Reklama

Amerykański kapitał w cukrowni

Cały czas do magazynów cukrowni w Żninie przyjeżdżają transporty cukru z innych cukrowni w KSC. W poniedziałek pracownicy rozładowywali transport cukru z Nakła. 
    fot. Remigiusz Konieczka

Magazyny dla nakielskiego cukru, czy...
   Amerykański kapitał w cukrowni
     Zainwestowaniem w żnińskiej cukrowni zainteresowane są firmy z polskim i amerykańskim kapitałem. Przedstawiciele konsorcjum wybrali Żnin jako jeden z kilku zakładów, w których można rozpocząć działalność. Chodzi o wybudowanie instalacji do produkcji estrów etylowych.

 

W cukrowni pracuje 110 osób. Z tej liczby 29 zatrudnionych zostało w innych zakładach KSC. Na miejscu 18 pracowników pracuje przy pakowaniu cukru, a 16 w magazynach. Pozostali pracownicy zajmują się między innymi ochroną zakładu, pracą w kotłowni. Poza pakowaniem i magazynowaniem w cukrowni ostrzone są noże dla krajalnic z Nakła i Kruszwicy. Po zakończeniu kampanii pracownicy zatrudnieni w innych cukrowniach będą mieli zagwarantowaną dalszą pracę.  (rk)

     Przedstawicielem konsorcjum jest firma "Inwest Holding", której siedziba mieści się w Wałbrzychu. Jej pełna nazwa brzmi: Polsko-Amerykańskie Przedsiębiorstwo Inwestycyjno-Wdrożeniowe "Inwest Holding" Polska sp. z o.o. Spółka inwestuje w projekty technologiczne, których wdrożenia odbywają się poprzez tworzone spółki celowe. W tych spółkach "Inwest Holding" obejmuje swoje udziały i prowadzi działalność wspierającą rozwój poszczególnych spółek. Firma zajmuje się trzema głównymi tematami: technologiami budowy tanich dróg, technologiami oczyszczania gazów, odwadniania alkoholi i usuwania zanieczyszczeń z wody oraz technologiami produkcji estrów etylowych i przetwarzaniem ich na produkty zaawansowane.
     Potencjalni inwestorzy oglądali żnińską cukrownię 22 września 2005 roku. Był wśród nich prezes firmy "Inwest Holding" Piotr Luteńko. Powiedział nam, że dla niego szczególnie ważne jest to, że w zakładzie jest porządek, a całość dobrze wygląda.
     - "Zakład mi się podobał. Sądzę, że potencjał w Żninie jest do wykorzystania. Warto utrzymać ten zakład. Szkoda byłoby, aby się zmarnował" - wyjaśnia Piotr Luteńko.
     Dyrektor żnińskiego zakładu Wojciech Meler potwierdził, że cukrownia była wizytowana przez potencjalnego inwestora.  - "Zakład podobał im się w każdym względzie. Prezes zrobił kilka zdjęć i wysłał do Stanów. Tam wywołały zainteresowanie" - powiedział dyrektor cukrowni, który dodał także, że w podjętej przez potencjalnego inwestora decyzji nie bez znaczenia była infrastruktura, jaką dysponuje zakład (np. oczyszczalnia ścieków) oraz opinia zawarta w opracowanym niedawno na zlecenie KSC biznesplanie. Ale kontakt z firmą "Inwest Holding" to działanie dyrektora Wojciecha Melera.
     Warto jednak zaznaczyć, że Żnin jest jednym z kilku zakładów, które oglądali przedstawiciele firmy. "Inwest Holding" zaproponował władzom Krajowej Spółki Cukrowej, która jest właścicielem cukrowni, wyznaczenie terminu spotkania w celu omówienia szczegółów. 
     Jaka jest oferta wałbrzyskiej firmy? W Żninie "Inwest Holding" chciałoby produkować 20.000 ton estrów etylowych rocznie. Są także zainteresowani umieszczeniem instalacji do produkcji estrów oraz systemu odwadniania alkoholi. W materiałach o firmie czytamy, że oferuje technologie przerobu olejów roślinnych na biopaliwo. Technologia polega na ciągłym procesie przerobu olejów roślinnych i gwarantuje osiągnięcie wysokich parametrów jakościowych produktów finalnych (estrów). Proces produkcji sterowany jest automatycznie i kontrolowany przez odpowiednio zaprogramowane komputery. Natomiast instalacja odwadniania alkoholi ma pozwolić na uzyskanie wysokiej jakości alkoholu (etanolu).
     Cena i koszty są niższe od proponowanych na rynku. Firma gwarantuje zbyt na całość produkcji i zwiększenie mocy produkcyjnych. Dyrektor Wojciech Meler powiedział też, że udało mu się uzyskać zapewnienie o przejęciu przez firmę całej załogi.
     "Inwest Holding" jest przedstawicielem konsorcjum, którego skład jest międzynarodowy i zaliczyć do niego można firmy np. z Czech. Holding firm chce zainwestować w Polsce i, jak nam powiedział prezes Piotr Luteńko, kapitał przeznaczony do inwestycji w Polsce jest dość duży - wynosi kilka milionów złotych. Na razie jednak mamy do czynienia ze wstępną propozycją. Nie wiadomo, ile pieniędzy ma być zainwestowanych w Żninie i czy w ogóle to nastąpi. 
     Rzecznik prasowy Krajowej Spółki Cukrowej Łukasz Wróblewski powiedział, że do KSC wpłynęły dwie oferty firm zainteresowanych uruchomieniem produkcji alternatywnej w Żninie. Reprezentują one sektor biopaliw.
     O nazwach firm rzecznik nie chciał mówić, ponieważ jest jeszcze na to zbyt wcześnie. W departamencie restrukturyzacji trwa przygotowywanie zestawienia obydwu ofert, z którymi Zarząd KSC zapozna się na posiedzeniu. Ma ono odbyć się w najbliższych dniach. Zarząd oceni, czy oferty rokują na przyszłość i czy będzie rysowała się realna szansa na uruchomienie produkcji.
       Jeśli oferty Zarząd oceni pozytywnie, to wówczas potencjalni inwestorzy zostaną zaproszeni do rozmów i strony zasiądą do negocjacji.

Reklama

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 717 (45/2005)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości