Z momentem wybudowania parkingu na ul. Łącznej przestał istnieć chodnik. Jest to nie lada problem dla przechodniów, bo idąc ulicą, w praktyce łamią prawo poruszając się ciągiem przeznaczonym wyłącznie dla samochodów. Brak chodnika to też kłopot dla lokatorów budynku przy ul. Pocztowej, bo pozostaje im wrzucanie węgla do piwnicy wprost z jezdni. Burmistrz zapewnia, że pracuje nad rozwiązaniem.
Ireneusz Błażejak pokazuje, jaką szerokość miał kiedyś chodnik na ul. Łącznej. Teraz miejsce, w którym stoi, chodnikiem już nie jest. fot. Karol Gapiński Na ul. Pocztowej 15 mieści się Żniński Dom Kultury. Jednak w tej samej kamienicy znajdują się również mieszkania gminne.
- Nie stanowiło to dla nas większego problemu w poprzednich latach, gdy między ul. Podmurną a ul. Pocztową, czyli formalnie wzdłuż ul. Łącznej, przy ścianie budynku ŻDK biegł chodnik. Jednak została poczyniona inwestycja, która polegała na wyznaczeniu parkingu między naszym budynkiem a nowym obiektem, gdzie jest m.in. stomatologia. Tam przyjeżdżają dość licznie samochody. Nasz stary chodnik na ul. Łącznej został zlikwidowany i zastąpiony wybrukowaną częścią jezdną. Teraz, chociaż na ul. Łącznej nie ma chodnika, i tak istnieje ruch pieszych. Nie tylko przechodzimy tutaj my, którzy mieszkamy w tym budynku, ale jeszcze liczniej ci, którzy mieszkają na ul. Podmurnej. Dotyczy to zwłaszcza dzieci, które tędy idą na zajęcia do szkoły, a po południu wracają do domów. Tymczasem ul. Łączną jeżdżą często bardzo szybko samochody. Niektórzy kierowcy po to, by zaparkować, czy wyjechać z parkingu, a inni po prostu skracają sobie drogę do ul. Podmurnej. O proszę, jak śmignął ten samochód! - opowiadał Ireneusz Błażejak, jeden z mieszkańców, z którym spotkaliśmy się we wtorkowe przedpołudnie na ul. Łącznej.
WĘGIEL WRZUCANY WPROST Z ULICY
Kwestia zagrożenia dla pieszych to jedna sprawa. Równie istotna z punktu widzenia mieszkańców jest trudność w dostarczaniu węgla. ŻDK jest podłączone do zbiorczego systemu grzewczego i w tym przypadku źródłem ciepła jest żnińska ciepłownia. Jednak znajdujące się w tym samym budynku mieszkania nie są podłączone do dawnego ZEC-u, ale ogrzewają je piece kaflowe. W związku z tym mieszkańcy korzystają z piwnicy do składowania opału. Właz do niej mieści się na ul. Łącznej - wcześniej był w chodniku, ale po jego zlikwidowaniu znalazł się przy samej krawędzi kamienicy w części jezdni. Jednak wyrzucać węgla na jezdnię, by potem przerzucić go łopatą do piwnicy, nie można. - Ostatnio, gdy tak chciałem robić z synem, to zaraz policja zareagowała. Co my robimy, przecież to jezdnia i nie wolno wysypywać na nią węgla - mówili policjanci. Dopiero, gdy im tłumaczyliśmy, że nie mamy innego wyjścia, to pozwolili nam szybko ten węgiel przerzucić i ostrzegli, że nie mamy już tak robić następnym razem. To ja się pytam: jak mamy ten węgiel wrzucić do piwnicy w inny sposób, jak tutaj chodnik ludziom zabrali? A kiedy naprawią rynnę? Bo to jeszcze jedna sprawa, o której chcę powiedzieć. Ta rynna nie odprowadza wody do kanalizacji deszczowej, tylko do piwnicy. Niechże coś z tym zrobią - mówił Ireneusz Błażejak.
BURMISTRZ KOMENTUJE: TRUDNY TEMAT
Pytania przekierowaliśmy do urzędników ratusza w Żninie.
- Burmistrz Żnina spotkał się już w tej sprawie z przedstawicielem mieszkańców budynku przy ulicy Pocztowej 15, który zasygnalizował problemy i zagrożenia. Aktualnie pracujemy nad rozwiązaniem, które zwiększy bezpieczeństwo pieszych korzystających z ulicy Łącznej oraz komfort mieszkańców budynku przy ulicy Pocztowej 15. Informacje w tej sprawie będziemy przesyłali na bieżąco - przekazał w odpowiedzi Dawid Kolasa, rzecznik prasowy w Urzędzie Miejskim.
- W rzeczywistości to ja chodziłem do burmistrza z tą sprawą, a on tylko mówił, że zaraz to sprawdzi, że problem zostanie rozwiązany. Póki co, nic jednak nie zrobił - powiedział Ireneusz Błażejak
- Ulica Łączna to kolejny trudny temat, a raczej kolejne swego rodzaju ognisko zapalne, które pozostawiono mi w spadku. Trudno mi zrozumieć, jak można było dopuścić do rozwiązania komunikacyjnego, które w żaden sposób nie gwarantuje bezpieczeństwa mieszkańców budynku przy ulicy Pocztowej 15, a przy okazji pieszych poruszających się w ciągu ulicy Łącznej. Nie wiem, dlaczego nie konsultowano z mieszkańcami rozwiązania, które, w mojej ocenie, jest skandaliczne. Prace nad poprawą bezpieczeństwa na tym odcinku trwają. Temat nie jest łatwy, bowiem i jezdnia i ewentualny chodnik muszą zachować odpowiednie parametry. Co zaś do budynku przy ulicy Pocztowej 15, jestem też zdania, że wymaga on kapitalnego remontu - skomentował burmistrz Robert Luchowski.
Karol Gapiński
Pałuki 1293 (47/2016)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze