Reklama

Najwyższa Izba Kontroli analizuje i przepytuje

Informacje publiczne w gminie Łabiszyn
     Najwyższa Izba Kontroli analizuje i przepytuje
     Blisko dwa miesiące trwa kontrola Najwyższej Izby Kontroli w gminie Łabiszyn. Sprawdzane jest przekazywanie mieszkańcom informacji wytwarzanych w Urzędzie. Burmistrz Łabszyna Jacek Idzi Kaczmarek do kontroli nie przywiązuje dużej wagi, uważa, że to rutynowe działanie.

     - Założę się, że w którejkolwiek gminie by nie zapytać, to w każdej jest jakaś kontrola - powiedział Jacek Idzi Kaczmarek. - My już tutaj też mieliśmy mnóstwo kontroli. Trzy kontrole z Regionalnej Izby Obrachunkowej, cztery kontrole z NIK. Poza tym kontrolował nas Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, Urząd Wojewódzki, Urząd Kontroli Skarbowej. My już jesteśmy przekontrolowani wzdłuż i wszerz. 
      Burmistrz Łabiszyna przypuszcza, że kontrola zmierza ku końcowi. Dotychczas analizowane były głównie informacje pojawiające się na stronie internetowej Biuletynu Informacji Publicznych. Burmistrz przypuszcza, że głównym problemem będzie terminowość zamieszczania tych informacji.
      - Na przykład dziś wytworzyłem informację, przekazałem ją do informatyka i ona pojawiła się po trzech dniach - mówi burmistrz Łabiszyna. - I pojawiają się pytania, dlaczego po trzech dniach. To jest kontrola aktywna, gromadzony jest materiał, zadawane są pytania różnym pracownikom.
      Burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek nie podejrzewa nikogo o to, że zgłasza urzędom nieprawidłowości. Powodu licznych kontroli dopatruje się w niewielkiej odległości, jaka dzieli Łabiszyn od Bydgoszczy.
Innego zdania jest radny Roman Minierski, który także był przepytywany przez kontrolerów z NIK. Twierdzi, że liczne kontrole mogą być wynikiem publikacji prasowych, w których sygnalizowane są nieprawidłowości.
      - Ja sam kilka razy na sesjach podkreślałem, że BIP jest fatalnie prowadzony, nie są umieszczane wszystkie informacje - mówi Roman Minierski. - Pewne informacje pojawiają się, a potem znikają. Zdarza się też tak, że ogłasza się przetarg, ale informacji o jego wyniku już nie ma. Na stronie internetowej nie ma też wyniku kontroli RIO z 2006 roku, która była bardzo niekorzystna dla gminy.
      Radny przyznał, że oświadczył kontrolerom, że gmina Łabiszyn utrudnia dostęp do informacji publicznej. Poinformował także o odpowiedziach burmistrza na interpelacje, które sprowadzają się do odpowiedzi typu tak, nie.
      - Nie mam nic wspólnego z kontrolą z NIK, ale cieszy mnie ona, bo być może w końcu nastąpią pewne zmiany - stwierdził Roman Minierski. - Większość radnych daje milczące przyzwolenie na to, co się dzieje, a myślę, że takie działanie zniechęca ludzi do władzy, więc trzeba to zmienić.
Kontrola ma zakończyć się wkrótce.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 957 (25/2010)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości