W kcyńskich szkołach
Największy remont
Planowane na ten rok odnowienie ścian w Zespole Szkół Technicznych w Kcyni (biały budynek gimnazjum) poszerzone zostało o wymianę podłóg.
Aleksandra Doiczman wspólnie z pracownikami interwencyjnymi demontowała podłogę Burmistrz Kcyni Piotr Hemmerling nie kryje zadowolenia z tego, że sprawdziły się jego prognozy co do liczby uczniów i wzmacniania rangi kcyńskiego LO po reorganizacji szkół. W LO, wchodzącym wraz z gimnazjum w skład Zespołu Szkół Ogólnokształcących, których dyrektorem jest Ewelina Marczak, od września powstaną dwie klasy pierwsze. Natomiast do Technikum Ekonomicznego i Technikum Informatycznego, wchodzącego wraz z Zasadniczą Szkołą Zawodową w skład Zespołu Szkół Technicznych, trwa wciąż nabór. W technikach jest jeszcze kilka wolnych miejsc. Dyrektorem ZST jest Aleksandra Doiczman.
Obecnie w obu tych placówkach trwają intensywne prace remontowe i adaptacyjne.
W budynkach szkolnych przy Jurczyka, gdzie mieściło się gimnazjum i zawodówka, trwają prace remontowe i adaptacyjne, tam po reorganizacji rok szkolny rozpoczną uczniowie ZST.
- Zwłaszcza biała szkoła jest bardzo zaniedbana, tu dalszy remont prowadzony będzie w 2012 roku. W budżecie mieliśmy przewidziany remont w ZSO, na ten cel było 60.000 zł - informuje burmistrz.
W białej szkole, gdzie między innymi były klasy gimnazjum, wymiany wymaga podłoga. - W podłodze była dziura, jak się dalej okazało, podłoga była zgniła, wilgoć, grzyb, nieprzyjemny zapach - zdecydowaliśmy, że ją zrywamy - mówi dyrektor Aleksandra Doiczman. Mimo zapewnień pracujących tam fachowców (pracowników interwencyjnych), że klasy są już w znacznej mierze wywietrzone, w budynku wciąż unosił się nieprzyjemny zapach. Płyty pokrywające podłogę zostały zerwane, a pod nimi znalazły się stare monety, butelki, pióro z kałamarzem i wiele innych przedmiotów. W jednej z klas pomiędzy belkami podłoga przykrywała sklepienie z cegieł, najprawdopodobniej zasypane wejście do podziemia budynku. Grzyb i zacieki są również na ścianach. Dyrektor przyznaje, że jest tam wiele pracy.
Jednocześnie prace trwają w drugim budynku ZST, po drugiej stronie ulicy. Tu też są gipsowane i malowane ściany, ale i znacznie poważniejsze zmiany. Wymieniona została sieć telekomunikacyjna i częściowo sieć elektryczna na potrzeby montowanych pracowni informatycznej i ekonomicznej. Przenoszona jest cała serwerownia. - Tego typu kosztowne zadania z dziedziny informatycznej i instalacyjnej wykonują nam nieodpłatnie informatycy Adam Kłosowski i Łukasz Beczak, cały czas pomagają również uczniowie i nie sposób nie wymienić Radka Błochowiaka czy Adriana Tylickiego - mówi Aleksandra Doiczman.
Dyrektor dodaje, że nie ma wielkich środków na remont, ale wspólnymi siłami robią tyle, na ile ich stać. Nauczyciele i uczniowie po 11 godzin pracują - jak podkreśla - z własnej i nieprzymuszonej woli. Prace remontowe prowadzą pracownicy interwencyjni, do których dołączą fachowcy z ZGKiM w Kcyni.
Malowanie i gipsowanie ścian odbywa się również w ZSO przy ul. 22 Stycznia.
We wszystkich szkołach przygotowywane są pomieszczenia dla księgowych, którzy po likwidacji GZO pracować będą bezpośrednio w szkołach.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1015 (30/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze