Reklama

Dziewczęta z pięciu pokoleń w jednej linii żnińskiej rodziny. Spełniamy marzenie młodej praprababci

24/07/2025 14:25

24 kwietnia 2025 r. urodziła się Liliana Mrówczyńska, która zamieszkała z mamą, Julią w Bożejewiczkach. Niedawno, bo 21 czerwca, obchodzona była duża uroczystość rodzinna, czyli chrzciny Liliany. Na spotkaniu z okazji chrzcin najstarsza przedstawicielka rodu, czyli Stanisława Łoboda zwróciła swoim bliskim uwagę na pewną ciekawostkę. Otóż najmłodsza latorośl rodziny, czyli Liliana, jest przedstawicielką piątego pokolenia w linii kobiet w ich rodzinie.

- Praprababcia Liliany, czyli Stasia mieszka na Osiedlu Górskim, prababcia - Gosia jest z Rydlewa, a babcia - Natalia, mama - Julia i Liliana, mieszkamy w Bożejewiczkach. Moja prababcia Stasia mówiła mi zawsze, że jak będę miała córeczkę, to ona by chciała trafić do gazety, bo to będzie piąty już potomek w żeńskiej linii w naszej rodzinie - opowiada Julia, mama Liliany.

Postanowiliśmy więc spełnić marzenie Stanisławy Łobody i udaliśmy się na umówione spotkanie w jej domu na Osiedlu Górskim. Oczywiście umawiając się przy tym ze wszystkimi, wspomnianymi przedstawicielkami pięciu pokoleń w jednej linii żeńskiej w tej rodzinie.

Reklama

Pani Stanisława 10 sierpnia będzie obchodziła 83. urodziny. Planowana jest już rodzinna uroczystość i nie będzie ona mała, bo przedstawiciele wszystkich pokoleń mieszkają w Żninie i okolicach, więc nie będzie przeszkód, by gremialnie świętować wspólnie z seniorką rodu.

Ale to słowo - seniorka jest tylko umowne, bo pani Stanisława emanuje energią dwudziestolatki. Opowiedziała nam trochę o swoim życiu. Jej nazwisko rodowe brzmi Domagała. Urodziła się w Górze - Osada, przy drodze ze Żnina do Podgórzyna. Było to w czasach, gdy dzisiejsze Osiedle Górskie formalnie nie istniało jako część miasta. Za to była wieś Góra, a jednym z jej przysiółków wspomniana Góra - Osada. Tam pani Stanisława spędziła dzieciństwo. W 1958 r. przeniosła się wraz z rodzicami i rodzeństwem do nowego domu, kilkaset metrów dalej, na obecnej ul. Grunwaldzkiej. Zresztą sama pomagała ten dom budować. Przez całe życie nie bała się żadnej, nawet ciężkiej pracy. W tamtych latach była już zawodowo związana z Gminną Spółdzielnią Samopomoc Chłopska w Żninie, czyli z Rolnikiem. W tej firmie też zapoznała się z Edmundem Łobodą, który był zatrudniony jako traktorzysta. Zakochali się w sobie, a w nowy rok 1961 postanowili wejść jako małżonkowie. Mieli czworo dzieci: Jacka, Małgorzatę, Marię i Zdzisława. 

Reklama

Pani Stanisława pracowała jako ekspedientka w kiosku geesowskim, który funkcjonował wtedy przy wjeździe na ul. Gnieźnieńską z ul. 700-lecia, a także przez pewien czas sprzedawała w podobnym kiosku, tyle że społemowskim koło stadionu. Przy czym nie tam, gdzie do niedawna był jeszcze sklep Społem, ale po drugiej stronie bramy wjazdowej na stadion. Później pracowała w magazynie GS, gdzie skupowano zboże i wreszcie do emerytury w Przedsiębiorstwie Spedycji Kolejowej, które funkcjonowało w budynku ówczesnego dworca PKP w Żninie.

Od 1996 r. pani Stanisława jest wdową. Teraz, na emeryturze, ma czas zajmować się swoim przydomowym ogródkiem, w którym królują kwiaty. Ona je po prostu uwielbia i poświęca im wiele czasu i serca. Rzecz jasna jednak serce daje przede wszystkim swoim bliskim. Doczekała się oprócz wspomnianych dzieci także 7 wnuków, 12 prawnuków i 2 póki co praprawnuczki. Bo mała Liliana ma jeszcze kuzynkę. Natomiast pani Stanisława marzy jeszcze o praprawnuku. Chciałaby również jeszcze raz pojechać nad morze, bo bardzo je lubi.

Reklama

Seniorka rodu jest bardzo aktywna, nie tylko pomaga w opiece nad praprawnukami, nie tylko dzieli się swoim doświadczeniem i radami z potomkami swego rodu, ale codziennie rano jeździ rowerem do centrum miasta. Obowiązkowo po chleb z Rolnika, często też na targ, do innych sklepów, do rodziny i znajomych w odwiedziny.

Drugą przedstawicielką kobiet w rodzinie pani Stanisławy jest córka Małgorzata, która na świat przyszła w 1961 r. Ma ona troje dzieci: Tomasza, Agnieszkę i Natalię. W tej jednak ciągłości, o której piszemy, chodzi o Natalię, która urodziła się w 1986 r. - Ona była chyba najgrzeczniejszym z dzieci, wnuków i prawnuków, które wychowywałam, albo pomagałam się nimi opiekować - opowiada Stanisława Łoboda.

Reklama

Pani Natalia doczekała się czworo dzieci: Mikołaja, Julii i bliźniaków - Jakuba i Zuzanny. Julia przyszła na świat w 2007 r,. i jest czwartą w linii potomkinią pani Stanisławy. Liliana, której narodziny stały się punktem wyjścia dla tej opowieści, jest więc pokoleniem piątym.

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/07/2025 07:25
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości