Andrzej Wilhelm: - Obwodnica przesunie się o kolejne 20 lat
Na Euro przez Żnin
Jeśli nie pojawią się konkretne informacje w sprawie budowy obwodnicy Żnina, wówczas droga krajowa nr 5 będzie blokowana przez mieszkańców. Zdaniem przewodniczącego Rady Osiedla nr 2 w Żninie Ireneusza Starczewskiego, to jedyna metoda, by budowę obwodnicy przyspieszyć.
Rajmund Prus, podobnie jak pozostali członkowie Rady Osiedla, uważa, że drogę krajową nr 5 należy blokować Ireneusz Starczewski wyjaśnia, że dotychczas nie doszło do blokowania drogi krajowej nr 5 w Żninie z kilku powodów. Według Ireneusza Starczewskiego, burmistrz Leszek Jakubowski prosił go, by z blokadą piątki się wstrzymać do czasu grudniowej sesji Rady Miejskiej, na którą miał przyjechać dyrektor bydgoskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Marek Kowalczyk. Dyrektor na sesję nie przyjechał.
Ireneusz Starczewski podkreśla, że blokadę wstrzymał również ze względu na niekorzystną pogodę. I zapowiada: - Jak się warunki poprawią, to powinniśmy blokować. Poinformujemy wszystkich, żeby to miało jakiś zasięg. Trzeba podjąć radykalne kroki, żeby uzmysłowić decydentom, ile samochodów przez Żnin przejeżdża. Jeśli nic nie zrobimy, to nawet do 2016 roku obwodnica Żnina nie powstanie.
Kwestia budowy obwodnicy była głównym tematem posiedzenia Rady Osiedla nr 2.
- Najgorsze dziadostwo to jest we władzach w Bydgoszczy, bo nie mogą dojść, czy droga ma iść przez miasto, czy obwodnicą - powiedział Ireneusz Starczewski. Przewodniczący Rady Osiedla przekonywał poza tym, że do manifestacji powinni przyłączyć się radni. Wyraził też żal, że do 23 grudnia ub.r. minister środowiska miał wydać decyzję środowiskową w sprawie budowy drogi S-5. Do dziś decyzja nie została wydana.
Ireneusz Starczewski dziwi się również, dlaczego na skrzyżowaniu ulic Aliantów, Mickiewicza, Kościuszki i Szpitalnej nie powstała sygnalizacja świetlna.
- Miały być tam światła, a od trzech lat nie przeprowadzono analizy natężenia ruchu. Te światłą muszą być, bo wyjechać z ulicy Aliantów to kłopot do potęgi. Gdyby nie uprzejmość kierowców jadących ulicą Mickiewicza, którzy stają, to by się nie wyjechało - dodał Ireneusz Starczewski.
Biorący udział w spotkaniu Lucjan Adamus, przewodniczący Rady Miejskiej w Żninie, powiedział, że każdego mieszkańca gminy interesuje to, kiedy obwodnica powstanie. Podkreślił, że Rada Miejska bardzo często temat obwodnicy poruszała. Zwrócił uwagę, że już za czasów rządów PiS pojawiły się zapewnienia, że obwodnica Żnina powstanie. Dodał, iż od momentu, kiedy PO objęła władzę, gmina cały czas zabiega o budowę obwodnicy.
- Ta droga przesuwa się w czasie. Rozpatrujemy również myśl taką, czy nie byłoby dobrze przeprowadzić blokady „piątki”. Rada Miejska z burmistrzem na czele robi wielką robotę, jeśli chodzi o budowę tej drogi. Mieszkańcy powinni wspomagać burmistrza i Radę w tych działaniach. Czy ta blokada potrzebna jest teraz, czy za jakiś czas po wspólnych ustaleniach, to powinniśmy się zastanowić - przekonywał Lucjan Adamus.
Ireneusz Starczewski stwierdził, że co innego burmistrz mówi na posiedzeniu Rady Osiedla, a co innego w bezpośredniej rozmowie. - Tu na Radzie burmistrz w zeszłym roku mówił: - „Blokujemy, ja was popieram, ja będę z wami blokował”. A później mówi, że będzie się wstrzymywać. Inaczej mówi tu na tej sali, a inaczej mówi mi i nie możemy się dogadać - uważa Ireneusz Starczewski.
Członkowie Rady Osiedla podzielają pogląd przewodniczącego, że drogę krajową nr 5 należy blokować, by zwrócić uwagę na problem przejeżdżających codziennie przez miasto tysięcy samochodów. Andrzej Wilhelm zwrócił uwagę, że budowę obwodnicy Żnina przesunięto o 20 lat. Obawia się też, że budowa obwodnicy opóźni się o kolejne 20 lat. Zapewnił również, że Rada Osiedla chce pomóc władzom Żnina i wszystkim mieszkańcom w budowie obwodnicy.
Leon Czernicki powiedział, że podziwia władze Szubina za to, że potrafiły skutecznie działać w zakresie budowy obwodnicy miasta. - Niech władze Żnina podejmą ten trud, bo inaczej my się zapchamy. Cały tumult pojazdów będzie się pchał przez środek Żnina. Sprawa się ciągnie już od 30 lat.
Burmistrz Leszek Jakubowski nie mógł uczestniczyć w zebraniu Rady Osiedla z powodów osobistych. Zapewnia nas, że nie wycofuje się z pomysłu blokowania drogi nr 5. Wyjaśnia, że prosił Ireneusza Starczewskiego o wstrzymanie się z blokadą do czasu grudniowej sesji, kiedy to uczestniczył w niej poseł Tomasz Lenz. Dodał, iż w tym tygodniu zamierza się spotkać z dyrektorem Kowalczykiem. Po rozmowie z nim zadecyduje, co robić dalej w sprawie budowy obwodnicy.
Tomasz Okoński, starszy specjalista do spraw komunikacji społecznej w bydgoskim oddziale GDDKiA zaznacza, że droga S-5 czeka na decyzję środowiskową dotyczącą przebiegu trasy. Realizacja drogi S-5 jest przewidziana od początku 2012 do końca 2013 roku.
Tomasz Okoński wyjaśnił również, że sygnalizacje świetlne na skrzyżowaniach Dworcowa z Mickiewicza i Szpitalna z Aliantów nie powstaną. Jeśli chodzi o pierwsze skrzyżowanie, to instalacja sygnalizacji świetlnej nie jest możliwa, ponieważ ulice Ogrodowa i Dworcowa nie mają równoległych wlotów. W przypadku drugiego skrzyżowania, w instalacji sygnalizacji przeszkadza to, że ulica Kościuszki ma dwa wyloty: w kierunku Mickiewicza i Aliantów. W opinii Tomasza Okońskiego taka sytuacja spowodowałaby gigantyczne korki na drodze krajowej nr 5.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 941 (8/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze