Gmina Gąsawa nie przekazała ostatecznie gminie Żnin dotacji na bieżące funkcjonowanie kolejki wąskotorowej. Wniosek radnego Piotra Sobolewskiego o udzielenie wsparcia upadł.
Gąsawscy radni 29 grudnia obradowali na ostatniej w ubiegłym roku sesji w świetlicy wiejskiej w Nowejwsi Pałuckiej. Radny Piotr Sobolewski złożył w trakcie posiedzenia wniosek o udzielenie pomocy finansowej przez gminę Gąsawa dla Żnińskiej Kolei Powiatowej. Swój wniosek radny uzasadnił faktem, że wszystkie samorządy, poza gminą Gąsawa, wywiązały się z porozumienia. Radny wyraził również obawę, że gmina Żnin będzie chciała wyegzekwować od gminy Gąsawa dotację poprzez wyrok sądu, przez co gmina Gąsawa może ponieść jeszcze większe koszty. Piotr Sobolewski uznał, że przekazanie dotacji byłoby zasadne.
Przypomnijmy, że na bazie zawartego w 2014 roku porozumienia pomiędzy gminami Żnin i Gąsawa, powiatem żnińskim i województwem kujawsko-pomorskim samorządy miały przekazywać dotacje na bieżące funkcjonowanie Żnińskiej Kolei Powiatowej. W tym roku dotacje takie przekazały gmina Żnin i województwo kujawsko-pomorskie, a także powiat żniński (który udzieloną dotację pomniejszył o kwotę, jaką gmina Żnin miała dołożyć do zakupu radiowozu dla żnińskiej policji). Ponadto starosta Zbigniew Jaszczuk zerwał porozumienie, które przestało obowiązywać 31 grudnia 2016 roku.
Radny Roman Szczęsny nie poparł wniosku Piotra Sobolewskiego. Dodał, iż nie będzie żadnych konsekwencji prawnych wobec gminy Gąsawa, ponieważ gmina Żnin nie złożyła wniosku o dotację w terminie. - Więc moim zdaniem żadnej sprawy sądowej nie będzie - argumentował Roman Szczęsny.
Przewodniczący Rady Gminy Mariusz Kazik przypomniał, że gąsawscy radni na posiedzeniach komisji prawie jednogłośnie wyrazili wolę, żeby pieniądze zarezerwowane na dotację dla kolejki pozostały w gminie Gąsawa. Ponadto na poprzedniej sesji wniosek o udzielenie dotacji również został odrzucony. - Wydawało się, że temat jest zamknięty - powiedział przewodniczący. I dodał: - Nie wszystkie podmioty wywiązały się z porozumienia, ponieważ starostwo nie przekazało kwoty, jaka była w tym porozumieniu zawarta, więc już powiat złamał to porozumienie. Jakakolwiek zmiana przekazanej kwoty jest niezgodna z porozumieniem.
Piotr Sobolewski przypomniał, że wójt miał możliwość negocjacji z gminą Żnin, co do wysokości przekazanej przez gminę Gąsawa dotacji, z której skorzystał. - Ta kwota została gminie obniżona. Starostwo również przekazało obniżoną część kwoty. Ta kwota została obniżona przy rozmowach i takowa została przekazana - mówił Piotr Sobolewski.
Mariusz Kazik wyjaśnił, że starosta nie podpisał z burmistrzem Żnina żadnego aktu porozumienia o obniżeniu dotacji o 30.000 zł. Przypomniał również, że chodziło o pomniejszenie dotacji o kwotę, którą gmina miała dołożyć do radiowozu.
Obecny na sesji radny powiatowy Jacek Superczyński powiedział, że nie ma takiej wiedzy, czy starosta zawierał wcześniej porozumienie z burmistrzem Żnina dotyczące przekazania niższej dotacji przez powiat.
Wniosek Piotra Sobolewskiego poparło 4 radnych, 8 było przeciw, a 1 wstrzymał się od głosu.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1299 (1/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze