Jak nazywała się dawniej ul. Sienkiewicza i ile razy pl. Tysiąclecia zmieniał swoją nazwę? Na te i inne pytania odpowiedział pochodzący z Łabiszyna dr hab. Przemysław Wiatrowski, prof. UAM. Spotkanie zorganizowała Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy im. dra Juliana Gerpe w Łabiszynie w ramach Tygodnia Bibliotek. Odbyło się 11 maja w łabiszyńskiej Wozowni. Mieszkańców i zaproszonego gościa powitała Grażyna Błaszkiewicz, kierowniczka łabiszyńskiej książnicy.
Przemysław Wiatrowski jest polonistą, językoznawcą, doktorem habilitowanym nauk humanistycznych i profesorem Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pochodzi z Łabiszyna, co zresztą podkreślił na wstępie. Stąd wziął się temat jego zainteresowań badawczych, a mianowicie historia miasta, a dokładniej jego nazw ulic i placów. Jest w trakcie przygotowywania publikacji pod tytułem "Dzieje Łabiszyna nazwami ulic i placów pisane".
![]() |
| Obecni na spotkaniu mieszkańcy Łabiszyna z zaciekawieniem słuchali informacji o historii swojego miasta, włączając się w dyskusję fot. Remigiusz Konieczka |
Przemysław Wiatrowski w swoich badaniach stara się nie tylko ustalić dawne nazwy ulic, ale też dlaczego została nadana taka, a nie inna nazwa. Korzysta między innymi ze źródeł archiwalnych Urzędu Miejskiego w Łabiszynie, Archiwum Państwowego w Bydgoszczy i Poznaniu czy ksiąg parafialnych. Korzystanie z tych ostatnich jest utrudnione ze względu na stan dokumentów lub na charakter pisma księży.
Niemniej jednak Przemysławowi Wiatrowskiemu udało się dotrzeć do bardzo ciekawych informacji. Na przykład takich, że dzisiejsza ul. Sienkiewicza była kiedyś ul. Garncarską, ul. Parkowa była ul. Bydgoską, natomiast ul. Parkowa nosiła kiedyś nazwę Witolda Skórzewskiego. Co ciekawe kilka razy w swoich dziejach nazwę zmieniał nazwę główny plac miasta, który dzisiaj nosi nazwę pl. Tysiąclecia. Wcześniej był to: Rynek, Rynek Marszałka Józefa Piłsudskiego, Rynek 1 Maja, Stary Rynek, Alter Markt, Marktplatz, a nawet Adolf Hitlerplatz. Również ul. Miskiewicza kilka razy zmieniała swoje nazwy. Był czas, że nosiła nazwę ul. 21 Stycznia, Bydgoska czy Młyńska. Z kolei Nowy Rynek był swego czasu Rynkiem Romana Dmowskiego.
![]() |
| W ramach podziękowań prelegent od kierowniczki biblioteki Grażyny Błaszkiewicz, otrzymał bukiet kwiatów i kosz słodyczy do skonsumowania fot. Remigiusz Konieczka |
Te wszystkie ciekawostki, a także wiele innych Przemysław Wiatrowski zawrze w swojej przyszłej książce. W ramach podziękowań prelegent otrzymał bukiet kwiatów i kosz słodyczy do skonsumowania.
(rk), 12 V 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze