Zmiana w kolportażu
Listonosz przyniesie tylko prenumeratę
Poczta Polska wypowiedziała Wydawnictwu Wulkan umowę o sprzedaży egzemplarzowej. Oznacza to, że listonosze nie będą już mogli kolportować naszego tygodnika. Nadal jednak będą dostarczać naszą gazetę tym, którzy ją zaprenumerowali. Nasze wydawnictwo dołoży wszelkich starań, aby wypełnić lukę w kolportażu.
Poczta Polska prowadziła sprzedaż egzemplarzową na terenie wsi. Tam, gdzie nie docierali kolporterzy Pałuk, lub tam gdzie nie było w ogóle sklepów z prasą lokalną, w te miejsca gazetę dostarczał listonosz. Nie trzeba było być prenumeratorem, aby otrzymać nasz tygodnik od listonosza. W ten sposób Pałuki kupowało około 1,5 tysiąca naszych czytelników.
W miniony piątek Grzegorz Grobelski, dyrektor Oddziału Regionalnego Poczty Polskiej w Bydgoszczy, bez podania przyczyn wypowiedział naszemu wydawnictwu umowę o sprzedaży egzemplarzowej. Okres wypowiedzenia upływa z końcem października. Oznacza to, że listonosz będzie przynosił Pałuki tylko prenumeratorom.
- Zawiadomienie nas zaledwie trzy tygodnie przed wypowiedzeniem, że zamówienie „Pałuk” na listopad wyniesie zero, traktuję jako skandal. Ale zrobię wszystko, aby zapewnić czytelnikom dostęp do gazety - mówi Dominik Księski, wydawca Tygodnika Lokalnego "Pałuki".
Jeżeli dla naszych Czytelników ważne jest to, aby otrzymywali tygodnik regularnie z rąk listonosza, to wtedy najlepszym rozwiązaniem będzie prenumerata. Pałuki można zaprenumerować w naszej redakcji, na poczcie lub w każdym kiosku Ruchu. Jednak osoby, które nie są zainteresowane prenumeratą, nie zostaną pozostawione samym sobie.
- Będziemy się starali stworzyć więcej punktów sprzedaży na wsi - zapewnia Dominik Księski, wydawca "Pałuk".
Dostarczaniem naszego tygodnika w miejsca, w których dotychczas robili to listonosze, zajmą się kolporterzy Pałuk.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 870 (42/2008)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze