Burmistrz Robert Luchowski rozważa dochodzenie na drodze sądowej wobec gminy Gąsawa wypłaty dotacji dla Żnińskiej Kolei Powiatowej. Wójt Błażej Łabędzki obawiając się przegranej w sądzie przygotował projekt uchwały w sprawie przekazania dotacji.
6 listopada na połączonym posiedzeniu wszystkich komisji stałych Rady Gminy w Gąsawie radni zajęli się tematem przekazania dotacji na bieżące funkcjonowanie żnińskiej kolejki. Przypomnijmy, że na kanwie zawartego w 2014 roku porozumienia cztery samorządy: gminy Żnin i Gąsawa, powiat żniński i województwo kujawsko-pomorskie zobowiązały się do przekazywania corocznej dotacji. Trzy podmioty przekazały już pieniądze (w tym powiat kwotę pomniejszoną o 30.000 zł). Ostatecznie, po dyskusji w tej sprawie na komisji, żaden z radnych nie zgodził się na przekazanie dotacji na funkcjonowanie kolejki Muzeum Ziemi Pałuckiej w Żninie, a dwóch radnych wstrzymało się od głosu.
Sprawę ewentualnego nieprzyznania dotacji przez gminę Gąsawa zaczęła badać kancelaria prawna obsługująca gminę Żnin. Rzecznik prasowy burmistrza Żnina Dawid Kolasa przesłał nam stanowisko Roberta Luchowskiego w sprawie dotacji z gminy Gąsawa.
- Potwierdzam, że sprawę bada kancelaria prawna. Rozważam możliwość dochodzenia na drodze sądowej wypłaty dotacji wynikającej z wciąż obowiązującego porozumienia, nie tylko w stosunku do gminy Gąsawa. Mam jednak nadzieję, że nie to jest przesłanką do przekazania dotacji, a wola wójta Gąsawy do dalszej współpracy z gminą Żnin i to nie tylko w zakresie wspólnego przedsięwzięcia, jakim jest Żnińska Kolej Powiatowa - czytamy w przesłanym stanowisku burmistrza Żnina.
Wójt Błażej Łabędzki przyznaje, że został przygotowany projekt uchwały dotyczący przekazania dotacji przez gminę Gąsawa dla kolejki. Wójt przyznał, że będzie wnioskował o zmianę porządku obrad na sesji Rady Gminy, by wprowadzić ten punkt pod głosowanie (sesja ta odbywała się wczoraj, więc o tym co się zdarzyło, poinformujemy w następnym numerze). Błażej Łabędzki zwraca uwagę, że z porozumienia zawartego w 2014 roku pomiędzy samorządami trzeba się wywiązać. Wójt nie potrafił nam powiedzieć, czy gmina Gąsawa przekaże kwotę 33.000 zł dotacji czy mniej. Wyjaśnił, iż prowadzi w tym zakresie negocjacje z burmistrzem Żnina.
- Będę wnioskował, żeby to przekazać i wywiązać się z porozumienia - zaznacza wójt. I dodaje, że taki projekt uchwały może wywołać burzę, jednakże - jak mówi - gdy gmina Żnin zaskarży gminę Gąsawa, to może ją wygrać, ponieważ podstawą ku temu jest obowiązujące do końca tego roku porozumienie z 2014 roku. Wójt obawia się, że przy takim obrocie sprawy, czyli po rozstrzygnięciu sądu gmina musiałaby zapłacić nie 33.000 zł dotacji, lecz 45.000 zł, wliczając w to odsetki. Według wójta dopiero gdy porozumienie przestanie obowiązywać będzie można się zastanowić nad mniejszą kwotą dotacji.
Radny Józef Goc przyznaje, że jest zaskoczony, że wójt zamierza przedłożyć radnym projekt uchwały o przekazaniu kolejce dotacji.
- Nie wiem, czym się tu kieruje, ale trzeba w tej sprawie wysłuchać każdej ze stron, czyli argumentów wójta i innych radnych. Na razie nie jestem w stanie nic stwierdzić i jestem zaskoczony, że ten temat jeszcze wraca - dodaje Józef Goc.
Zapytaliśmy Dawida Kolasę, czy burmistrz Żnina mówiąc o wystąpieniu na drogę sądową w sprawie dotacji, nie tylko wobec gminy Gąsawa, ma również na myśli powiat, który przekazaną dotację pomniejszył o kwotę przekazaną na zakup radiowozu dla policji, w którego zakupie miała również partycypować gmina Żnin. Nie otrzymaliśmy w tej sprawie odpowiedzi.
Starosta Zbigniew Jaszczuk tak odniósł się do ewentualnego skierowania sprawy na drogę sądową: - A niech sobie skarży. Mówię „Szczęść Boże“ i życzę powodzenia. Starosta dodaje, że gmina Żnin złożyła wnioski o dotację na kolejkę zarówno do powiatu, jak i gminy Gąsawa, po terminie, więc w tej sytuacji równie dobrze mogłaby nie otrzymać ani złotówki.
- Dla świętego spokoju postanowiliśmy przekazać dotację pomniejszoną o kwotę na ten samochód dla policji. Mogliby nie dostać nic, i od nas i z Gąsawy, bo wniosek o dotację złożyli miesiąc po terminie. Kolejka jest wartością historyczną i zasługuje na dofinansowanie, natomiast towarzystwo gminne i muzealne nie zasługuje na żadną dotację - mówi starosta. I dodaje: - Gmina Żnin słynie z dobrych urzędników i prawników. Specjalizują się głównie w zbędnych ekspertyzach i opiniach wydając przy tym publiczne pieniądze nadrabiając w ten sposób własne błędy. Moim zdaniem nic z tego nie będzie i niech się cieszą, że dostali od powiatu 83,5 tysiąca złotych, a mogli nie dostać ani złotówki. Zresztą burmistrz podpisał z nami stosowne porozumienie w tej sprawie i nie wnosił żadnych zastrzeżeń co do wysokości dotacji.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1294 (48/2016)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze