Żnin, gmina, szkoła, oświata, subwencja, budżet
Gmina dokłada do szkół prawie 13 milionów
Po odrzuceniu autopoprawek burmistrza Żnina do projektu budżetu włodarz nie rezygnuje z szukania oszczędności. Teraz przyjrzy się oświacie. A tu sytuacja nie jest wesoła. W związku z tym, że wpływy z subwencji nie pokrywają wszystkich wydatków, gmina Żnin musi do oświaty dokładać z własnego budżetu. W tym roku to wydatek przekraczający 12.800.000 zł.
Burmistrz Żnina Robert Luchowski w sprawozdaniu złożonym na ostatniej sesji Rady Miejskiej nawiązał do tematu ewentualnej likwidacji szkół wiejskich. Przed tą sesją napisaliśmy artykuł, w którym burmistrz w odpowiedzi na nasze pytanie przyznał, że wariant likwidacji szkół wiejskich w Słębowie i Januszkowie przy jednoczesnym przeniesieniu gimnazjalistów z Zespołu Publicznych Szkół nr 1 do Publicznego Gimnazjum nr 1 jest jedną z koncepcji, które będą rozważane. Mimo iż tak ujęliśmy tę kwestię w zeszłotygodniowym artykule, włodarz powiedział na sesji, iż jeden z tygodników strzelił sobie w stopę pisząc o likwidacji szkół. Na pałuckim rynku wydawniczym nasza gazeta jest jedynym tygodnikiem. Wyjaśnijmy, że w żadnym fragmencie tego tekstu nie napisaliśmy, iż ta likwidacja jest przesądzona i pewna. Była ukazana tak, jak wcześniej powiedział burmistrz - jako wariant brany pod uwagę.
Po głosowaniu, w którym radni odrzucili autopoprawki burmistrza do projektu budżetu na 2015 r., zapytaliśmy włodarza, jak poradzi sobie z realizacją projektu przedstawionego przez swego poprzednika. Robert Luchowski zapowiedział, że będzie musiał w tej sytuacji szukać oszczędności. Wiosną przyjrzy się arkuszom organizacyjnym szkół.
Kilka dni później włodarz powtórzył, że w najbliższych miesiącach będą prowadzone rozmowy z dyrektorami, nauczycielami, związkami zawodowymi i rodzicami na temat zmian w systemie oświaty w gminie. Przyznał, że możliwość poruszania się, jeśli chodzi o poszukiwania oszczędności w oświacie, dotyczy przede wszystkim pionu administracyjnego we wszystkich placówkach. Wynika to z tego, że sami nauczyciele otrzymują wynagrodzenia wynikające z karty nauczyciela i z osiągniętego stopnia awansu zawodowego. Te pensje są finansowane z subwencji oświatowej, czyli z pieniędzy, które płyną do gminy z budżetu państwa. Nauczyciele w poszczególnych stopniach awansu zawodowego mają określone wysokości wynagrodzenia, które są nienaruszalne.
Zapytaliśmy burmistrza, jaki udział w budżecie Żnina, który oscyluje wokół 70.000.000 zł, mają wydatki na oświatę i ile wpływa na realizację tego zadania subwencji z budżetu państwa. Okazuje się, że część oświatowa z subwencji ogólnej wynosi 15.625.421 zł. Całe wydatki gminy Żnin na oświatę (dotacje, wydatki majątkowe bieżące) to 28.456.765 zł. Deficyt zatem wynosi 12.831.344 zł. Tyle, według obliczeń na bieżący rok będzie musiał dołożyć Żnin z własnej kasy do budżetu oświaty. Teraz chodzi o to, ażeby tak ułożyć arkusze organizacyjne na następny rok szkolny, by kwota deficytu była jak najmniejsza. Choć jednocześnie burmistrz Żnina przyznał, iż nie łudzi się w ogóle, że wydatki na oświatę - jakkolwiek nie ułożyć by jej systemu i arkuszy organizacyjnych w gminie Żnin - i tak się nigdy nie zbilansują. Do oświaty zawsze trzeba będzie dokładać. - Ważne jest to, że ja niczego nie zakładam z góry. Chcę rozpocząć dyskusję na temat siatki szkół w gminie. Każdy dyrektor też widzi, jakie są zagrożenia, a zbilansowanie oświaty jest utopią. Natomiast chcemy zobaczyć, ile każda placówka nas kosztuje. Ewentualna likwidacja szkół na wsi wiąże się z koniecznością dowozu dzieci. O ile w przedziale wiekowym klas IV do VI nie jest to większym problemem, to jeśli chodzi o dzieci młodsze - może budzić niepokój rodziców. Do tematu trzeba podejść spokojnie i z rozwagą, żeby nie popełnić błędów, które skutkowałyby później czymś, co trudno odwrócić - zakończył burmistrz
Karol Gapiński
Pałuki nr 1199 (5/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze