Miłość do pojazdów zabytkowych zaszczepił w nim ojciec Jerzy. To właśnie w 1989 r. do rodziny Milerów z Damasławka trafił pierwszy kultowy trabant. Na przestrzeni lat było ich kilka. Szczególny jest jednak ten zakupiony w 1994 r. za kwotę 3 milionów złotych. Służył właścicielom do 2001 r. po czym został sprzedany, a po 10 latach rozłąki odnaleziony, odkupiony i odrestaurowany. To właśnie wtedy Michał Miler rozpoczął przygodę z "Klasykami z Pałuk". Dziś grupę o tej nazwie reprezentują pasjonaci motoryzacji m.in. z Damasławka, Janowca Wlkp., Żnina oraz Wągrowca, którzy chętnie chwalą się światu swoimi cackami na czterech i dwóch kółkach.
W poszukiwaniu części potrzebnych do renowacji wspomnianego we wstępie odzyskanego Trabanta, pochodzący z Damasławka Michał Miler trafił do Stanisława i Mateusza Wawrzyniaków ze Żnina. Spotkanie zaowocowało stworzeniem grupy "Klasyki z Pałuk". Ich pierwszy oficjalny spot odbył się 7 lipca 2013 r. w miejscowości Godawy. Z biegiem lat dołączali do nich kolejni entuzjaści motoryzacyjnej klasyki z Bloku Wschodniego oraz osoby, które sukcesywnie, często przypadkowo, zarażali swoją pasją.
- Peleton przejeżdżających aut powodował, że do grupy dołączały kolejne pojazdy, a także motorowery: Ryś, Żak, Jawa, Simson, Komar, Romet Motorynka, Romet Kadet, Romet Ogar, motocykle WSK, WFM, SHL, Junak. Posiadamy także kultowe rekwizyty epoki PRL-u, produkty RTV firm Unitra, Radmor, Fonika, Telefunken ,Polar, Predom, Zelmer, proporczyki, projektory, sprzęt AGD, zabawki, stroje z minionej epoki i wiele innych - wylicza Michał Miler. Większość aut, które posiadają to auta ich rodziców, dziadków czy sąsiadów, którymi odbywali swoje pierwsze jazdy czy zdawali egzamin na prawo jazdy.

Świąteczne spotkanie grupowiczów fot. z arch. Klasyki z Pałuk
"Klasyki z Pałuk" można spotkać na spotach, zlotach pojazdów zabytkowych, festynach charytatywnych, integracyjnych, rodzinnych, w kolumnach weselnych czy uroczystościach dożynkowych. W ubiegłym sezonie harmonogram ich wyjazdów był wypełniony po brzegi. Uczestniczyli w Auto-Moto Zlocie w Gołańczy, Festynie Rodzinnym w Juncewie, Rajdzie Koguta, wyjeździe do Muzeum Rolnictwa w Szreniawie, Festynie Damasławek w czasach PRL-u, 5. Charytatywnym Moto-Pikniku Łaziska, 44. Targach Michałowskich w Mieścisku czy 6. Patriotycznym Rajdzie Powiatowym. Planów na kolejny sezon mają równie dużo.
Zanim on jednak nastąpi ich auta odpoczywają w garażach, oczekując na wznowienie aktywności. - Przykryte mięciutkimi pokrowcami czekają kolejnego sezonu. W czasie postoju należy sprawdzić stan ciśnienia, ogumienia, okresowo przepalać, doładowywać akumulator, a także w wigilijną noc podzielić się z nimi opłatkiem - uśmiecha się nasz rozmówca. Nie ulega wątpliwości, że właściciele aut z duszą darzą je szczególną atencją.
Wspólnym celem automaniaków jest jak najdłuższe utrzymanie w użytkowaniu swoich zabytkowych maszyn. - Aby móc je prezentować przed publicznością, zarówno starszą, jak i tą najmłodszą, osobami, które przez kilkadziesiąt lat użytkowały te właśnie pojazdy, remontując je czy naprawiając w własnym garażu za pomocą podstawowych i dostępnych narzędzi. Jako że są to pojazdy zabytkowe spoczywa na nas także obowiązek dbania o ich stan techniczny i wizualny. Największą nagroda zaś jest duża publiczność, ilość przeprowadzonych rozmów, zdjęć wykonywanych przy pojazdach, porady starszych osób, których patenty pozwalają ułatwić usuwanie awarii - podkreśla nasz rozmówca.
Najstarsze we flocie są: FSO Warszawa 223 rocznik 1970 Macieja Chmielewskiego, Trabant 601 1972 r. Michała Milera, Wartburg 353 1985 r. Andrzeja Ratajczaka, FSO Syrena 105 1978 r. Pawła Koczorowskiego, Fiat 126 1978 r. Łukasza Maciuby, FSR Tarpan 1987 r. Grzegorza Maciuby, Fiat 125 1300 1973 r. Mirosława Orłowskiego.

Zabytkowe auta na rynku miejskim w Janowcu Wlkp. fot. z arch. Klasyki z Pałuk
Wśród motorowerów i motocykli prym wiodą natomiast: WFM1956 r. oraz Ryś z 1960 r. (pierwszy polski motorower) Stanisława Maciuby, Junak M10 1965 r. Piotra Kaczmarka (jedyny polski motocykl czterosuwowy), Komar 2320 1967 r. Norberta Stężyckiego. Największym pojazdem jest pożarniczy Star 244 1988 r. Macieja Kościelskiego, najmłodszym Luaz 1302 1993 r. Tadeusza Najkowskiego, a najnowszym nabytkiem VW Scirocco 1982 r. Adama Górczewskiego.
Pozostali grupowicze i ich pojazdy to jeszcze: Adam i Zdzisława Górczewscy VW Sirocco, Iwona Trafas FSO Polonez, Karolina Jaskólska Fiat 126p, Kacper Kotecki Fiat 126p, Małgorzata Kościelska FSO Polonez, Mateusz Wawrzyniak Trabant 1.1, Marcin Gawrych Fiat 125p, Marcin Majorczyk Trabant 601, Marek Ii Alicja Tubaccy Fiat 125p, Paweł Trafas Trabant 1.1, Piotr Jaworski Dniepr MT-11, Stanisław Wawrzyniak Trabant 1.1, Tomasz Józefowski VW Golf, Joanna i Konrad Jaroszyńscy z A'albiel Garage Fiat 500L 1970 r. oraz Justyna Robert Kubisz z Strzelecka UAZ967 1985 r. oraz Garaż Tadzia.
- Pragniemy podziękować wszystkim, którzy wspierają w dążeniu do rozwoju prezentacji swych pojazdów i eksponatów, gdyż w ten sposób nasza motoryzacyjna rodzina nieustannie się rozwijała. Można śledzić nasze wydarzenia i kontaktować z nami za pośrednictwem Facebooka "Klasyki z Pałuk" - zachęca Michał Miler.
Justyna Kulpińska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze