Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Janowcu Wlkp. zapowiadał, że szykuje się wystawa, jakiej jeszcze nie było. Miał absolutną rację. 25 października 11-letni Konrad Badowski z Bydgoszczy zaprezentował zbiór kilkudziesięciu rysunków własnego autorstwa, w których centrum znajdują się zwierzęta. Chłopiec urodził się z zespołem Downa. Poprzez swoją barwną twórczość pokazuje światu, że pasję, talent i motywację można rozwijać na przekór wszelkim barierom.
Wystawę zatytułowaną Zwierzęta Afryki i Europy zorganizowano z okazji Dnia Ustawy o Ochronie Zwierząt oraz Miesiąca Świadomości o Zespole Downa. Jej wernisaż odbył się w piątek 25 października. Prace chłopca podziwiali mieszkańcy Janowca Wlkp., władze gminy oraz jego bliscy i rodzina.
Przybyłych powitał dyrektor M-GOK Karol Nojgebauer. - W historii wystaw w naszej Wieży Ciśnień to dziś najmłodszy artysta - rozpoczął, oddając następnie głos mamie Konrada - Małgorzacie Badowskiej, która opowiedziała o procesie tworzenia rysunków przez jej syna.
Zwierzęta Afryki 11-latek malował przez okres 1,5 roku. - Konrad wkłada w to ogrom pracy i cierpliwości. Rysunki są odrysowywane, najpierw ołówkiem, później pisakiem. Zwierzęta również są malowane pisakami, żeby były wyraźniejsze, a tło maluje kredkami. Nie mniej ze względu na jego zespół Downa trwa to czasami tydzień, czasami dwa dni, w zależności od jego motywacji i chęci - uściśliła.
Zwierzęta Europy powstawały szybciej - zbiór był gotowy w przeciągu 6 miesięcy. - Myślę, że teraz czeka nas kolejny kontynent, musimy tylko zdecydować jaki. Pojawią się też zwierzęta morskie. Mam nadzieję, że w tych pracach będzie widać rozwój Konrada. Będzie to ciekawe porównanie, fajna pamiątka jego dokonań i starań - zauważyła mama chłopca.
Kilka z prac, które można było podziwiać podczas wernisażu w Wieży Ciśnień Konrad namalował na płótnie za pomocą farb. - Chciałabym, żeby poznał różne techniki. Jestem z niego dumna, staram się wspierać go w tym co robi. Warto pokazywać innym ludziom, że każdy może - kontynuowała Małgorzata Badowska.
Dodała ponadto, że przygoda Konrada z malowaniem rozpoczęła się od uczestnictwa w zajęciach plastycznych, gdzie jeden z instruktorów pokazał chłopcu prostą metodę odrysowywania, z którą doskonale sobie poradził. Pierwszym wydrukowanym przez jego mamę rysunkiem była żyrafa, a ta zapoczątkowała egzotyczny cykl.
Oglądający byli pod wrażeniem prac 11-latka. W dowód uznania dyrektor Karol Nojgebauer wręczył mu pamiątkowy dyplom i upominki. Sam także otrzymał oryginalny prezent - tekstylną torbę ze zwierzęcym nadrukiem autorstwa chłopca. Jak przystało na wernisaż z prawdziwego zdarzenia, wzniesiono również toast szampanem dostosowanym do wieku artysty.
Justyna Kulpińska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze