Reklama

Nauczyć czytelnika co jest dobre

Hanna Cygler opowiedziała czytelniczkom o swoim hobby jakim jest pisanie powieści fot. Barbara Filipiak

Żnin, biblioteka, Hanna Cygler, klub książki
    Nauczyć czytelnika co jest dobre
     11 marca w żnińskiej Bibliotece Publicznej odbyło się spotkanie autorskie z Hanną Cygler - autorką powieści, tłumaczką z języka szwedzkiego i angielskiego.

     Hanna Cygler jest gdańszczanką, z wykształcenia tłumaczką, a hobbystycznie zajmuje się pisaniem. Podczas spotkania opowiedziała, jak powstają jej powieści, skąd czerpie aspiracje do nich i jak wygląda jej warsztat pracy. - Ja sobie wymyśliłam, że napiszę powieść popularną. W latach 90. nie było polskiej powieści popularnej dla kobiet, były wyłącznie bardzo liczne tłumaczenia szczególnie pisarek anglosaskich, te różne harlekiny, książki Jackie Collins. I ja w pewnym momencie tak stwierdziłam: a dlaczegoż nie ma u nas takich książek o Polsce, o polskich uwarunkowaniach, o sprawach bliskich człowiekowi, przecież te lata 90. były tak ciekawe pod różnym względem, sensacyjnym, kryminalnym, towarzyskim, i że się tym nikt nie zajmuje, tak jakby to zupełnie nie interesowało. I sobie pomyślałam: ciach, ja napiszę taką książkę i wydawcy mnie w rękę pocałują - usłyszano podczas spotkania.
     Marzenia nieco się rozmyły z rzeczywistością, gdyż jak sama pisarka powiedziała, nie miała wówczas takiego przełożenia i takiej siły, by móc wyłamywać pewne standardy obowiązujące w wydawnictwach. Jak widać jej trud się opłacił, gdyż do tej pory wydała już kilkanaście książek,  a ostatnia jej powieść to Grecka mozaika, opowiadająca o polskich Grekach, której  pierwowzorem był mąż kuzynki pisarki, Grek urodzony w Bieszczadach.
     Dyskutowano również o polskim czytelnictwie. Jak powiedziała pisarka: - Czytelnika trzeba nauczyć co jest dobre, pokazać mu jaka jest różnica między dobrze napisaną, udokumentowaną książką, a jakąś gorzej napisaną.
     W spotkaniu z Hanną Cygler uczestniczyły panie z Dyskusyjnego Klubu Książki działającego przy żnińskiej bibliotece, które wcześniej omawiały książkę pisarki w Cudzym domu. Opinie o tej powieści były zróżnicowane. Jednym z zarzutów było to, iż za mało zostały w niej  rozwinięte fakty historyczne. Jednak już podczas spotkania z pisarką bardzo dobrze te fakty historyczne zostały przez Hannę Cygler udokumentowane i poszerzone. Panie z DKK stwierdziły, że to co je podzieliło podczas dyskusji, zostało na spotkaniu dopowiedziane.

     Więcej zdjęć w naszej galerii, a film w zakładce Filmy.

Reklama

Barbara Filipiak, 14 III 2014

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości