W środowe popołudnie 12 sierpnia doszło do zdarzenia drogowego w Murczynie. Kierujący dwóch samochodów podjęli w podobnym czasie manewr wyprzedzania pojazdów jadących w ciągu. W wyniku zdarzenia jeden z samochodów dachował. Obydwaj kierowcy zostali ukarani za to, że podjęli manewr w miejscu niedozwolonym, choć kara dla jednego z nich była wyższa. Dlaczego?
Sierż. sztab. Piotr Kasprzak oficer prasowy w KPP Żnin poinformował, że 12 sierpnia około 16.30 na drodze wojewódzkiej nr 251 w Murczynie doszło do zdarzenia drogowego z udziałem dwóch pojazdów osobowych marki Seat i Hyundai. Pojazdy jechały w ciągu kilku innych pojazdów i kierujący Seatem podjął manewr wyprzedzania poprzedzających go pojazdów. W trakcie wykonywania tego manewru kierujący Hyundaiem również postanowił wykonać manewr wyprzedzania. Nie wziął pod uwagę tego, że Seat jadący za nim już jest w trakcie wyprzedzania i zajął przeciwległy pas ruchu. Kierujący Seatem chcąc uniknąć zderzenia z Hyundaiem odbił w lewo i dachował w przydrożnym rowie. Do kontakt pomiędzy pojazdami nie doszło, ale przybyli na miejsce funkcjonariusze ruchu drogowego KPP w Żninie uznali, że sprawcą zdarzenia jest kierujący Hyundaiem, który został ukarany wysokim mandatem karnym. Mandat w mniejszej wysokości otrzymał kierujący Seatem, który nie zastosował się do zakazu wyprzedzania. Obydwaj kierujący byli trzeźwi i posiadali uprawnienia do kierowania. W Hyundaiu oprócz kierującego podróżowała jeszcze pasażerka. Nikt nie odniósł obrażeń skutkujących koniecznością hospitalizacji.
Na miejscu działali też strażacy z OSP Żnin, OSP Białożewin i JRG Żnin.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze