Reklama

Kolekcjoner z kołdrąbskiego pałacu

Zagadkowy Kolekcjoner. Marian Haber - ziemianin, marszand, celebryta to najnowsza książka autorstwa Karola Soberskiego, która po niedzielnej przedpremierze na dziedzińcu pałacu w Kołdrąbiu trafiła do rąk dziesiątek czytelników, pragnących poznać unikatową historię jej głównego bohatera.

Spotkanie autorskie odbyło się w pięknych okolicznościach przyrody, w pobliżu jednego z najbardziej znanych w gminie Janowiec Wielkopolski pałaców, który w przeszłości był traktowany jako najważniejsze miejsce na ziemi przez Mariana Habera. Był nie tylko jego właścicielem, tytułowym przedwojennym ziemianinem, marszandem, kolekcjonerem i celebrytą, ale też wpływowym mecenasem sztuki, malarzem i kobieciarzem, który korespondował z wieloma przedstawicielkami płci pięknej. Jego zagadkową, a zarazem barwną osobowość oraz najistotniejsze fakty z jego życia utrwalił na kartach swojej książki Karol Soberski - fundator i prezes Fundacji Historycznej Przywracamy Pamięć, dziennikarz, pisarz i badacz lokalnej historii.

Niedzielne spotkanie z autorem  na dziedzińcu pałacu w Kołdrąbiu poprowadził regionalista Jarosław Mikołajczyk. Z ogromną uwagą przysłuchiwali mu się licznie przybyli na przedpremierę, nie tylko mieszkańcy gm. Janowiec Wielkopolski, ale też osoby z różnych zakątków kraju. Na zakończenie pełnego ciekawostek wydarzenia promującego książkę, Karol Soberski wręczył ją tym, którzy w różny sposób przyczynili się do jej powstania. Najnowszą publikację można było też nabyć za sprawą specjalnie przygotowanego do tego celu stoiska, a następnie poprosić autora o autograf i dedykację.

Reklama

Mecenasi książki to: Gmina Janowiec Wielkopolski, Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Janowcu Wielkopolskim, Biblioteka Publiczna im. Stefanii Popiołek w Janowcu Wielkopolskim oraz Fundacja Gawrońskich.

Zapraszamy do lektury wywiadu z Karolem Soberskim, przeprowadzonego dwa tygodnie przed przedpremierą książki.

Justyna Kulpińska: - Dlaczego w centrum Pana zainteresowań znalazł się Marian Haber? Co sprawiło, że postanowił Pan napisać książkę właśnie o nim?

Karol Soberski: - Książki o historii regionu, o dziejach pogranicza Wielkopolski, Kujaw i Pałuk zacząłem wydawać w 2016 roku. Wówczas ukazała się książka Skarb Dziedzica o Franciszku Saskowskim, dziedzicu Popowa Ignacewa, który odkrył skarb napoleoński, wybudował kościół, przebudował pałac i zostawił po sobie wiele tajemnic. Potem, w 2017 r. ukazała się książka pt. Zapomniana zbrodnia związana z odkryciem przeze mnie w 2004 r. „dołów śmierci” w lasach niedaleko Mielna w gminie Mieleszyn. W 2017 r. wydałem też książkę Tajemniczy Pałac Zakrzewo o jednej z najpiękniejszych rezydencji w Wielkopolsce. Z kolei w 2018 r. wyszła druga część historii o Saskowskich, czyli Złoto Dziedzica. Książką poświęcona Antoniemu Saskowskiemu do którego należał majątek Wyrobki koło Mogilna, który był wójtem w Mogilnie i także miał ciekawe życie. Natomiast w 2019 r. napisałem książkę pt. Skarby i tajemnice okolic Gniezna. Przy pozyskiwaniu materiałów do większości z tych książek pojawiał się Marian Haber.

Reklama

Na pierwszą wzmiankę o Marianie Haberze natrafiłem w 2012 r., gdy rozpocząłem pracę nad wspomnianą książką „Skarb Dziedzica”. Prace badawcze nad tą książką to tysiące przejrzanych dokumentów, setki zdjęć i rozmów z żyjącymi jeszcze świadkami. Owe materiały naprowadziły mnie na ślad M. Habera, właściciela Kołdrąbia, leżącego 8 km od Popowa Ignacewa (do 1936 r. oba majątki należały do parafii w Kołdrąbiu). Jednak informacji o Haberze było wówczas zdecydowanie niewiele. Po wydaniu książki „Skarb Dziedzica” w 2016 r. napisałem na moim ówczesnym portalu informacjelokalne.pl artykuł, w którym apelowałem do czytelników o przesyłanie jakichkolwiek wiadomości związanych z M. Haberem. Długi czas nie było żadnego odzewu, aż nadszedł sierpień 2018 r. i wówczas pojawiły się pierwsze sygnały od Czytelników. W późniejszym okresie tych materiałów przybywał, aż nadszedł rok 2020.

Był wrzesień 2020 r. Czas trwania pandemii koronawirusa. Pewnego pięknego, poniedziałkowego popołudnia zadzwonił do mnie telefon od mieszkańca Puszczy Noteckiej, który poinformował mnie, że chce mi przekazać archiwum Habera! Spotkaliśmy się i stałem się właścicielem tegoż archiwum. Składa się ono z ponad 16 tysięcy dokumentów, w tym m.in. listów, kilkuset zdjęć, unikatowych dokumentów i pieczęci bankowych, pocztówek z początku XX wieku, wizytówek właścicieli ziemskich z okresu międzywojennego, czy artykułów z prasy (przy których swoje notatki czynił M. Haber). Najstarszy dokument pochodzi z 1873 r., większość jest z lat 20-tych i 30-tych XX wieku. I mając tak wielki zbiór dokumentów poświęconych M. Haberowi nie pozostało mi nic innego, jak odłożyć wszystkie inne projekty związane z książkami i zacząć pracować nad książką o Marianie Haberze.

Reklama

- Jak długo powstawała publikacja i co odnajdzie w niej czytelnik?

- Pozycję pt. „Zagadkowy Kolekcjoner. Marian Haber – ziemianin, marszand, celebryta” zacząłem pisać w lutym i skończyłem we wrześniu 2021 r. Czytelnik w książce odnajdzie najważniejsze fakty z życia i działalności M. Habera. Książka liczy 420 stron na które składa się z 20 rozdziałów. W70 proc. książka oparta jest o dokumenty z archiwum Habera. Ale też są materiały z Muzeum Narodowego w Poznaniu, Biblioteki Raczyńskich w Poznaniu, Muzeum Romantyzmu w Opinogórze, Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie, archiwum Polskiej Akademii Nauk w Poznaniu, materiały prywatnych kolekcjonerów oraz osób które znały M. Habera, a do kilku udało mi się dotrzeć. Dzięki temu powstała książka pokazująca, jak osoba z małego Kołdrąbia potrafiła podbić salony dwudziestolecia międzywojennego.

Reklama

W książce czytelnik znajdzie informacje i zdjęcia związane z bezcenną kolekcją M. Habera, a trzeba zaznaczyć, że interesował się wieloma rzeczami, miał kilka niezwykłych pasji. Jest mowa o tajnych schowkach i ukrywaniu przez M. Habera w 1939 r. części zbiorów, które zgromadził. Wspominam o słynnych postaciach lat 20-tych i 30-tych, które bywały w Kołdrąbiu i z którymi przyjaźnił się i korespondował M. Haber. Mam tutaj na myśli takie osoby jak Ignacy Jan Paderewski, Stanisława Walasiewiczówna, Jan Kiepura, Wojciech Kossak, Ignacy Mościcki, Arkady Fiedler, czy kard. August Hlond, prymas Polski. Do tego w książce jest wiele o pięknych kobietach, bo M. Haber miał ogromne powodzenie u płci pięknej, a trzeba dodać, że były to artystki i aktorki. Nie zabraknie dramatycznych wydarzeń z II wojny światowej związanych z Kołdrąbiem, jak również informacji o zagadkowej księdze, którą odnaleziono kilka lat temu pod podłogą mieszkania w Poznaniu, które od 1945 r. należało do M. Habera! I wiele innych niezwykłych wydarzeń z Wielkopolski i Kujaw, wydarzeniach o których współcześnie niewiele się mówi, a które związane są z wielkimi nazwiskami okresu międzywojennego.

- Jakim człowiekiem był główny bohater książki? Z jakich elementów składały się jego kolekcje?

Reklama

- Marian Haber, urodził 25 sierpnia 1901 r. Był mecenasem sztuki, jednym z najbardziej znanych w Polsce, malarzem, ale przede wszystkim kolekcjonerem dzieł sztuki i marszandem handlującym dziełami sztuki, zwłaszcza obrazami. W latach 30-tych XX wieku był określany jako „zapalony kolekcjoner”. W swoich zbiorach miał m.in. bardzo cenne dzieła sztuki o wysokiej wartości artystycznej i antyki. Wśród nich były m.in. obrazy, zegary, meble, stara porcelana, grafiki, witraże, dywany, numizmaty, sztychy, biała broń, rzeźby oraz dokumenty historyczne z okresu od XVII do XIX wieku.

M. Haber był także człowiekiem o szerokich kontaktach w środowisku artystów, malarzy, sportowców, polityków i przede wszystkim właścicieli ziemskich w Wielkopolsce i na Kujawach. Poprzez swoje kontakty, M. Haber miał duży wpływ na rynek dzieł sztuki w Polsce, a także ingerował w twórczość artystyczną ze względu na modę. Ale M. Haber miał też inną pasję m.in. prowadzenie swego rodzaju pamiętników (a także gromadzenie dokumentów) dotyczących życia i działalności właścicieli ziemskich z Wielkopolski i Kujaw. Słynął z tego, że miał największą w Polsce kolekcję pamiątek po Orlątku – synu cesarza Napoleona i jedną z największych kolekcji autografów postaci ówczesnego świata kultury, sztuki, sportu, estrady, itp. Zmarł 2 września 1975 roku. Jest pochowany w Poznaniu.

Reklama

- Jaką rolę w życiu Mariana Habera odegrał pałac w Kołdrąbiu?

- Pałac w Kołdrąbiu, który ojciec Mariana – Kazimierz otrzymał w 1920 r., a który Marian przejął po jego śmierci w 1933 r., był dla najważniejszym miejscem na ziemi. Tam ukształtowała się jego osobowość, ale przede wszystkim tam przez wiele lat gromadził wspomniane wcześniej zabytki. Tam rosła jego kolekcja i tam też, w 1939 r., zapadły najważniejsze decyzje związane z ukryciem części zbiorów.

- Dlaczego postanowił Pan opóźnić premierę książki i przełożyć ją na 17 października?

Reklama

- Nie wyobrażałem sobie innego miejsca niż to, w którym żył M. Haber, działał i gdzie do dzisiaj czuć ducha jego obecności. Przedpremiera została przeze mnie przełożona z 9 października na 17 października ponieważ tuż przed oddaniem książki do druku, otrzymałem jeszcze bardzo sensacyjne dokumenty związane z kolekcją M. Habera i uznałem, że muszą one się znaleźć w tej pozycji, bo bez tego książka była by niepełna. Dlatego zdecydowałem się przeredagować książkę, a to wiązało się z przesunięciem przedpremiery. Wspominam o przedpremierze, ponieważ premiery książki odbędą się w czwartek 21 października o godz. 18.00 w Centrum Kultury „Scena to dziwna” w Gnieźnie i w niedzielę, 24 października o godz. 15.00 w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Janowcu Wlkp. Planowane jest również spotkanie z książką w pałacu w Czerniejewie.

- Z myślą o jakiej grupie odbiorców stworzył Pan tę książkę i dlaczego jest Pana zdaniem unikatowa?

Reklama

- Książka Zagadkowy Kolekcjoner. Marian Haber – ziemianin, marszand, celebryta to efekt wielogodzinnych analiz pożółkłych dokumentów, nadgryzionych zębem czasu listów i nieco już wyblakłych zdjęć z archiwum Habera, to godziny rozmów ze świadkami życia M. Habera, to plon wielu wysłuchanych wspomnień. Ale książka to przede wszystkim historia naszego regionu, która stawia wiele kolejnych pytań… Książka jest napisana przystępnym językiem i jest skierowana dla każdego, kogo interesuje historia Wielkopolski i Kujaw. Ale też jest dla poszukiwaczy skarbów, miłośników zagadek i pasjonatów tajemnice regionu. Jest też tam oczywiście sporo wiedzy na temat dziejów Kołdrąbia. Myślę, że tak jak w przypadku poprzednich mich książek, sięgnął po nią osoby z całej Polski, ponieważ na kartach tej książki opisuję wydarzenia historyczne o których nikt wcześniej nie pisał.

A dlaczego unikatowa? Po pierwsze dlatego, że jest to pierwsza w historii książka opowiadająca o życiu i działalności M. Habera. Po drugie, oparta o jego archiwum, jego notatki, listy, przemyślenia, wspomnienia, czyli można powiedzieć że informacje „z pierwszej ręki”. I po trzecie, ponieważ w książce znalazło się ponad 300 archiwalnych fotografii, nigdy wcześniej niepublikowanych.

Reklama

Więcej zdjęć w naszej galerii.

Justyna Kulpińska, 18 X 2021

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości