Reklama

Ciekawostki o gminie Kcynia na kartach nowej książki. Co Wisława Szymborska napisała o Kcyni i w jaki sposób powstało ranczo Rospentek w Argentynie?

Wraz z jubileuszem Dźwiękowego Archiwum Kcyni światło dzienne ujrzała publikacja o ciekawostkach Kcyni. To książka cenna przede wszystkim dla samych mieszkańców, bo mogą dowiedzieć się z niej o tym, czego w domu o Kcyni się już nie mówi.

Ciekawostki o Kcyni i okolicy ku nauce i rozrywce czytających skrzętnie zebrane zostały spisane przez Justynę Makarewicz, która od dziesięciu lat prowadzi Dźwiękowe Archiwum Kcyni. To właśnie jubileusz DAK był okazją do stworzenia tego wydawnictwa.

- Ten album miał być podsumowaniem dekady działalności Dźwiękowego Archiwum Kcyni - mówi Justyna Makarewicz. - Bezpośrednim impulsem była współpraca z Romanem Tadychem, kcyńskim miłośnikiem historii, który przez te 10 lat podsyła mi archiwalne informacje o Kcyni. To był impuls, ale w albumie znalazły się ciekawostki innego rodzaju, nie podsyłane przez pana Romana.

Reklama

Jedna z ciekawostek dotyczy polskiej noblistki Wisławy Szymborskiej, która napisała limeryk o Kcyni. Limeryk udostępnił na potrzeby publikacji Michał Rusinek, prezes Fundacji im. Wisławy Szymborskiej, który odnalazł ów utwór. Druga dotyczy Argentyny. W kraju tym jest miejscowość Rospentek. Człowiek, który zakładał ranczo w Argentynie wyjechał tam z Rozpętka pod Kcynią.

- O Rospentku dowiedziałam się tylko dlatego, że napisał do mnie Raul Paredes z Argentyny z pytaniem czy wiem coś na temat Kurta Meyera, który to ranczo zakładał - wyjaśnia Justyna Makarewicz. - A Kurt Meyer był prawdopodobnie synem Adolfa Meyera, który był właścicielem majątku Rozpętek. Nie wiemy dlaczego Kurt Meyer wyemigrował. Może w poszukiwaniu przygód. Wiemy, że najpierw był w Chile, a potem w Argentynie założył ranczo, które nazwał tak samo jak rodzinna miejscowość.

Reklama

Takich ciekawostek w książce jest trzydzieści. Towarzyszą im ilustracje Ryszarda Mateckiego. Zdaniem Justyny Makarewicz, autor w inteligentny i dowcipny sposób zilustrował każdą historię. Kolejną ciekawostką jest to, w jaki sposób doszło do współpracy Justyny Makarewicz i Ryszarda Mateckiego. Punktem wyjścia była karykatura Ernesta Zozunia, dziennikarza radiowego, związanego obecnie z Radiem 357 (wcześniej z Trójką). Dziennikarz zamieścił ją w mediach społecznościowych i tak zetknęła się z nią i jej autorem Justyna Makarewicz. Odszukała Ryszarda Mateckiego w sieci internetowej. Okazało się, że publikuje ilustracje, które ją oczarowały. Zaproponowała wykonanie ilustracji do przygotowywanej książki, a ten się zgodził. Przygotowywanie książki trwało ponad rok. Do końca lipca 2021 roku Justyna Makarewicz przekazała Ryszardowi Mateckiemu wszystkie teksty, a on do końca października stworzył trzydzieści ilustracji.

- Te ilustracje mogą mylić, bo może się wydawać, że jest to opowieść dla dzieci. A to opowieść dla dzieci nie jest. Zależało mi na tym, by formą graficzną podnieść atrakcyjność tej książki. Dlatego wydanie ma format A4, dlatego jest kredowy papier i dlatego twarda oprawa, czyli wszystkie te elementy, które pozwalają na zachowanie piękna tych ilustracji. Zależało mi, żeby opowiedzieć o Kcyni. Przede wszystkim o tym, że jest taka różnorodna - dodaje Justyna Makarewicz.

Reklama

Autorka Ciekawostek... nie jest rodowitą kcynianką i Pałuczanką, dlatego zapytaliśmy czy potrzeba spojrzenia z zewnątrz, aby dostrzec w Kcyni piękno, różnorodność i by zachwycić się tym miasteczkiem.

- Czasem trzeba - przyznaje Justyna Makarewicz. - To pomaga. Dla mnie osobiście, jest to forma odkrywania tego miasta. Ludzie, którzy tu żyją od początku mogą nie zauważać niektórych rzeczy. Dla nich to jest oczywiste. A dla mnie to, że tutaj kwitną fiołki na każdej polance, przy niemal każdym płocie, to coś fenomenalnego. Albo, że wychodzę z marketu i widzę najpiękniejszy zachód słońca, jaki można zobaczyć. Dla mnie ta książka jest próbą pokazania, że Kcynia może być naprawdę wyjątkowa.

Reklama

Książka została wydana ze środków gminnych w kwocie 14.490 zł, a autor ilustracji otrzymał 4,5 tys. zł. Książkę można kupić w kcyńskiej księgarni Bis. Tam trafiła część nakładu. Reszta będzie służyła burmistrzowi jako element promocyjny gminy, trafi do mieszkańców w formie nagrody w konkursach np. dla dzieci i młodzieży, czy podziękowań.

Remigiusz Konieczka, 20 VII 2022

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości