Działający już w formie zarejestrowanego stowarzyszenia Janowiecki Klub Morsy Temidy doczekał się przekazania w użyczenie działki nad jeziorem w Kołdrąbiu i kontenera socjalnego.
W posiedzeniu komisji uczestniczyli członkowie klubu „Morsy Temidy“ fot. Sylwia Wysocka W związku z planami modernizacji gminnej plaży w Laskowie i wnioskiem do Lokalnej Grupy Działania o wsparcie tej inwestycji środkami unijnymi, radni pozytywnie zaopiniowali zmianę w dochodach budżetowych gminy. Ze środków LGD Janowiec otrzyma 96.000 zł na stworzenie bazy rekreacyjnej nad jeziorem Łopienno w Laskowie. Na to zadanie zaplanowano wydatki w kwocie 150.000 zł. Zadanie to realizowane będzie w latach 2017-2018 z udziałem dofinansowania ze środków unijnych. Całkowita wartość zadania wynosi 365.000 zł, a na rok 2017 przewidziano na tę inwestycję 215.000 zł.
W związku z planowaną modernizacją plaży i nową architekturą na gruncie gminnym zaistniała konieczność rozbiórki dwóch budynków, czyli domku letniskowego i domku kontenerowego stanowiącego domek ratownika. W związku z tym powstały w grudniu ubiegłego roku, a zarejestrowany jako stowarzyszenie w styczniu Janowiecki Klub Morsy Temidy, wystosował wniosek do przewodniczącego komisji bezpieczeństwa i porządku publicznego Andrzeja Witkowskiego oraz burmistrza Macieja Sobczaka o bezpłatne przekazanie na rzecz stowarzyszenia kontenera, i możliwość usytuowania go na gruncie gminnym nad jeziorem w Kołdrąbiu, gdzie również wnioskowano odrębnym pismem o użyczenie gruntu.
Morsy Temidy wniosek o przekazanie kontenera tłumaczyły chęcią zaadoptowania go na potrzeby powstałego stowarzyszenia jako zaplecza socjalnego, niezbędnego do funkcjonowania lokalnych morsów.
Andrzej Witkowski przyznał, że morsy złożyły wniosek jako pierwsze stowarzyszenie, ale radni muszą też uwzględnić inne organizacje na terenie gminy. Dodał, że była już dyskusja wędkarzy, którzy też chcą użyczenia owej działki w Kołdrąbiu i dostępu do domku. - Jeżeli ten domek dostaniecie, to wnioskuję, by inne organizacje, które się będą o to zwracać też miały dostęp do niego, czy do działki, żebyście nie myśleli, że wydamy opinię, że działka jest wasza jak i wasz jest domek, a inne organizacje nie będą mogły tam korzystać. Miałem już interwencję wędkarzy, że chcą mieć dostęp do wjazdu - mówił Andrzej Witkowski.
Obecna na komisji grupa morsów zapewniała przewodniczącego komisji, że nie chodzi o przekazanie działki w dzierżawę czy na własność, chodzi o użyczenie kawałka działki pod kontener. Zapewniali, że nie ma też możliwości - o co obawiał się radny Witkowski - zamknięcia przejazdu, gdyż dalej znajduje się grunt prywatny. Nie chcą też ograniczać dojścia do wody, bo kontener planuje się usytuować jak najdalej od linii brzegowej, a między nią a wnioskowanym kawałkiem działki biegnie droga.
Radny Marek Ryska tłumaczył, że w kwestii wnioskowanego kontenera nie widzi możliwości udostępniania go innym organizacjom, gdyż w grę wchodzi załadunek i transport kontenera, remont domku, w co własne środki zainwestują członkowie klubu Morsy Temidy. Do tego w domku będą rekwizyty i elementy związane z morsowaniem, dlatego ma on stanowić zaplecze tylko i wyłącznie dla morsów bez dostępu osób z zewnątrz. - Nazywamy się Janowiecki Klub „Morsy Temidy“, promujemy gminę Janowiec, a jest to komisja porządku publicznego, bezpieczeństwa i właśnie promocji gminy. Promując gminę na zewnątrz chcemy, by spojrzała przychylnie na nasze działania, liczę, że ten wniosek zostanie rozpatrzony pozytywnie. Natomiast w kwestii działki nikomu nie chcemy blokować, wnioskujemy tylko o użyczenie kawałka tej działki gminnej, nie chcemy utrudniać życia wędkarzom ani grodzić żadnej drogi - zapewnił Marek Ryska, członek klubu morsów.
Andrzej Witkowski wyraził wątpliwość co do przekazania domku jednej grupie, proponując ogłoszenie informacji, że gmina ma taki kontener na zbyciu i wówczas rozpatrzyć wnioski wszystkich wnioskujących.
Burmistrz Maciej Sobczak podkreślił, że nie widzi przeszkód, by morsy kontener zagospodarowały. Tłumaczył, że łatwiejszym rozwiązaniem byłoby, gdyby domek pozostał własnością gminy i posadowiony został na gruncie gminnym. - Wy sobie domek przetransportujecie, wyremontujecie i będzie on do wyłącznej dyspozycji morsów - mówił burmistrz.
Marek Ryska zaznaczył, że obok stanąć może też domek wędkarzy, gdyż jest ku temu miejsce. Burmistrz podkreślił, że wędkarze często zmieniają miejsce wędkowania i pewnie chodziło im o dostęp do wody, a nie do domku. Tłumaczył, że przy dzieleniu działek nad jeziorem celowo pozostawiono teren dla mieszkańców gminy.
Radny Zbigniew Magda przychylił się do opinii burmistrza, jednak zaznaczył, że w gminie są też inne inicjatywy, być może z innymi oczekiwaniami. - Morsy oczekują działki i miejsca, gdzie można złożyć swoje bambetle i taplać się w zimnej wodzie. Są natomiast inne inicjatywy, do których nie mamy tego typu podejścia pomocy ze strony gminy, co mnie bulwersuje. Jeżeli są takie inicjatywy to oczekiwałbym, by wszystkie traktować równo. Przychylam się do tego, że nie może być zarówno obiekt, jak i działka przypisana tylko i wyłącznie jednej grupie - mówił.
Mors Mieczysław Szweda podkreślił, że morsy jako prawnie działająca organizacja potrafi się zjednoczyć, wystąpić z wnioskiem, zabiegać o rozwój klubu, a tym samym promocję gminy. Andrzej Witkowski odpowiedział, że inne grupy są niedoinformowane, że jest taka możliwość.
Burmistrz przyznał, że działalność każdej organizacji polega na sprycie i ta organizacja, która jest bystrzejsza i obrotniejsza, ma pewne profity. Przytoczył kwestię zabiegania gmin o środki unijne, gdzie wygrywa ta gmina, która jest sprytniejsza i wypatrzy możliwości pozyskania pieniędzy. - Mamy wieżę ciśnień, tyle razy ogłaszaliśmy nabór na pomysły pod jej kątem a nikt do tej pory się nie zgłosił. Morsy wypatrzyły sobie możliwość modernizacji plaży w Laskowie i wykazali się sprytem - mówił Maciej Sobczak. Włodarz potwierdził, że informacje o rewitalizacji plaży, budowie nowego budynku socjalnego i o konieczności rozbiórki istniejących, zawarte były już kilka tygodni wcześniej w artykule w Pałukach. Mówił też, że jeżeli żadna organizacja się nie zgłosi o drugi domek, to gmina dokona ogłoszenia i może ktoś będzie chciał go nabyć prywatnie.
Marek Ryska zaznaczył, że Morsy Temidy na klubowych koszulkach czy bluzach mają herb Janowca, który stanowi element promocji gminy, zdrowego stylu życia, także poza granicami gminy, np. wyjazd na Ogólnopolski Zlot Morsów do Mielna. Joanna Ryska dodała, że morsy włączyły się już w zbiórkę środków i uświetnienie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Janowcu i z chęcią chcą uczestniczyć w innych inicjatywach.
Ostatecznie Andrzej Witkowski zapewnił, że komisja pozytywnie opiniuje użyczenie domku i działki morsom, co zostało poparte przez jej członków jednogłośnie.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1304 (6/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze