Bez cukru
Bioenergia zamiast biopaliw
Krajowa Spółka Cukrowa prowadzi rozmowy z czołowym przedstawicielem branży energetycznej w sprawie możliwości zagospodarowania terenu nieczynnej cukrowni w Żninie. Ale nie chce rozbudzać nadziei żninian na pracę.
Rozmowy te mogą skutkować uruchomieniem inwestycji bioenergetycznej w żnińskiej cukrowni już w najbliższej perspektywie. Aleksandra Paulska, rzecznik prasowy KSC, zaprzecza, by na bazie żnińskiej cukrowni miał powstać zakład produkujący biopaliwa. - Z całą stanowczością pragnę podkreślić, iż KSC nie potwierdza tego typu wiadomości - dodaje Aleksandra Paulska.
Niedawno koncern powołał spółkę zależną - KSC Bioenergetyka sp. z o.o. - której zadaniem będzie przygotowanie i koordynacja procesów związanych z uruchomieniem w Żninie biogazowni.
- Na chwilę obecną KSC S.A. nie może jednak ujawnić więcej szczegółów na temat planowanej inwestycji, a zwłaszcza terminu jej rozpoczęcia oraz liczby osób, które mogłyby zostać zatrudnione. W opinii spółki, tego typu informacje mogłyby nadmiernie rozbudzać nadzieje na pracę albo niepotrzebnie je gasić. Dlatego koncern szerzej poinformuje opinię publiczną o przedsięwzięciu w Żninie z chwilą skonkretyzowania umów z wyżej wymienioną firmą z branży energetycznej - tłumaczy pani rzecznik.
Jak udało nam się ustalić, obecnie KSC Bioenergetyka będzie ubiegać się o fundusze z Unii Europejskiej na realizację inwestycji w Żninie. Dziś na rozmowy do KSC w sprawie zagospodarowania dawnej cukrowni wybiera się burmistrz Żnina Leszek Jakubowski.
Różnica pomiędzy zakładem produkującym biodiesel a biogazownią leży w zastosowaniu odnawialnych źródeł energii. Podstawę do produkcji biogazu mogą stanowić odpady z gorzelni, browarów, ubojni i przetworów owoców. Może to również być gnojowica, obornik lub słoma. Podstawę produkcji biodiesla, do której przymierzano się w żnińskiej cukrowni, miał stanowić rzepak. Finalnym produktem miało być biopaliwo ciekłe, czyli biodiesel. Teraz KSC przymierza się do wdrożenia produkcji, której końcowym produktem będzie biopaliwo, ale w postaci gazowej, czyli biogaz.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 941 (8/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze