Złożenie kapsuły czasu z pamiątkami i przesłaniem dla potomnych fot. Sylwia Wysocka
Jubileusz, Liceum Ogólnokształcące, Kcynia
Łzy, radość, wspomnienia po latach
Niezwykłą uroczystość obchodzono w kcyńskim libelciaku w minioną sobotę. Z okazji 70. urodzin szkoły odbyła się podniosła impreza, z muzycznymi dedykacjami.
Ewelina Marczak z pierwszą i najstarszą na spotkaniu absolwentką LO
Społeczność „libelciaka“ fot. Sylwia Wysocka Kcyńskie Liceum Ogólnokształcące im. Karola Libelta obchodziło 70. urodziny. Z tej też okazji w sobotę placówka tętniła życiem. Jej progi odwiedzili dawni nauczyciele, dyrektorzy, pracownicy, absolwenci oraz przedstawiciele władz samorządowych różnego szczebla, przedstawiciele jednostek i organów kontrolnych współpracujących ze szkołą.
Uroczystość rozpoczęto mszą św. w kościele Najświętszej Marii Panny z kazaniem ks. Andrzeja Rygielskiego, które nawiązując do rocznicy odnosiło się do pielęgnacji wspomnień. - Nasze życie budowaliśmy na skale, na fundamencie, jaką było kcyńskie liceum i paszporcie w postaci matury, jaki tam zdobyliśmy - mówił ks. Andrzej Rygielski. Podkreślał, że przeszłość pozwala nabrać dystansu do przyszłości, a rocznice są okazją do przystanku i refleksji, na które nie ma czasu w ekspresowym życiu.
Po mszy ulicami miasta za Orkiestrą Dętą OPS w Kcyni przeszło przed kcyńskie liceum blisko pół tysiąca uczestników uroczystości. Tam zebranych powitała dyrektor szkoły Ewelina Marczak. W uroczystości udział brali członkowie honorowego komitetu organizacyjnego: burmistrz Marek Szaruga, prof. dr hab. n. med. Witold Jurczyk, prof. dr hab. Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz, prof. dr hab. Czesław Lewa, prof. dr hab. Roman Łyszczarz, prof. dr hab. Józef Szudy, Danuta Paszkiewicz, Jan Polewczyński. Członkowie komitetu odcisnęli dłonie na kapsule czasu, w której znalazły się informacje z poprzednich jubileuszy, przesłanie do potomnych i publikacja wydana na 70-lecie LO. Kapsuła została umieszczona w ziemi przed budynkiem szkoły. Obok niej posadzony został przez burmistrza Marka Szarugę dąb. Oficjalnego odsłonięcia tablicy z okazji 70-lecia w asyście członków komitetu honorowego dokonała Ewelina Marczak.
Po powitaniu gości dyrektor zapewniła, że ogromnym zaszczytem dla niej jest kierowanie tą placówką w tak podniosłym momencie, jakim jest jubileusz 70-lecia. Wyraziła wdzięczność i doceniła, że na zaproszenie odpowiedziało tak liczne grono osób związanych ze szkołą. Minutą ciszy uczczono pamięć nauczycieli, pracowników szkoły, absolwentów, którzy odeszli. Wielu z nich wspomniano na pokazie multimedialnym. Ewelina Marosz odczytała listy od prezydenta RP Andrzeja Dudy oraz wojewody Ewy Mes. Listy gratulacyjne i życzenia przesłali również posłowie Grażyna Ciemniak, Anna Bańkowska i Eugeniusz Kłopotek.
Dyrektor szkoły bukietem kwiatów dziękowała najstarszej absolwentce LO z 1949 roku Danucie Paszkiewicz. Był to pierwszy rocznik, który opuszczał mury kcyńskiego libelciaka. - Jestem ogromnie wzruszona, że mogę być tu wśród państwa. Kcynia jest moim domem rodzinnym, tu się urodziłam. Jak wyjechałam, to już nigdy nie wróciłam - mówiła ze łzami w oczach absolwentka. Zapewniła, że to dzięki zaszczepionej przez nauczycielkę Zofię Czarnecką ciekawości świata niemal cały zwiedziła.
- Mamy dwa brylanty pierwszych maturzystów naszego LO z 49 roku - panią Danutę Paszkiewicz i nieobecnego Witolda Jurczyka - informowała zebranych dyrektor Marczak.
Burmistrz Marek Szaruga, absolwent tego LO, swą wypowiedź rozpoczął od cytatu z Karola Libelta, w którym wskazał na szkołę jako miejsce, gdzie są kształtowane prawdziwe wartości życiowe, rodzą się marzenia, dorastają twórczy i utalentowani młodzi ludzie. - Przez dziesięciolecia szkoła zapracowała na swoją bogatą tradycję i wyjątkowy klimat. Przede wszystkim jednak połączyła kilka pokoleń nauczycieli, pracowników, uczniów oraz absolwentów. W tej szkole rodziły się pierwsze miłości, kształtowały się nasze umysły i charaktery, co doprowadziło absolwentów do wielkich sukcesów życiowych, przynosząc szkole oraz miastu dumę i chwałę - podkreślał burmistrz.
Przewodniczący Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego Ryszard Bober na mocy uchwały sejmiku wręczył na ręce Eweliny Marczak Medal za Zasługi dla Województwa Kujawsko-Pomorskiego przyznany Liceum Ogólnokształcącemu w Kcyni.
- To państwo jesteście autorami tego medalu, to państwo promujecie nie tylko szkołę, ale nasze województwo i dziękuję, że jesteście ambasadorami naszego województwa, że przyczyniacie się do sławienia jego dobrego imienia - mówił Ryszard Bober.
Zastępca dyrektora wydziału nadzoru pedagogicznego z Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy Adam Wnorowski zapewnił, że nie ma piękniejszych pomników od tych, które są pomnikami żywymi, zbudowanymi z historii połączonej z młodością, z pięknej tradycji połączonej z nieprzewidywalną, ale obiecującą przyszłością. - To są pomniki, które są najmocniejszymi klamrami łączącymi lokalne społeczności, a jak mocno potrafią łączyć, to właśnie dziś widzimy - mówił.
Poseł Iwona Kozłowska zaznaczyła, że choć LO kończyła w Nakle, to zakochana jest w kcyńskim liceum, gdzie gościła, obserwowała sukcesy uczniów, ich nagrody, wyróżnienia. Życzyła, by szkoła z tak piękną tradycją i historią dalej się rozwijała.
Starosta nakielski Tomasz Miłowski swe wystąpienie rozpoczął od zapewnienia, że Karol Libelt byłby dumny z działalności szkoły. Docenił idee głoszone przez Libelta, ks. Wawrzyniaka, Marcinkowskiego, Cegielskiego, które dla samorządowców powiatu nakielskiego są bardzo ważne i powinny być wskazaniem. - Praca organiczna, pasja, aktywność społeczna, dobra gospodarka, wysoka kultura rolna - to im przyświecało. My samorządowcy musimy patrzeć na wiek XIX, bo chyba z tych idei w 1990 roku zrodziła się cała ustawa o samorządzie - podkreślał starosta.
Maria Mrowińska, przewodnicząca Rady Rodziców LO, przekazała na ręce dyrektor placówki okolicznościowy grawerton. Podkreśliła, że szkoła to najpiękniejsze lata w życiu każdego człowieka, lata przyjaźni, beztroski, wspaniałych przyjaciół i niezatartych wspomnień. - Dzisiejszy dzień skłania do zadumy, refleksji, kreślenia planów na przyszłość. Pokazuje, że szkołę tworzą uczniowie, nauczyciele są jej duszą, a absolwenci jej dumą - mówiła.
Na sztandar szkoły w obecności pierwszego chorążego pocztu sztandarowego LO prof. Romana Łyszczarza, delegacja klasy I złożyła ślubowanie ucznia LO. Roman Łyszczarz zaznaczył, że tytuł pierwszego chorążego to dla niego ogromne wyzwanie i zaszczyt. Docenił osiągnięcia placówki i życzył jej wspaniałej przyszłości.
Całość uświetnili wokalnie i muzycznie uczniowie i absolwenci LO.
Uczestnicy uroczystości otrzymali specjalnie na tę okoliczność wydaną publikację i wiele pamiątkowych gadżetów w torbie z wizerunkiem LO w Kcyni.
Po części oficjalnej odbył się piknik dla absolwentów, pedagogów i przybyłych gości.
Więcej zdjęć w galerii oraz film w zakładce Filmy.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1235 (41/2015)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze