W tym roku rekonstruktorzy będą mogli zrobić na rynku prawdziwe pole walki i nie martwić się o nawierzchnię, bo tuż po imprezie rozpocznie się przebudowa tej części miasta fot. Magdalena Kruszka
Łabiszyn, Spotkania z Historią, rekonstrukcja, generał Anders
Bałagan wojenny w mieście
Niespełna dwa miesiące pozostały do kolejnych Łabiszyńskich Spotkań z Historią. Tym razem rekonstrukcje odnosić się będą do wydarzeń związanych z generałem Andersem.
Będą to piąte Łabiszyńskie Spotkania z Historią. Odbywać się będą tym razem od 27 do 29 maja nie tylko na terenie miasta i żwirowni. Jedna z inscenizacji i festyn zaplanowane są na plaży w Smerzynie. Wkrótce w mieście pojawią się plakaty zwiastujące imprezę. Inaczej rozłoży się lokalizacja tegorocznych inscenizacji. 27 maja impreza zainaugurowana zostanie na terenie żwirowni. Tam przedstawiona zostanie rekonstrukcja związana z generałem Władysława Andersem Bolonia 1939. Obszar żwirowni zostanie specjalnie przygotowany. Pojawią się różnego rodzaju elementy z pola walki, bunkry, zasieki, rowy i nasypy. Na żwirowni zamierza też koczować dziesięciu rekonstruktorów z Francji, którzy co roku przybywają na Łabiszyńskie Spotkania z Historią, a którzy tym razem chcieliby w Łabiszynie zaznać żołnierskich warunków. Tego samego dnia po inauguracji na łabiszyńskiej wyspie odbędzie się spotkanie z weteranami, z trzema byłymi żołnierzami generała Andersa.
W sobotę akcja będzie się działa na rynku, który zostanie zaaranżowany w stylu z II wojny światowej, ale będą to już nie tylko polskie realia, ale częściowo także włoskie, gdyż właśnie we Włoszech generał Anders prowadził większość działań. Tego dnia odbędą się dwie duże inscenizacje. Jedna z nich odbędzie się o 14:00 w południowo-wschodniej części rynku, a druga, zatytułowana Anzio/Nettuno 1944, odbędzie się przy młynie na ul. Poznańskiej. Oprócz tego w ciągu dnia przygotowywane będą mniejsze atrakcje, jak choćby epizody z II wojny światowej.
- Będą epizody z września 1939 roku, kiedy ci nasi mieszkańcy idą poprzebierani - mówi burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek. - To musi być, bo to robi fajny nastrój, ale też wszystkich włącza w przedsięwzięcie. Natomiast dla tych, którzy dotrą do Łabiszyna, a nie będą mieli czasu na wieczorną inscenizację, to żeby zobaczyli skalę tego typu przedsięwzięć, organizujemy większą rekonstrukcję w środku dnia. W tym roku mamy taką sytuację, że na dobrą sprawę w ogóle się rynkiem nie przejmujemy, jeśli chodzi o jego stan, bo zaraz po wojnie rozpoczynamy jego modernizację. Będzie bardziej zagruzowany, więcej takiego bałaganu wojennego.
Ponadto w sobotę na rynku odbędzie się gra miejska Szlakami generała Andersa, będą pracownicy Muzeum II Wojny Światowej z Gdańska, którzy poprowadzą ścieżkę edukacyjną. Przyjedzie szkocka orkiestra, a trwają rozmowy także z honorową orkiestrą Wojska Polskiego i niewykluczone, że będzie ona miała swój udział w tej imprezie. W tym roku zamiast pokazu mody będzie gala mundurowa, podczas której zaprezentowane zostaną mundury wszystkich formacji z okresu II wojny światowej, które przywiozą ze sobą rekonstruktorzy. Odbędzie się także defilada na rynku.
Planowane jest również uroczyste odsłonięcie tablicy pamiątkowej poświęconej postaci generała Andersa. Tablica miałaby zawisnąć na jednej z kamienic przy ratuszu.
- Jesteśmy w ścisłym kontakcie z asystentem pani senator Anders, córki generała - mówi burmistrz Łabiszyna. - Po 4 kwietnia dostaniemy ostateczną odpowiedź, czy ona na tę uroczystość przybędzie do Łabiszyna. Wstępna deklaracja jest taka, że pani senator najprawdopodobniej skorzysta z tego zaproszenia. W niedzielę impreza przeniesie się na plażę do Smerzyna. To właśnie tam od 10:00 odbędzie się historyczny festyn rodzinny, podczas którego nie zabraknie konkursów, biegów, ścieżki historycznej. Festyn odbywać się będzie na plaży przy pomoście, natomiast o 14:00 tuż obok, na dzikiej plaży odbędzie się ostatnia bitwa. Będzie to inscenizacja główna z września 1939 roku pod nazwą Polskie Drogi. W tym roku zaprezentuje się także grupa rekonstrukcyjna ułanów, która w niedzielę będzie współtworzyć główną inscenizację.
Do Łabiszyna przybędzie około 300 rekonstruktorów, także z zagranicy, między innymi z Litwy, Belgii i Wielkiej Brytanii. Gmina Łabiszyn na organizację imprezy zamierza przeznaczyć nie więcej niż 130.000 zł.
- Ostatecznie koszty mogą być nawet niższe, ponieważ sprzęt, który w tym roku ściągamy, jest troszeczkę tańszy, a poza tym ranga tej imprezy jest już taka, że niektórzy z tych, którzy posiadają sprzęt, chcą po prostu tu zaistnieć, więc nawet po najniższych kosztach nam ten sprzęt użyczają - wyjaśnia burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1259 (13/2016)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze