Utrzymanie czystości, ulica, Żnin, przetarg
Chcieli za dużo za sprzątanie
Unieważniony został przetarg na sprzątanie ulic i chodników Żnina. Ważne oferty, które wpłynęły, przekraczały możliwości finansowe ratusza, który zarezerwował na to zadanie 110.000 zł. Ogłoszony zostanie drugi przetarg, a gmina ma nadzieję na niższą cenę oferty, zwłaszcza że są po temu przesłanki wynikające z przebiegu pierwszej procedury przetargowej.
Do 18 lutego firmy mogły składać swe oferty w Urzędzie Miejskim w Żninie na wykonanie zadania, które polega na utrzymywaniu czystości i porządku na ulicach miasta. Zgłosiły się 4 firmy, które były zainteresowane opróżnianiem koszy na śmieci ustawionych na żnińskich ulicach i placach. W tym roku - przypomnijmy - do standardowych koszy dojdą także pojemniki na psie odchody, bo takowe ratusz planuje zainstalować w kilku punktach miasta.
Tuż przed otwarciem ofert urzędnicy poinformowali startujących w przetargu, że gmina na sfinansowanie realizacji zadania zabezpieczyła kwotę 110.000 zł. Okazało się to zbyt mało. Wprawdzie była jedna oferta poniżej tej kwoty - przedsiębiorstwa Koral z Bydgoszczy. Opiewała ona na 97.851,42 zł. Była to kwota, która nie tylko okazała się najtańsza, ale mieściła się również w zarezerwowanym przez gminę pułapie finansowym. Był jednak pewien problem: po otwarciu ofert okazało się, że ta najkorzystniejsza podlega niestety wykluczeniu ze względów formalnych - 18 lutego o 11:52 firma Koral wpłaciła wprawdzie obowiązujące w przetargu wadium, ale było to już po wyznaczonym terminie. Wadium w wysokości 2.000 zł zainteresowani realizacją zamówienia mieli obowiązek wpłacić przelewem na konto ratusza przed upływem terminu składania ofert. Ten zaś upłynął 18 lutego o 11:00. Firma, która ten przetarg by wygrała, spóźniła się z wpłatą wadium o 52 minuty i dlatego burmistrz Robert Luchowski był zmuszony unieważnić postępowanie przetargowe.
Nie byłoby to jeszcze konieczne, gdyby druga, najkorzystniejsza oferta, która spełniła warunki formalne, opiewała na kwotę 110.000 zł lub niższą. Tak jednak się nie stało. Drugą najlepszą ofertą było 123.200 zł, które chciała za wykonanie zadania w 2015 r. firma Michała Zielińskiego ze Żnina (jest to wykonawca realizujący tę usługę dla ratusza już od dłuższego czasu, także obecnie).
Kolejne oferty, które wpłynęły do Urzędu Miejskiego w Żninie, były jeszcze droższe. 172.788,12 zł za opróżnianie żnińskich koszy i pojemników (w zadaniu ujęto też sprzątanie terenu po imprezach organizowanych przez gminę nad jeziorem oraz sprzątanie targowiska) chciał Zakład Zieleni i Usług Leśnych Stanisława Galikowskiego z Woli (gm. Rogowo). Be-Drogs Zenona Budziaka z Bożejewiczek był gotowy wykonać zlecenie za 176.153,40 zł.
Zatem na podstawie art. 93 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo zamówień publicznych ratusz unieważnił przetarg. Jednak mieszkańcy Żnina nie muszą się obawiać, że ulice utoną w śmieciach. Zgodnie z zeszłoroczną umową, obecny wykonawca (Michał Zieliński), na dotychczasowych warunkach będzie wykonywał zadanie dalej, do momentu wyłonienia zwycięzcy nowego przetargu i podpisania z nim umowy. Wkrótce bowiem ogłoszony zostanie przez ratusz drugi przetarg. Kwota 110.000 zł zarezerwowana na sfinansowanie zamówienia pozostanie.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1204 (10/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze