Kierowca jadąc drogą wojewódzką nr 251 w kierunku Żnina stracił panowanie nad swoją Skodą, wypadł z pasa drogi i uderzył w drzewo. Trwają czynności służb na miejscu zdarzenia. Utrudnienia w ruchu potrwają mniej więcej do 12.00.
Jak poinformował st. kpt. Łukasz Adamowski rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej, informacja o zdarzeniu drogowym w Kniei pod Barcinem na drodze wojewódzkiej nr 251 wpłynęła do dyżurnego na stanowisku kierowania około 8.35 w poniedziałek 10 sierpnia.
Na miejsce zadysponowano zastęp OSP Barcin i zastęp JRG Żnin, pojechał tam również samochód operacyjny JRG. Strażacy zastali na miejscu działające już służby: zespół ratownictwa medycznego i policję.
Doszło tam do uderzenia samochodu osobowego w drzewo. Pojazdem podróżował tylko kierowca. Został on ranny w tym wypadku. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, sprawdzili ewentualne wycieki płynów silnikowych z rozbitego auta, a następnie zabezpieczali lądowanie i następnie start wezwanego do Kniei śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Jak informuje sierż. sztab. Piotr Kasprzak oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie, ze wstępnych ustaleń wynika, że w zdarzeniu wziął udział jeden pojazd, samochód marki Skoda Kodiaq. Kierował nim 42-letni mieszkaniec Inowrocławia. Jechał z kierunku Barcina w kierunku Żnina i na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z pasa jezdni i uderzył w przydrożne drzewo. Był trzeźwy i posiadał uprawnienia do kierowania tym samochodem.
Finalnie okazało się, że poszkodowany kierowca został zabrany do szpitala w Bydgoszczy nie śmigłowcem, a karetką samochodową. Postępowanie w sprawie tego wypadku będą prowadzili funkcjonariusze Komisariatu Policji w Barcinie.
Obecnie wciąż jeszcze jeden pas ruchu na DW 251 w Kniei, w miejscu wypadku jest zamknięty dla ruchu. Trwają czynności dochodzeniowe i porządkujące to miejsce. Droga jest jednak przejezdna w obydwu kierunkach, bo ruch puszczany jest wahadłowo. Ma tak potrwać jeszcze przez godzinę, do wczesnego popołudnia.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze