Szymon Antkowiak opowiedział, jak bez pieniędzy, autostopem zwiedził Europę fot. Barbara Filipiak
Żnin, MiPBP , Autostop smile
Autostopem przez Europę
W poniedziałek gościem Klubu Podróżnika działającego w żnińskiej Bibliotece Publicznej był Szymon Antkowiak, który opowiedział, jak przez 50 dni zrealizował projekt "Autostop smile", zwiedzając przy tym 17 krajów Europy i pokonując 12.212 km bez pieniędzy.
Szymon Antkowiak jest absolwentem żnińskiego Zespołu Szkół Ekonomiczno-Handlowych, gdzie pod okiem Ewy Krzemień założył Koło Teatralne. Obecnie mieszka w Poznaniu, a młodych ludzi zachęca do zwiedzenia świata autostopem, by zaszczepić w nich miłość do turystyki.
Szymon wraz z przyjaciółką Agnieszką przez 50 dni autostopem zwiedził Europę, korzystając z pomocy kierowców tirów, samochodów osobowych, którzy ich po drodze zabierali. Głównie spali w namiocie, jednak przy odrobinie szczęścia udawało im się także skorzystać z gościnności miejscowej ludności. Jedzeniem gospodarowali oszczędnie, co nie oznacza jednak, że głodowali podczas swej wyprawy. Nie brakowało im jabłek, gruszek, fig, opuncji, które napotykali po drodze. W ten sposób z Żywca przez Słowację, Bułgarię, Rumunię, Włochy, dotarli po 46 dniach do celu podróży - na Gibraltar.
- Człowiek podróżując w ten sposób, autostopem i bez pieniędzy, za darmo, odczuwa wszystko. Jadąc na wycieczkę, gdzieś fakultatywną, ma się tak naprawdę wszystko pod nosem. Wiadomo kiedy, gdzie i co się zwiedza. A podróżując autostopem nigdy nic nie wiadomo tak naprawdę. Można być głodnym przez trzy dni, a czwartego dnia zjeść dwa obiady, bo ludzie po prostu zapraszają. Ale każdy chleb, każda kromka chleba staje się na miarę złota, takim błogosławieństwem wręcz. Człowiek po prostu tym się cieszy i odczuwa całą radość z jedzenia i z krajobrazów, które go otaczają - powiedział Szymon Antkowiak, który opowiedział również o życzliwości Rumunów i Greków. - Powiem, jakie są stereotypy o Rumunach. Niestety to wszystko jest łączone: że Rumun i Cygan to to samo. Dlatego Rumuni starają się to wszystko naprawiać. Potrafią zrobić dla tego człowieka z Zachodu wszystko. To widać na każdym kroku. Uwierzcie mi, że Rumuni to są jednymi z najlepszych ludzi, jeżeli chodzi o Europę - powiedział podróżnik i dodał, że najmniej życzliwi okazali się Włosi.
Podczas wyprawy Szymon i Karolina podziwiali również piękne miasta i krajobrazy Europy (Budapeszt, Transylwanię, Constantę nad Morzem Czarnym, Vama Veche, Kanał Koryncki, Nauplion, Monako, Genuę), by ostatecznie dotrzeć na Gibraltar. Tam mieli okazję zobaczyć pomnik upamiętniający zamach na generała Władysława Sikorskiego. Na Gibraltarze zrealizowali również misję, jaką było wysłanie listu w butelce z miejsca, gdzie morze łączy się z oceanem.
Szymon Antkowiak, dla którego rodzina i ojczyzna są najważniejsze, zawsze na swoje wyprawy zabiera polską flagę narodową. Także podczas ten wyprawy nie mogło jej zabraknąć.
Kolejną wyprawę podróżnik planuje do Afryki. - Lecę do Togo na wesele do mojego znajomego i wracam autostopem - usłyszano.
Więcej zdjęć w naszej galerii, a film w zakładce Filmy.
Barbara Filipiak, 4 VI 2014
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze