Reklama

Nauczycielka, która się nie poddawała

W Łabiszyńskim Domu Kultury odbyła się już siódma edycja Łabiszyńskich Wieczorów Wspomnień. W tym roku wspominano nauczycielkę Zofię Pisullę.

     Spotkanie odbyło się 27 listopada i zostało zorganizowane przez Towarzystwo Pamięci Powstania Wielkopolskiego 1918/1919 w Łabiszynie z Ewą Leżoń na czele oraz Bibliotekę Publiczną Miasta i Gminy, Łabiszyński Dom Kultury, a także Towarzystwo Miłośników Historii Łabiszyna i Okolic.
     W spotkaniu, oprócz mieszkańców miasta, ludzi, których uczyła Zofia Pisulla i którzy wraz z nią w szkole pracowali, wzięli także udział jej synowa i wnuk, którzy aktualnie mieszkają w Gdańsku. Zanim jednak uczestnicy spotkania oddali się wspomnieniom, młodzież z Zespołu Szkół w Łabiszynie zaprezentowała program artystyczny, nad przebiegiem którego czuwały Ewa Leżoń i Ewa Hajost. W swoim występie młodzi ludzie przypomnieli, czym zajmowała się Zofia Pisulla, która żyła w latach 1895-1984. Przez wiele lat pracowała jako nauczycielka w Szkole Podstawowej w Łabiszynie. W okresie międzywojennym była członkiem stowarzyszenia nauczycieli, a po wojnie aktywnym działaczem w Związku Nauczycielstwa Polskiego. Jako jedna z pierwszych pełniła funkcję prezesa ogniska ZNP w Łabiszynie. Była także radną Rady Narodowej w Łabiszynie i przewodniczącą komisji kultury i oświaty. Organizowała kursy dla analfabetów i walczyła o poprawę warunków socjalno-bytowych nauczycieli, uczniów i pracowników oświaty. Była inicjatorką doprowadzenia elektryczności do szkół gminy Łabiszyn i budowy szkoły nr 2 i sali gimnastycznej przy Zbiorczej Szkole Gminnej. Zofia Pisulla w latach 1923-1972 prowadziła monografię z zakresu historii oświaty w gminie Łabiszyn. Jako nauczycielka pracowała w łabiszyńskiej szkole do 1964 roku, a potem aż do 1972 roku kontynuowała pracę pedagogiczną jako bibliotekarka. Do 1978 roku prowadziła społeczną działalność w sekcji emerytów.
     Uczestnicy spotkania wspominali przede wszystkim, jakim była człowiekiem. Pochodzący z Łabiszyna ks. prałat Henryk Berka opowiadał, że Zofia Pisulla uczyła go od 1945 roku. - Byłem odporny na wiedzę, ale dała sobie ze mną radę, jak i z wieloma innymi - żartował ks. Henryk Berka, dodając: - Pamiętam, że była zawsze pogodna i uśmiechnięta, ale także zatroskana. Była nie tylko nauczycielem, który przekazuje wiedzę, ale w jej działaniu była też pasja do tego, żeby nas wychować.
     Podobne wspomnienia zachowała także Elżbieta Ruks, uczennica Zofii Pisulli, ale także jej sąsiadka: - Nikt nie mógł sobie z naszą klasą poradzić, a pani Pisullowa powiedziała: ja was wyprowadzę z tej szkoły. Przejęła nas i jej się to udało - mówiła Elżbieta Ruks, która wspominała także, że nauczycielka była wielką patriotką, przez co każdy uczeń na pamięć znał Inwokację z Pana Tadeusza i obudzony w nocy recytowałby wers po wersie.
     Nauczycielka historii Barbara Wojciechowska wspominała, że spotkała się z Zofią Pisullą na gruncie zawodowym w 1972 roku, kiedy to już w zasadzie Zofia Pisulla kończyła swoją pracę. Zapamiętała ją jako bardzo pracowitą i skrupulatną osobę, z ogromną wiedzą na temat książek. - Pomagała mi przy kolekcjonowaniu książek i podsuwała te, które warto było przeczytać - opowiadała Barbara Wojciechowska.
     Wraz z Zofią Pisullą pracował także Alfred Kotz, który początkowo był jej uczniem, a potem młodszym kolegą po fachu. Zapamiętał, że Zofia Pisulla zawsze przygotowywała uczniów do akademii okolicznościowych. Brała także udział w spotkaniach, podczas których instruowała nauczycieli języka polskiego. - Jako starszą koleżankę wspominam ją z tego, że pani Pisullowa starała się zawsze pomagać młodszym nauczycielom - mówił Alfred Kotz.
     Podczas spotkania można było nie tylko wrócić pamięcią do lat szkolnych, rozmawiając z ludźmi, którzy pamiętają Zofię Pisullę. Pomogły w tym także zdjęcia przygotowane na specjalnej wystawie przez Bibliotekę Publiczną Miasta i Gminy Łabiszyn, prowadzącą internetową bazę fotografii z dawnego Łabiszyna. Jak zwykle podczas Łabiszyńskich Wieczorów Wspomnień, chętnych do wspominania było wielu.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1190 (48/2014)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości