Reklama

A miały być płyty sześciokątne

Są problemy własnościowe
     A miały być płyty sześciokątne
     Ulica Polna w Żninie nie będzie remontowana w najbliższym roku. Mieszkańcy są coraz bardziej poirytowani, bo słyszeli już zapewnienia, że będzie nawierzchnia jak się patrzy.

   O problemach mieszkańców ulicy Polnej i krzyżującej się z nią ulicy Widokowej pisaliśmy w lipcu 2007 roku. Mieszkańcy obu ulic domagają się u władz Żnina naprawy nawierzchni drogi od 2005 roku. Krzysztof Antkowiak, mieszkający na ulicy Widokowej, prowadzi regularną korespondencję z władzami miasta, poprzedniej i obecnej kadencji. W 2007 roku mieszkańcy po cichu liczyli, że remont nawierzchni drogi znajdzie się wśród zadań inwestycyjnych. Burmistrz Leszek Jakubowski informował wówczas Krzysztofa Antkowiaka, że docelowym zadaniem będzie wpisanie drogi na listę zadań inwestycyjnych w zakresie odwodnienia i nawierzchni ulic.
   Ulica Polna służy mieszkańcom ponad 70 lat. We wrześniu tego roku mieszkańcy ulicy Polnej i ulic do niej przyległych wysłali do burmistrza kolejne pismo, w którym pytają, czy w budżecie na 2010 rok znajdą się pieniądze na modernizację i przebudowę ulicy, a także, czy złożono aplikację o dofinansowanie tej inwestycji z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych.
   - We wcześniejszych rozmowach i korespondencjach z burmistrzem w tej sprawie zapewniano nas, że środki na tę inwestycję zostaną zapewnione już na 2009 rok, co jednak nie zostało uczynione, chociaż w tym roku zostały przeprowadzone mniej ważne inwestycje, chociażby nieudana budowa skateparku, z którego korzysta niewiele osób ze względu na jego wadliwe wykonanie.(...) Stan nawierzchni gruntowej ulicy Polnej z dnia na dzień ulega coraz większemu pogorszeniu. Nie wystarcza doraźne wyrównywanie jej nawierzchni przez spychacz. Po każdorazowych opadach atmosferycznych ziemia i kamienie z tej ulicy są wymywane na drogę krajową nr 5 powodując zagrożenie w ruchu pojazdów, który z miesiąca na miesiąc ulega coraz większemu nasileniu ze względu na brak obwodnicy Żnina. Nie wyobrażamy sobie sytuacji na tej drodze w roku „Euro 2012”. Oby z tego powodu nie doszło do jakiejś tragedii - czytamy w piśmie, pod którym czytelnie, podając dokładny adres podpisało się kilkunastu mieszkańców ulicy Polnej i Widokowej. Odpowiedź od burmistrza otrzymał jedynie Krzysztof Antkowiak, którego dane pod treścią pisma znalazły się na pierwszym miejscu. Włodarz Żnina wyjaśnił, że w związku z nieuregulowanymi sprawami własnościowymi ulica Polna nie może być realizowana jako zadanie inwestycyjne. Dodał, iż będzie wnioskował do wojewody o wydanie decyzji stwierdzającej przejście z mocy prawa na rzecz gminy Żnin działki, będącej własnością osoby fizycznej, zajętej pod drogę publiczną. Burmistrz poprosił również o przekazanie treści pisma zainteresowanym mieszkańcom.
Krzysztof Antkowiak odpowiedział burmistrzowi, że nie jest jego pracownikiem i nie czuje się w obowiązku powiadamiać wszystkich mieszkańców Polnej o dokonanych przez burmistrza ustaleniach. Wyraził również zdziwienie, że dopiero teraz burmistrz był w stanie stwierdzić, iż Polna nie może być realizowana z powodu nieuregulowanych spraw własności gruntów, przez które wiedzie ulica.
   Pierwsze pismo w tej sprawie otrzymał pan już 19 stycznia 2007 roku. Świadczy to tylko o braku pana kompetencji na stanowisku burmistrza. Myślę, że w takiej sytuacji zabierze się pan konkretnie za wykonywanie swoich obowiązków, gdyż bacznie jako mieszkańcy Żnina będziemy się przyglądać dalszym pana poczynaniom w nurtującej nas sprawie - pisze Krzysztof Antkowiak. Na to pismo z końca października nie otrzymał odpowiedzi.
   Krzysztof Antkowiak w rozmowie z Pałukami nie ukrywa, że jest poirytowany, iż dopiero teraz burmistrz dowiedział się, że Urząd nie jest właścicielem całej drogi.
   - A wcześniej co innego odpisywał. Niech pan spojrzy. We wrześniu 2007 roku napisał, że szacunkowy koszt budowy ulicy Polnej bez chodników w technologii płyty drogowe sześciokątne, według cen lokalnych zamyka się w kwocie 400.000 zł. I dodał, że wpisanie zadania do prowizorium budżetowego na dany rok nie gwarantuje realizacji inwestycji. O tym decyduje Rada Miejska w Żninie - opowiada Krzysztof Antkowiak pokazując odpowiedź burmistrza Żnina z 4 września 2007 roku na pismo z 28 sierpnia.
   Jedna z mieszkanek ulicy Polnej, prosząca o anonimowość, podkreśla, że na ulicy Polnej mieszka od urodzenia, czyli od 1950 roku. Zwraca uwagę, że co tydzień chodzi do burmistrza i przekonuje, że drogę należy wyremontować. Problem ulicy zgłaszała również poprzednim władzom.
- Mnie już szlag trafia, ale chodzę i wciąż proszę o remont tej ulicy - opowiada kobieta.
Z burmistrzem Leszkiem Jakubowskim nie udało nam się porozmawiać. Ryszard Parjaska z Urzędu Miejskiego w Żninie powiedział nam, że droga przy ulicy Polnej nie została wpisana do realizacji do budżetu na 2010 rok. Dodał, iż będzie poddawana bieżącym remontom i utrzymaniu przejezdności, a urząd przygotowuje dokumenty do wojewody, by uregulować sprawę własności jednej z działek, przez którą przechodzi droga.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 933 (52/2009)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości