Ulica św. Wojciecha
Most żelazny ze wsparciem
Jeszcze w tym roku gmina Barcin przystąpi do realizacji przebudowy mostu przez Noteć na ul. św. Wojciecha. Wiązało się to będzie z zamknięciem jednego pasa jezdni.
Urząd Miejski w Barcinie nie ogłosił jeszcze zamówienia publicznego dla
przebudowy mostu przy ul. św. Wojciecha. Takowego zamówienia należy
spodziewać się jednak w najbliższych tygodniach i wszystko wskazuje na
to, że remont ma szansę ruszyć jeszcze tego lata.
Wykonanie mostu miało być zrealizowane latem ub.r. w ramach
rewitalizacji starego Barcina, na którą miasto otrzymało prawie pół
miliona euro z Brukseli. Jednak, po sprawdzeniu nośności mostu okazało
się, że waga frezarki wraz z ciężarówką na produkty potrzebne do
frezowania przekraczałaby możliwości mostu. Sama frezarka waży 32 tony.
Szerokość bębna frezarki to 2 m, a 3-osiowy samochód ciężarowy waży
około 15 ton z materiałem. Dlatego, by móc most wyremontować, trzeba
będzie go wzmocnić. Przed tym problemem już rok temu stanęło wykonujące
nawierzchnię na rynku Przedsiębiorstwo Drogowe z Kobylarni.
W tej chwili magistrat w Barcinie dysponuje ekspertyzą Mieczysława
Antoniaka z Warszawy i starszego specjalisty do spraw betonu
i materiałów wiążących Jacka Szerszyńskiego z Bydgoszczy. Ekspertyza
określa XIX-wieczny most jako przedawaryjny. Drogowcy sugerują, by
wyłączyć z ruchu na czas remontu połowę jezdni na moście i prawobrzeżnym
dojeździe od strony ul. Wyzwolenia, czyli po stronie dźwigara nr 7.
Ruch powinien wtedy odbywać się na połowie jezdni od strony gazociągu.
Część elementów nośnych jest jeszcze w dobrym stanie, dlatego nie jest
konieczne zburzenie mostu i budowa nowego, a wystarczy tylko wzmocnienie
tej konstrukcji. Dodajmy, że stary Barcin i tak jest wyłączony dla
ruchu ciężarówek. W zasadzie jedyne cięższe pojazdy, które przez most
jeżdżą, to autobusy szkolne. Czasami jednak kierowcy ciężarówek
poruszających się przez Barcin tranzytem mylnie obierają przy wjeździe
od drogi bydgoskiej - zamiast obwodnicy - ulicę św. Wojciecha. W efekcie
stwarza się wówczas zagrożenie dla konstrukcji mostu. Zresztą 8 lat
temu do takiej sytuacji doszło w sąsiednim Łabiszynie, gdzie ciężarówka
przejeżdżająca wbrew zakazowi przez most na ul. Szubińskiej spowodowała
ugięcie się jego konstrukcji.Wtedy konieczne było zbudowanie nowej
przeprawy, a w Barcinie na razie wystarczy tylko wzmocnienie.
Na lewobrzeżnym dojeździe (przy dawnej Sali Imprez Kameralnych) eksperci
zalecili zawęzić jezdnię do szerokości od 3 do 3,5 m. Należy też po
wypełnieniu istniejących dziur asfaltem ograniczyć całkowitą,
dopuszczalną masę ciężarówek z ładunkiem do 20 ton wraz z ograniczeniem
prędkości samochodów do 10 km/h. Jest też druga opcja: ograniczyć masę
do 15 ton, a prędkość do 30 kilometrów na godzinę.
Po tych przedsięwzięciach należy - według specjalistów - prowadzić raz
na miesiąc (co najmniej) monitoring mostu i ścian oporowych, zwłaszcza
przy ewentualnym pojawianiu się dalszych rys czy pęknięć, przemieszczeń
lub zwiększających się ugięć trwałych przęsła tej przeprawy.
Zmiany dotyczyły też będą oznakowania pionowego, zaś po pół roku
eksploatacji mostu potrzebny będzie kolejny, rozszerzony przegląd mostu.
Zakłada się wykonanie nowych ścian oporowych, np. w postaci żelbetowych
płyt kątowych. Na koronie ścian powinno ustawić się balustrady, które
będą przedłużeniem balustrad na moście. Zresztą po przebudowie przez pół
roku most będzie przez drogowców stale monitorowany.
Naukowcy oszacowali również szacunkowe koszty przebudowy (wzmocnienia
przeprawy) przez Noteć. Przebudowa ścian oporowych będzie kosztowała
930.000 zł plus podatek VAT. Natomiast przebudowa samego mostu według
specjalistów może być zrealizowana według jednego z dwóch wariantów.
Szacunkowy koszt wykonania pierwszego z nich to 700.000 zł plus VAT,
a drugiego 1.000.000 zł plus VAT. Dla porównania wykonywany w 2002 r.
most w Łabiszynie kosztował 280.000 zł, z kolei mający być zbudowany
przez Starostwo Powiatowe w Żninie most w Lubostroniu kosztował będzie
8.000.000 zł
Dodajmy, że przebudowa mostu w Barcinie (wraz z poręczami
i stylizowanymi na XIX-wieczne latarniami) to nie koniec przedsięwzięcia
polegającego na rewitalizacji ul. św. Wojciecha. Nowy dywanik położony
zostanie także na odcinku do skrzyżowania z ul. Żnińską i ul.
Świerczewskiego.
Karol Gapiński
Pałuki nr 957 (17/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze