Kcynia, nieruchomość, Żydzi, działka, gmina wyznaniowa
Zwrot nieruchomości gminom żydowskim
Gmina Kcynia może oddać działkę, na której przed wojną znajdował się cmentarz żydowski. Co z drugą działką, przy ul. Strażackiej, którą również zainteresował się Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP, nie wiadomo.
Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP zwrócił się z prośbą o informacje dotyczące dwóch działek położonych w Kcyni, na których znajdowały się przed wojną synagoga i cmentarz żydowski.
Zgodnie z ustawą z 20 lutego 1997 roku gmina żydowska może odzyskać przejętą przez państwo nieruchomość lub jej część, która w dniu wybuchu wojny była własnością gmin żydowskich. Warunkiem jest, by w dniu 1 września 1939 roku znajdowały się tam cmentarze, synagogi, budynki stanowiące siedziby gmin oraz budynki służące celom kultu religijnego, działalności oświatowo-wychowawczej i charytatywno- opiekuńczej.
W przypadku kcyńskich nieruchomości gminy żydowskie mają podstawy ubiegać się o ich zwrot, gdyż na obydwu znajdowały się w chwili wybuchu wojny miejsca kultu religijnego.
Na jednej z nich, położonej przy ulicy Poznańskiej (przed wojną był tu cmentarz) znajduje się obecnie teren zielony i plac zabaw. Działka ta nie jest zabudowana. Zarząd Miejski Kcyni wystąpił z wnioskiem do Wojewody Kujawsko-Pomorskiego o uchylenie decyzji komunalizacyjnej (na mocy której nieruchomość ta została przez gminę nabyta) i nie będzie problemu z oddaniem jej gminom żydowskim. Natomiast druga nieruchomość przy ulicy Strażackiej (tu stała synagoga) stanowi własność prywatną i jest na niej zlokalizowany budynek mieszkalny. Informacje te zostały wysłane do Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich. Urząd Miasta nie podjął jeszcze żadnych decyzji dotyczących drugiej działki.
- Na miejscu byłego cmentarza znajdowały się nagrobki żydowskie, które zostały ułożone przed kinem. Były one jednak odwrócone napisami do ziemi. Obecnie są złożone w magazynie gospodarki komunalnej. Poprzedni burmistrz poinformował o nich władze żydowskie, jednak nie zainteresowały się nimi do dzisiejszego dnia. Szkoda, bo wówczas nagrobki znajdowały się w dobrym stanie, w tej chwili trudno już odczytać znajdujące się tam napisy. - powiedział burmistrz Kcyni Tomasz Szczepaniak. Jeżeli Związek Gmin Żydowskich nie zgłosi się po nagrobki, władze Kcyni planują złożyć je w dawnym miejscu na cmentarzu i postawić tablicę informacyjną.
W Kcyni znajduje się ponadto działka, na której znajdowała się szkoła żydowska, jednak gminy żydowskie na razie się nią nie interesują.
Monika Kabacińska
Pałuki nr 525 (11/2002)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze