Reklama

Dieta za mała na paliwo

Gąsawa, gmina, radni, dieta, paliwo
     Dieta za mała na paliwo
     Gąsawscy radni Zygmunt Nowakowski i Ryszard Królikowski domagają się powrotu do dawnej kwoty diet, by zrekompensować wydatki ponoszone na dojazdy na posiedzenia komisji i Rady Gminy. Obaj radni reprezentują teren zaleśny gminy i mają do Gąsawy najdalej.

     W grudniu 2014 roku Rada Gminy w Gąsawie uchwaliła diety dla wszystkich radnych, z wyjątkiem przewodniczącego Rady Gminy, na poziomie 20 zł. Obecnie przewodniczący Rady Gminy w Gąsawie Mariusz Kazik otrzymuje połowę diety poprzedniego przewodniczącego, która wynosiła 1.320,85 zł. W poprzedniej kadencji wiceprzewodniczący Rady otrzymywał 210 zł, przewodniczący komisji 170 zł, a pozostali radni 140 zł. Teraz każdy bez względu na to, czy przewodniczy komisji czy jest wiceprzewodniczącym Rady, czy szeregowym radnym, otrzymuje 20 zł.
     Na ostatnim połączonym posiedzeniu wszystkich komisji stałych Rady Gminy w Gąsawie radny Zygmunt Nowakowski wnioskował, by zwiększyć diety, ażeby zrekompensowały wydatki ponoszone przez radnych na dojazdy na posiedzenia komisji i Rady Gminy. Wniosek poparł radny Ryszard Królikowski. Zaznaczył, iż nie chce zarabiać na dietach i postulował, by wypracować konsensus w zakresie wysokości diet.
     - Uważam, że powinniśmy podjąć męską decyzję i wrócić do poprzedniego systemu za posiedzenie - powiedział radny. I dodał, że nie zazdrości sołtysom, ale otrzymują oni po 60 zł za udział w sesjach, co stanowi trzykrotność kwoty, którą otrzymuje radny.
     Wójt Błażej Łabędzki zaznaczył, iż zarówno on, jak i radni komitetu, który go wystawił, szli do wyborów z postulatem pełnienia funkcji radnego za przysłowiową złotówkę. I dodał, że życie zweryfikowało, iż być może decyzja radnych w kwestii diet była zbyt pochopna. W opinii wójta, wysokość diety stanowi problem, nad którym radni jeszcze raz powinni się zastanowić.
     Radny Bogdan Ciesielski przypomniał, iż radni większością głosów uchwalili diety na poziomie 20 zł. Przestrzegał, by nie doszło do takiej sytuacji, w której przez pierwszy rok kadencji radni pracowali za 20 zł za udział w sesji lub posiedzeniu komisji, a na następne lata kwota diety zostanie podniesiona.
     Zygmunt Nowakowski zwrócił uwagę, iż nie ma nic przeciwko radnym, którzy deklarowali, iż chcą pełnić funkcję za przysłowiową złotówkę. W opinii radnego, jeśli w dalszym ciągu chcą pracować za przysłowiową złotówkę, to niech pracują, ale on się na to nie zgadza.
     Ryszard Królikowski podkreślił, że zarówno on, jak i Zygmunt Nowakowski nie deklarowali wyborcom, iż nie będą odbierać diet. I dodał: - Tu chodzi o dobrą wolę i przysłuchanie się wszystkim radnym. My przedstawiamy swoje stanowisko. Będziemy też trochę inaczej wyglądali w stosunku do innych gmin.
     Radny Jacek Mielcarzewicz zaznaczył, iż demokracja ma to do siebie, że większość decyduje o racji. Dodał, iż Rada postanowiła, żeby pieniądze przeznaczone na diety były przekazywane na funkcjonowanie wiejskich świetlic. - Za te pieniądze zostało więc coś zrobione. Myślałem zatem, że ta sprawa została już raz na zawsze wyjaśniona - powiedział radny.
     Zygmunt Nowakowski zaapelował: - Musicie nas zrozumieć. My z naszych skromnych diet czy emerytur nie chcemy do tej gminy dokładać.
     Ryszard Królikowski dziwił się, dlaczego w ościennych gminach wszyscy radni potrafią się porozumieć co do wysokości diet. Podkreślił, iż wójt również rozumie jego i Zygmunta Nowakowskiego postulat.
     - Ja nie pamiętam, żebyśmy my gdzieś byli przeciw. Widzę, że jedna strona chce tu robić ferment - dodał Ryszard Królikowski.
     Radny Roman Szczęsny wyjaśnił, iż radni Ryszard Królikowski i Zygmunt Nowakowski nigdy nie byli traktowani w Radzie Gminy jako opozycja. Wierzy, iż radni głosują dla dobra gminy. - Nie szedłbym tą drogą, że głosujemy za wami, więc teraz wy coś powinniście dla nas zrobić - dodał Roman Szczęsny.
     Przewodniczący Rady Gminy Mariusz Kazik wyjaśnił, iż każdy radny ma prawo mieć własne zdanie w sprawie wysokości diet. I dodał, iż rozmawia z samorządowcami z sąsiednich gmin, którzy przyznali, że zazdroszczą Gąsawie tak dobrego klimatu w Radzie Gminy.
     Temat wysokości diet trafi pod głosowanie podczas sesji w styczniu.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1246 (52/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości