Reklama

Arcybiskup Muszyński odwiedził Kcynię

     Od blisko trzech lat Justyna Makarewicz z Urzędu Miejskiego zaprasza do Kcyni ciekawych ludzi. Gośćmi spotkań w ramach cyklu Ciekawość świata są ludzie o ciekawych pasjach, przeżyciach, poglądach. Tym razem gościem był abp Henryk Muszyński.

Uczestnicy spotkania mogli zakupić książkę wywiad-rzeka z arcybiskupem oraz otrzymać autograf fot. Robert Nowicki

     Gościem spotkania, które odbyło się 15 listopada był ks. abp Henryk Muszyński - prymas senior, metropolita gnieźnieński w latach 1992-2009, prymas Polski w latach 2009-2010. Spotkanie zostało poświęcone tematowi Znaczenia chrześcijaństwa dla przyszłości Polski i Europy w kontekście obchodzonej w tym roku 1050. rocznicy chrztu Polski.
     Podczas wykładu arcybiskup mówił o wymiarze teologicznym i religijnym chrześcijaństwa, a także jego znaczeniu dla wspólnot oraz samego człowieka. Skupił się również na przesłaniu, które pozostawił po sobie Jan Paweł II. To właśnie na nim często opierał się podczas wystąpienia cytując jego słowa choćby o patriotyzmie i ojczyźnie. Mówił również o tym, czego oczekuje od nas papież Franciszek i jakie ma spojrzenie na dzisiejsze czasy.
     - Papież Franciszek jest człowiekiem, który dokonał przewartościowania tego, co ludzkie i kościelne. Pełnym wymiarem człowieka wielkanocnego, homo paschalis, jest świętość. Przykładem jest Jan Paweł II. I właśnie to jest pełnia chrześcijaństwa - podkreślał. Są trzy rzeczy, które są w naszym zasięgu: świętość, życie łaską bożą na co dzień i być znakiem miłości i świadkiem miłości, która sięga aż po grób - dodał.
     Gość zapytany o to, z czym kojarzy mu się Kcynia, bez zastanowienia wskazał na Sanktuarium Krzyża Świętego. - Dla mnie sanktuarium nigdy nie kończy się na krzyżu. Nie ma końca na krzyżu. Od zmartwychwstania się wszystko dopiero zaczyna - podkreślił.
     Uczestnicy spotkania po wygłoszonym wykładzie mogli zadawać pytania. Ponieważ arcybiskup był niezwykle zaangażowany w pojednanie polsko-niemieckie oraz polsko-żydowskie ks. kan. Leonard Kowalczyk pytał o umiejętność podejmowania dialogu z ludźmi z różnych wyzwań. Pan Bóg mnie tak prowadzi. Nie miałem żadnego przygotowania do dialogu. Niemców znałem od tej najgorszej strony, żadnego Żyda wcześniej nie znałem. Nauczyłem się tego stopniowo, obcując z ludźmi, słuchając ich. Naszym zadaniem jest burzyć mury a budować mosty - podkreślił.
     Na zakończenie burmistrz Kcyni Marek Szaruga wraz z inicjatorką spotkań Justyną Makarewicz wręczyli gościowi upominki, w tym pamiątkowe albumy o gminie.
     Więcej zdjęć w naszej galerii.

 

Reklama

Robert Nowicki, 16 XI 2016

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości