, prelekcja, Czarnobyl, Prypeć, Karol Kopczyński
     Wprost z Czarnobyla
     O tym, jak obecnie wygląda rzeczywistość w Prypeci i okolicach opowiadał mieszkaniec Szubina, Karol Kopczyński, który miał okazję zwiedzić miejsce, w którym trzydzieści lat temu wydarzyła się tragedia.

     26 kwietnia minie trzydzieści lat od dnia, kiedy wybuchła elektrownia atomowa w Czarnobylu. Niemal w rocznicę tego wydarzenia, 14 kwietnia, mieszkańcy Piechcina mieli okazję wysłuchać, jak obecnie wyglądają tereny, z których trzy dekady temu ewakuowano całą ludność. Opowiadał o tym w piechcińskiej bibliotece Karol Kopczyński, mieszkaniec Szubina, który jest pracownikiem poczty i zajmuje się fotografowaniem. Jego prelekcja Czarnobyl - wyprawa do strefy wykluczenia poparta była wystawą zdjęć i prezentacji, podczas której można było zobaczyć nagrania z opuszczonego miasta Prypeć na Ukrainie, jakie wykonał podczas pobytu w tym miejscu. Opowiadał on o zdewastowanych szkołach, mieszkaniach, pokazywał, jak wyglądają obecnie baseny, sale gimnastyczne czy stadion z krytą trybuną.
     Relacjonował także, jak w tej chwili toczy się życie w tym naznaczonym katastrofą atomową miejscu. Do tej pory, aby zwiedzać Prypeć, należy zachowywać szczególne środki ostrożności. Szczegółowo opowiadał też o momencie katastrofy.
     - To nie była akcja taka, że nagle wszyscy uciekają, ale ci ludzie normalnie wyszli z pracy, ze szkoły czy z przedszkola i poszli do domu - mówił mieszkaniec Szubina. - Następnego dnia dopiero była przeprowadzona ewakuacja i oni po prostu nie wyszli już do pracy. Wszystko, co tam teraz jest, to nie było zostawione w popłochu, tylko normalnie, jak się coś zostawia w pracy czy w domu. Książki, meble, zabawki. Wszystko to zostało.
     Zainteresowanie wzbudziła też opowieść, że w elektrowni do tej pory pracuje cały sztab ludzi, mimo że nic się tam nie dzieje. Utrzymuje się ich miejsca pracy po to, aby mieli oni z czego żyć, bo gdyby zamknąć im zakład, to 90% ludności pozostałoby bezrobotnymi w sytuacji, w której do najbliższego większego miasta, czyli do Kijowa jest aż 90 km.
     - Jest iluś dyrektorów, iluś zastępców, sekretarek, te sekretarki też mają swoje zastępczynie, są sprzątaczki, stołówki z kucharkami i kelnerkami - opowiadał Karol Kopczyński. - Ci ludzie mają opłacony dojazd do elektrowni. Wszystkie obiady i obiad na wynos są za darmo. Jak jakaś władza podejmie decyzje o tym, żeby to zamknąć, to ci ludzie się załamią. Wstępnie było powiedziane, że tam mają pracować ludzie związani z elektrownią czarnobylską przed wybuchem, żeby dotrwać do emerytury. Jednak z tego, co tam widziałem, niektórzy ludzie tam zatrudnieni są młodsi ode mnie. Nie wiem, na jakiej zasadzie to działa. Na funkcjonowanie tej elektrowni składa się praktycznie cały świat. W takiej sterowni reaktora numer dwa normalnie trwa zmiana tak, jak kiedyś się to działo. W sterowni siedziały trzy osoby, kierownik. Oni gapili się w monitor, który nic nie pokazuje i na wskaźniki, które nie działają, bo nie ma tam dosłownie nic.
     Karol Kopczyński zauważył też, że system zabezpieczeń jest tam bardzo restrykcyjny i zanim grupa wycieczkowa została wpuszczona do środka, musiała przejść wiele szczegółowych kontroli i pokonać wiele pozamykanych drzwi i długich korytarzy.
     Przybyli na spotkanie chętnie dopytywali o szczegóły wyprawy. Karol Kopczyński zapowiedział, że zamierza wrócić do Czarnobyla. Piechcińska biblioteka wyraziła chęć ponownego goszczenia mieszkańca Szubina, licząc na kolejną porcję ciekawych opowieści z tego tragicznego, ale fascynującego miejsca.
     Wystawę zdjęć z Czarnobyla można oglądać w piechcińskiej książnicy do 29 kwietnia.

Magdalena Kruszka, 20 IV 2016

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama