Szubin, gmina, sześciolatki, szkoły, przedszkola
Miejsc dla trzylatków może zabraknąć
Przedszkole - jak podkreśla MEN - nie jest przeznaczone wyłącznie dla dzieci 3-, 4- i 5-letnich, i rodzice sześciolatków mają prawo złożyć deklarację, że chcą by ich dziecko pozostało w przedszkolu, a nie kontynuowało edukacji w zerówce na terenie szkoły. Plan gminy był inny, ale decyzja należy do rodziców.
Naczelnik wydziału edukacji i sportu w szubińskim ratuszu Marek Nowicki przytoczył rozmowę z matką dwójki dzieci - starszego w wieku sześciu lat i młodszego mającego trzy lata. Kobiecie zależało, by starsze dziecko mogło ukończyć edukację przedszkolną w przedszkolu, a nie w oddziale przedszkolnym w jednej ze szkół podstawowych. Wtedy naczelnik odpowiedział, że oczywiście ma możliwość o to prosić, ale musi liczyć się z tym, że dla młodszego dziecka zabraknie miejsca w przedszkolu, bo zajmie je starsze.
Przewodnicząca komisji pytała, czy gmina prowadzi jakąś akcję związaną ze zachęcaniem rodziców sześciolatków do tego, by posłali swoje dzieci do pierwszej klasy, do szkoły. Naczelnik wyjaśnił, że takiej akcji nie ma, a dyrektorzy kontaktują się i rozmawiają indywidualnie z rodzicami, z tym, że w gminie Szubin problem jest zupełnie inny.
W dużych miastach chodzi o miejsca w przedszkolach dla sześciolatków i o nauczycieli, dla których może zabraknąć pracy w szkołach podstawowych. W Szubinie dla sześciolatków, które nie pójdą do pierwszej klasy, są przygotowane oddziały przedszkolne w obu szubińskich podstawówkach. Z tym, że ministerstwo edukacji pisze w poradniku, że jeśli rodzice chcą, by ich dziecko kontynuowało wychowanie przedszkolne w tej placówce, do której uczęszcza, to powinni najpóźniej na 7 dni przed rozpoczęciem rekrutacji złożyć pisemną deklarację na ręce dyrektora placówki. Dyrektor nie może odmówić przyjęcia takiej deklaracji (dotyczy to także rodziców dzieci 6-letnich). Przedszkole - jak podkreśla MEN - nie jest przeznaczone wyłącznie dla dzieci 3-, 4- i 5-letnich.
Zanim się pojawiły te informacje, gmina Szubin przygotowała miejsca w oddziałach przedszkolnych przy szkołach podstawowych w Szubinie. Jak podkreśla Marek Nowicki, sale są przestronne i dostosowane do potrzeb sześciolatków. Były przygotowane jeszcze zanim wprowadzono obowiązek szkolny dla sześciolatków i zanim MEN się z tego wycofał i na powrót wprowadził obowiązek dla siedmiolatków. Wówczas chodziło o likwidację kolejek rodziców, którzy chcieli zapisać dzieci do przedszkoli. Wyprowadzenie sześciolatków z przedszkoli do szkół dało rodzicom trzylatków możliwość, by bez problemu mogli zapisać dziecko do przedszkola.
Teraz też tak miało być, ponieważ w tej samej instrukcji dla rodziców MEN pisze, iż zgodnie z ustawą o systemie oświaty wychowanie przedszkolne może odbywać się w przedszkolu, oddziale przedszkolnym przy szkole podstawowej lub w innej formie wychowania przedszkolnego. Ale jeśli rodzice będą chcieli koniecznie, by ich dziecko sześcioletnie zamiast do oddziału przedszkolnego przy podstawówce, uczęszczało do przedszkola, to może dla trzylatków zabraknąć miejsc. A to dlatego, że dopiero od 1 września 2017 r. gmina ma obowiązek zapewnienia miejsca realizacji wychowania przedszkolnego każdemu dziecku 3-letniemu.
Irena Mastalerz, dyrektor Samorządowego Przedszkola nr 2 w Szubinie poinformowała, że na ponad siedemdziesiąt sześciolatków, ponad dwudziestka rodziców tych dzieci nie złożyła deklaracji o kontynuacji pobytu ich dziecka w przedszkolu. Reszta rodziców złożyła, ale Irena Mastalerz podkreśla, że są to wstępne decyzje rodziców i mogą się jeszcze zmienić. W tej chwili najważniejsze jest to, by zapewnić w przedszkolu miejsce dla cztero- i pięciolatków. Z kolei przedszkole obowiązują przepisy, a te mówią wprost, że nie można rodzicom odmówić przyjęcia deklaracji.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1256 (10/2016)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze