Reklama

Dentystka uczy drogowca

Specjalista złożył wypowiedzenie
     Dentystka uczy drogowca
     Interwencja przewodniczącej komisji budżetu w Radzie Miejskiej Barcina na budowie drogi przy ul. Lotników mogła być tylko pretekstem dla drogowca w ratuszu. Jednak po tej właśnie interwencji ceniony przez innych radnych i swoich przełożonych urzędnik Barcina złożył wypowiedzenie.

Arkadiusz Mazany nie chce mówić, o co poszło z Małgorzatą Bohuszewicz na placu budowy przy ul. Lotników
             fot. Karol Gapiński

    W zasadzie dymisja Arkadiusza Mazanego, specjalisty do spraw dróg w Urzędzie Miejskim w Barcinie jest już przesądzona. Wprawdzie ten zatrudniony przez ratusz niecały rok temu specjalista z uprawnieniami budowlanymi bez ograniczeń, absolwent Politechniki Poznańskiej na kierunku budowy dróg, ulic i lotnisk, jeszcze w Barcinie pracuje, ale w ostatni poniedziałek złożył na ręce burmistrza Michała Pęziaka miesięczne wypowiedzenie. Od 1 lipca gmina, która jest w trakcie realizowania największych od 65 lat inwestycji drogowych, musi szukać nowego specjalisty.
    - Ja jestem zadowolony, że mamy w Urzędzie Miejskim w Barcinie zatrudnionych 4 specjalistów z pełnymi uprawnieniami budowlanymi, co jest ewenementem na dużą skalę, jeśli chodzi o tak nieduże gminy. Na różnych konwentach burmistrzów koledzy są zdziwieni, gdy mówię, że u nas w Urzędzie pracuje takich aż 4 urzędników - mówił do radnych w ostatni piątek Michał Pęziak, burmistrz Barcina.
W tym czasie Arkadiusz Mazany, jeden z tych czworga urzędników z uprawnieniami, o których mówił burmistrz, przygotowywał - na razie w myślach - wypowiedzenie ze stanowiska specjalisty do spraw dróg, które ostatecznie złożył na ręce Michała Pęziaka w poniedziałek.
    Drogowiec mieszkający w Gąsawie ma przede wszystkim lepszą finansowo ofertę pracy, więc prawdopodobnie i tak pożegnałby się ze stanowiskiem w ratuszu w Barcinie. Jednak bezpośrednią przyczyną złożenia przez Arkadiusza Mazanego dymisji stała się sytuacja, do której doszło w zeszłym tygodniu na placu budowy na ulicy Lotników 11. Zadanie to realizuje na zlecenie gminy firma Waldemara Kowalskiego z Podgórzyna.

Małgorzata Bohuszewicz mówi, że tylko pytała, a nie rozkazywała czy upominała
              fot. Karol Gapiński

    To, że pojawił się na tym placu z ramienia inwestora Arkadiusz Mazany, nie stanowi nic dziwnego. Chciał on obejrzeć postępy prac, skonsultować ich przebieg z brygadzistą. - Jednak to, że na miejscu pojawił się też jeden z radnych, który wnosił swe uwagi co do fachowości wykonywanego zadania, było nie na miejscu. Pan Arkadiusz Mazany jest dobrym fachowcem i współpracuje się mi z nim nie tylko jako radnemu, ale też jako prezesowi Spółdzielni Mieszkaniowej bardzo dobrze. Dlatego nie uważam, że dobrym posunięciem ze strony jednego z radnych jest robienie uwag specjaliście, przez co on rezygnuje z funkcji - powiedział Henryk Popławski na ostatniej sesji Rady Miejskiej, nie ujawniając przy tym, który to radny udzielał rad specjaliście na placu budowy.
    Tą radną okazała się być Małgorzata Bohuszewicz, przewodnicząca komisji budżetu i porządku publicznego. - Ja tego nie chcę komentować - powiedział Arkadiusz Mazany.
    - Ja tego nie chcę komentować, ale jeżeli ktoś mówi bzdury i pierdoły, niech to wytłumaczy - powiedziała była wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej, Małgorzata Bohuszewicz.
    Zapytaliśmy przewodniczącą komisji budżetowej, czy wywierała naciski, czy też krytykowała poczynania wykonawców odcinka ul. Lotników. - Nie zostałem skrzyczany, uwagi były kierowane przede wszystkim do pracowników na budowie - mówi Arkadiusz Mazany. - Zapytać każdy może, ja oprócz bycia radną jestem też mieszkanką Barcina, więc to wszystko, co gmina robi, interesuje mnie podwójnie - odpowiada Małgorzata Bohuszewicz.
    Zapytaliśmy przewodniczącą budżetu, emerytowaną lekarkę stomatologii, czy jej interwencja na placu budowy ograniczyła się do pytań, czy też może sprowadziła się do uwag i wskazywania kierunków dalszych prac. - Niech się pan zapyta pana Popławskiego, skoro on wszystko wie.
    - Chcę to również pozostawić bez komentarza. Poziom tych wypowiedzi świadczy o autorce. Podkreślę tylko, że pani radna próbowała indywidualnie instruować jeszcze zimą także inną jednostkę organizacyjną gminy, czyli Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej (pisaliśmy w lutym o kłótni Małgorzaty Bohuszewicz z lekarką w SPZOZ, kiedy emerytowana lekarka chciała wymóc interwencję dyżurującej wtedy w SPZOZ lekarki na stacji benzynowej, choć było już w tym czasie na miejscu pogotowie ratunkowe ze Żnina - przypis kg). Pani Małgorzata Bohuszewicz, nawiasem mówiąc, przekracza w ten sposób swoje uprawienia - powiedział Henryk Popławski.
    W świetle artykułu 18 ustawy o samorządzie terytorialnym, zadania kontrolne może pełnić na terenie inwestycji zleconej przez jednostkę wykonującą budżet Rada Miejska, a nie jej indywidualna przedstawicielka.

Reklama

Karol Gapiński
Pałuki nr 955 (22/2010)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości