Reklama

Wybiły ścieki na prawym brzegu Gąsawki. Kanalizacja deszczowa z ul. Kościuszki przez ul. Spokojną nie wyrabia przy ulewach

25/08/2026 12:18

Okazuje się, że podczas ulewnych opadów deszczu zalewany jest nie tylko fragment ul. Kościuszki do skrzyżowania z ul. Spokojną. To, że kanalizacja deszczowa tutaj nie wyrabia skutkuje kilkaset metrów dalej, i to na drugim brzegu Gąsawki, w okolicach parkingu przy ul. Ułańskiej wybijaniem na powierzchnię wody zmieszanej ze ściekami bytowymi. Dopóki nie zostanie wykonane nowe odwodnienie także na ul. Spokojnej, to sytuacje takie, jaka miała miejsce w ostatni weekend będą się powtarzały.

W ostatnich dniach otrzymaliśmy kilka sygnałów od osób, które parkują samochód w parku nad Gąsawką w Żninie. Otóż u zbiegu ul. Ułańskiej i ul. Zamkniętej na sporej połaci terenu, zarówno na trawie, jak i na kostce brukowej pojawiła się brudna maź, teraz już wyschnięta oraz liczne skrawki papierów, też obecnie już przyschnięte do podłoża. Co więcej, w powietrzu czuć tutaj było nieprzyjemny zapach, jakby z ubikacji. Jeden z naszych rozmówców zastanawiał się nawet, czy przypadkiem ktoś tutaj nie przywiózł wypełnionego toi-toia, czy inny zbiornik na szambo i zawartości tutaj nie wylał.

Zadzwoniliśmy w tej sprawie do Urzędu Miejskiego w Żninie. Uzyskaliśmy odpowiedź, że sprawdzono tę sytuację i według ustaleń wydziału środowiska i rozwoju obszarów wiejskich, nie był to nielegalny zrzut szamba. Zanieczyszczenie pozostawione na powierzchni terenu to efekt wybicia wody i nieczystości ze studzienki kanalizacji deszczowej, która jest u zbiegu ul. Zamkniętej i ul. Ułańskiej.

Reklama

Skontaktowaliśmy się z Andrzejem Daszkowskim prezesem spółki Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Żninie. Wytłumaczył on nam, że przyczyna wybijania zmieszanej deszczówki ze ściekami bytowymi ze studzienki koło parkingu nad Gąsawką tkwi na ul. Spokojnej. Problem zaczyna się obecnie w okolicach skrzyżowania koło dawnego Pewexu. I jego źródło jest takie samo, jak i zalewanie samego tego skrzyżowania koło Pewexu podczas ulew przez wodę spływającą z ul. Aliantów.

Po niedawnej przebudowie ul. Kościuszki założono od ul. Aliantów rurę kanalizacji deszczowej o średnicy 800 mm. Teraz wchodząc w ul. Spokojną ta rura zmienia się w starą, o średnicy 400 mm, która pociągnięta została dawno temu do wysokości bazy K-PTS-u. Ta 400 milimetrowa rura musi spławiać wody opadowe nie tylko z nowej kanalizacji z ul. Kościuszki, ale jeszcze z całego obszaru wzdłuż samej ul. Spokojnej. Podczas ulewnych opadów nie jest w stanie temu sprostać. Konkretnie, rady nie dają wtedy pompy na oczyszczalni ścieków przy ul. Spokojnej. W rezultacie dochodzi do mieszania się ścieków i wody deszczowej, które to płyny następnie mogą wybijać ze studzienek przy ul. Ułańskiej, czy też ul. Zamkniętej, a zatem już na drugim brzegu rzeki. I tak się stało ostatnio, podczas intensywnych opadów deszczu w nocy z piątku na sobotę.

Reklama

Jak wyjaśnia prezes WiK, rozwiązaniem problemu będzie dopiero budowa nowej kanalizacji deszczowej na ul. Spokojnej. Tę inwestycję ma realizować prawdopodobnie w przyszłym roku gmina Żnin. W tym zaś roku tworzony jest projekt. Rura kanalizacji deszczowej na ul. Spokojnej ma mieć średnicę aż 1000 mm. taką doradzał prezes WiK. Co więcej, wody deszczowe zostaną w ramach tej inwestycji wprowadzone bezpośrednio do Gąsawki jeszcze przed przepompownią ścieków, co ma wyeliminować groźbę mieszania się ze sobą deszczówki i ścieków bytowych.

Dzisiaj natomiast pracownicy WiK mają uprzątnąć nieczystości, które pozostały na bruku i w trawie po wybiciu z kratki ściekowej u zbiegu ul. Zamkniętej i ul. Ułańskiej.

Reklama

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/08/2026 13:21
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości