- Mieszkańcy dostali drugą szansę. Podpisaliśmy z gminą nową umowę i mamy nadzieję, że sytuacje, z powodu których wcześniej ją zerwaliśmy, nie będą już więcej miały miejsca - przyznaje Agnieszka Lewandowska z Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Okręgowego Polskiego Czerwonego Krzyża w Bydgoszczy, zajmująca się obsługą kontenerów na odzież.
Przypomnijmy, że w przypadku gminy Rogowo przysłowiowa miarka przebrała się w marcu br. Wtedy to PCK postanowił zakończyć współpracę z samorządem, tłumacząc, że społeczność potraktowała udostępnione przez organizację pojemniki na zużyte ubrania, tekstylia i buty jak kosze na śmieci. - Trafiało do nich wszystko, łącznie z odpadami komunalnymi, liśćmi z posesji, materacami, co jest niedopuszczalne - przyznała w marcu w rozmowie z Pałukami Agnieszka Lewandowska z bydgoskiego PCK.
Pozbawienie mieszkańców kontenerów stało się o tyle problematyczne, że od 1 stycznia, zgodnie z przepisami unijnymi, wszedł w życie obowiązek selektywnego zbierania tej frakcji odpadów. Pojemniki PCK stały się więc jedną z niewielu bezkosztowych i niewymagających wysiłku alternatyw dla pozbywania się niepotrzebnej odzieży.
Agnieszka Lewandowska z bydgoskiego PCK podkreśliła, że problem zaobserwowany w gminie Rogowo (nie tak dawno opisywaliśmy również Szubin) to tylko ułamek tego, co dzieje się w całej Polsce. Wyrzucanie do kontenerów śmieci, które gniją, a nawet przyciągają szczury, stało się plagą, z którą organizacja walczy usuwając pojemniki ze swoim logo ze wszystkich miejsc, w których nie są wykorzystywane zgodnie z ich przeznaczeniem.
Rogowo pomimo wszystko dostało drugą szansę. - Z prośbą zwróciła się do nas gmina. Mieszkańcy zostali też pouczeni, jak trzeba postępować, więc zdecydowaliśmy się wrócić z dziewięcioma kontenerami (stoją przy ul. Klemensa Maciaszczyka - przyp. red.). Na razie nie otrzymałam żadnych niepokojących sygnałów i oby tak zostało - usłyszeliśmy. Przypomnijmy, że do kontenerów PCK należy wrzucać wszelkiego rodzaju ubrania (również dziurawe i zużyte, które mogą zostać wykorzystane na czyściwo lub przerobione na biopaliwo), ręczniki, pościel, buty, torebki czy pluszowe misie. Środki pozyskane ze sprzedanych ubrań organizacja przeznacza na obsługę projektów pomocowych i edukacyjnych oraz bieżącą działalność statutową.
Justyna Kulpińska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze