Reklama

Każdy chce chodzić po dobrej drodze

Kazimierza Wielkiego - 2010 r., Zielna - 2011 r.
     Każdy chce chodzić po dobrej drodze
     Gruntowe drogi przy ulicy Zielnej i Kazimierza Wielkiego w Żninie po deszczach zamieniają się w błoto. Mieszkańcy czekają na utwardzoną nawierzchnię od wielu lat. I dłużej czekać nie chcą.

Marek Gaczkowski pokazuje kałuże, które zbierają się po deszczu na ulicy Zielnej 
        fot. Arkadiusz Majszak

   Na osiedlu górskim w Żninie w ostatnich latach wyremontowano nawierzchnie wielu ulic. Pozostają jednak rejony, w których ludzie aż za dobrze znają ciężar mieszkania przy drodze gruntowej. Widzą, że wokół przebudowywane są inne ulice i postanowili  zabiegać o remonty.
   BRUDNE BUTY
   Mieszkańcy ulicy Zielnej wystosowali w ubiegłym tygodniu do burmistrza Żnina pismo, w którym proszą o doprowadzenie kanalizacji sanitarnej i ściekowej oraz utwardzenie drogi. Podkreślają, że ulica Zielna jest jedną z najstarszych ulic Żnina i na całej jej długości budynki mieszkalne usytuowane są po obu stronach. Inicjatorem złożenia petycji do burmistrza jest Jan Ząbkowski. Pod przygotowanym przez niego wnioskiem podpisało się 30 osób.
   - Piesze przejście przez ulicę każdorazowo skutkuje mocnym zabrudzeniem obuwia poprzez wtapianie się w błoto. Natomiast przejazdy samochodów po takiej nawierzchni potęgują powstawanie nowo wybitych dziur i stwarzają jeszcze gorsze warunki dla ruchu - wyjaśnia Jan Ząbkowski, który wraz z pozostałymi mieszkańcami ma nadzieję, że gmina zrozumie powagę ich problemu i pozytywnie rozpatrzy wniosek.
   Bożena i Edward Gaczkowscy mieszkają przy Zielnej od 40 lat. Przez te wszystkie lata drogi nie utwardzono. - Nikt tutaj znaczący nie mieszka - podkreśla Edward Gaczkowski.
   Marek Gaczkowski, syn Bożeny i Edwarda, zwraca uwagę, że po opadach trzeba interweniować w Urzędzie Miejskim, bo z własnej woli żaden urzędnik nie przyjedzie zobaczyć jak droga wygląda. Niemalże każdy mieszkaniec Zielnej sygnalizował problem w gminie, ale do dziś drogi nie wyremontowano. Urzędnicy zawsze argumentowali, że nie ma pieniędzy.
   Osoby, które odwiedzają państwa Gaczkowskich dziwią się, że Żnin ma jeszcze takie ulice. Byłoby jeszcze gorzej, gdyby mieszkańcy nie łatali dziur żużlem lub popiołem. To jednak antidotum krótkotrwałe, ponieważ samochody w kilka dni wszystko rozjeżdżają.Wszystko wraca do normy, a kierowcy martwią się, by nie uszkodzić w samochodzie zawieszenia.
   Nasi rozmówcy zwracają uwagę, że wokół większość ulic, w tym te, które istnieją krócej, została utwardzona. A Zielna cały czas czeka na swoją kolej.
   Zimą mieszkańcy Zielnej muszą radzić sobie z błotem, natomiast latem z tumanami kurzu. Wystarczy, że przejedzie wolno jadący samochód osobowy. Najgorzej jednak jest po zimowych roztopach. Bywa, że samochodem nie da się przez ulicę przejechać.
   - Pospacerować się tutaj nie da. Latem kurz, w pozostałych porach roku błoto. Buty zawsze brudne. Kiedy jest błoto, to ja z rodziną jadę do centrum Żnina, by sobie pospacerować - mówi Marek Gaczkowski.

Mieszkańcy Kazimierza Wielkiego być może już w przyszłym roku będą mogli cieszyć się z nowej nawierzchni. Wszystko w rękach radnych. Na zdjęciu Zofia Wachowiak oraz Teresa i Franciszek Kilińscy.
        fot. Arkadiusz Majszak

   KAZIMIERZA BŁOTNISTEGO
   Z takim samym problemem borykają się mieszkańcy ulicy Kazimierza Wielkiego w Żninie. Ironizują, że nawierzchnia nie przystoi nazwie ich ulicy. W najbliższym sąsiedztwie utwardzono już ulice, którym patronują Mieszko I, Bolesław Śmiały, a nawet Gwardia Ludowa.
   - Jesteśmy jedyną ulicą w tej części osiedla, na której nie utwardzono jeszcze drogi. Powinno się robić po kolei - twierdzą mieszkańcy.
   Raz w roku na drogę przyjeżdża gminna równiarka. Pożytku z tego większego nie ma. Po deszczu gruntowa droga zmienia się w błoto. Na poboczu stoją kałuże. Woda wpływa na niektóre posesje i zalewa podwórza. Młode matki żalą się, że nie mogą wyjść z dzieckiem na spacer, bo wózek lgnie w błocie.
   Latem, kiedy jest sucho, za przejeżdżającymi samochodami ciągnie się kurz. Ruch jest spory, bo do pobliskiego sklepu jeżdżą dostawcze samochody. Ciągnące się za nimi tumany kurzu osiadają na budynkach, co widać na ich elewacjach. Dlatego nie warto odnawiać zewnętrznych ścian, bo po roku są brudne.
   Starsi mieszkańcy ulicy Kazimierza Wielkiego pamiętają, że wielokrotnie składali do gminy pisma z prośbą o utwardzenie drogi. Ciągle słyszeli, że brakuje pieniędzy.
   Mieszkańcy tej ulicy podkreślają, że mają doprowadzone wszystkie media, więc z budową drogi nie będzie żadnego problemu. Zgłaszali problem żnińskim radnym i mają nadzieję, że na budowę ulicy znajdą się pieniądze w przyszłorocznym budżecie. Wystosowali też pismo do burmistrza Żnina, w którym proszą o uwzględnienie w budżecie na 2010 rok utwardzenia ulicy.
   PIENIĄDZE SIĘ NIE URODZĄ
   Ryszard Parjaska z Urzędu Miejskiego w Żninie, odpowiedzialny za stan dróg wyjaśnia, że droga przy ulicy Zielnej jest 2 do 3 razy w roku mechanicznie profilowana.
   - Więcej nic nie mogę - podkreśla. Ryszard Parjaska tłumaczy, że utwardzenie drogi wiąże się z kosztami. I dodaje, iż modernizacja ulicy Zielnej nie została ujęta w przyszłorocznym budżecie.
   - To nie jest tak, że nie można tam przejść i przejechać. Każdy chciałby mieć twardo i po dobrej ulicy chodzić. Ja nie twierdzę, że nie powinno tak być, ale pieniądze się nie urodziły - mówi Ryszard Parjaska.
   Remont ulicy Kazimierza Wielkiego znalazł się w prowizorium budżetowym na przyszły rok i był omawiany na komisjach Rady Miejskiej. O tym czy ulica będzie remontowana,  zadecydują radni.
Jerzy Kowalski, żniński radny, który mieszka na osiedlu górskim przyznaje, że mieszkańcy ulicy Kazimierza Wielkiego nieraz zgłaszali się do niego z prośbą o interwencje w sprawie przebudowy ulicy.
   - Ulica Kazimierza Wielkiego jest zapisana w projekcie przyszłorocznego budżetu. Uważam, że jej realizacja zostanie przyjęta - mówi radny.
   Jerzy Kowalski zwraca uwagę, że nikt z mieszkańców Zielnej nie był u niego z problemem, ale wyjaśnia, że nawet bez sygnałów ze strony mieszkańców jako radny zgłasza ulice osiedla do remontu. Podobne wnioski składa Rada Osiedla. Radny powiedział, że będzie kierował wnioski, by Zielna znalazła się w budżecie na 2011 rok.

Reklama

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 930 (49/2009)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości