Reklama

Nie będzie się tłumaczył z decyzji personalnych

Szubin, sesja, burmistrz, radny, Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych
     Nie będzie się tłumaczył z decyzji personalnych
     Podczas ostatniej sesji doszło do starcia między burmistrzem Szubina Arturem Michalakiem a radnym Stanisławem Wypychem. Ten drugi zarzucił włodarzowi prowadzenie partyjnej polityki kadrowej. Burmistrz odpowiedział, że woli partyjnie niż rodzinnie.

     Radny Stanisław Wypych odnosząc się do sprawozdania burmistrza Artura Michalaka z działalności w okresie pomiędzy sesjami Rady Miejskiej w Szubinie, wrócił do tematu powołania przez włodarza Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (skład komisji przedstawiamy w ramce). Przywołał art. 4 ustawy o wychowaniu w trzeźwości, w którym napisane jest, jakie osoby powinny wchodzić w skład komisji. Radny odpowiedział sam sobie cytując odpowiedni ustęp: W skład gminnych komisji rozwiązywania problemów alkoholowych wchodzą osoby przeszkolone w zakresie profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych. Dodał, że nie chce wchodzić w kompetencje komisji, ale są w jej składzie osoby, które budzą kontrowersje co do umiejętności pracy z osobami uzależnionymi.
     - Ludzie pytają się, co trzeba zrobić, by być członkiem takiej komisji - powiedział radny. Pytał również, gdzie będą przychodzić osoby uzależnione od alkoholu, ponieważ wcześniej pełnomocnikiem była Renata Michalak, dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Teraz pełnomocnikiem jest zastępca burmistrza Krystyna Sichel i radny pytał, czy osoby uzależnione zaczną przychodzić do Urzędu.

Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych: Monika Elwertowska – przewodnicząca, Anna Wiśniewska – sekretarz,  Renata Michalak – członek, Mirosław Rzeszowski – członek, Mirosława Thielmann-Budziak - członek,  Marek Biernacki - członek, Michał Miś – członek,  Mirosława Ciężka - członek

     - Co się zdarzyło, że stracił pan zaufanie do pani Reni? - pytał Stanisław Wypych.
     - Nigdy nie mówiłem, że straciłem zaufanie do pani Renaty Michalak. To jest pana interpretacja. Ja miałem powody i to moje prawo, by to moje pełnomocnictwo przekazać tej osobie, do której będę miał zaufanie. Renata Michalak pełniła trzy funkcje: była pełnomocnikiem burmistrza, była szefem komisji i jeszcze sekretarzem komisji. Musieliśmy to zmienić. Jest to także związane z jej stanem zdrowia. Prosiła, by po jej powrocie ze zwolnienia za bardzo jej nie obciążać obowiązkami - odpowiedział burmistrz.
     Artur Michalak dodał, iż członkowie komisji będą kierowani na szkolenia, a kwalifikacje zawodowe winny mieć osoby bezpośrednio pracujący z uzależnionymi. Będą one zatrudnione na umowę zlecenie. Komisja nie będzie przeniesiona do Urzędu. Obsługiwać ją będzie Anna Wiśniewska, pracownik Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej.
     Burmistrz odniósł się też do zarzutu, że działa partyjnie. - Nie chcę tłumaczyć się z decyzji kadrowych, ale wolę partyjnie, a nie rodzinnie - powiedział Artur Michalak.
    Stanisław Wypych odpowiadając nawiązał do swojej interpelacji. Dotyczyła ona decyzji burmistrza o powołaniu Małgorzaty Junyk na stanowisko dyrektora SP nr 1.
     - W głosowaniu konkursowym padł remis. Miał pan okazję rozpisać ponownie konkurs i dać szansę tym wszystkim, którzy startowali. Może przekonaliby członków komisji o wyższości swoich kandydatur? Szanuję prawo, to pana decyzja - powiedział radny. - A odnosząc się do pracy komisji: dobrze pan wie, o co mi chodziło, kiedy pytałem o członków tej komisji. Chodziło mi konkretnie o osoby blisko związane z pana środowiskiem. Nasuwa mi się jedna rzecz: w sprawozdaniu mówił pan o awansach, nominacjach, a nie padło hasło dotyczące zatrudnienia osoby z pana środowiska. Stanisławowi Wypychowi chodziło o zatrudnienie w Urzędzie Miejskim radnej Rady Powiatu Beaty Danielewskiej-Szymczak.
     - Nie będę się tłumaczył z decyzji kadrowych - odparł włodarz Szubina. - Ocenię je po skutkach, które przyniosą. Potrzeba była, została zaspokojona, a czy pracownik spełni oczekiwania, to się okaże. Na koniec chciałbym dodać, że wszystkie pana uwagi dotyczyły osób, a nie problemów. To mnie troszeczkę boli. Co do osób, to jest decyzja tylko i wyłącznie burmistrza, a naciskanie czy wizyta u burmistrza w towarzystwie rodziny, to nie jest do końca etyczne. Prosiłbym nie nadużywać pewnych określeń, bo nie działam partyjnie, a staram się działać merytorycznie.
     Przewodniczący Remigiusz Kasprzak zamykając dyskusję stwierdził: - Uważam, że burmistrz wygrał wybory i to on odpowiada za politykę kadrową. To nie nasza działka.

Reklama

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1212 (18/2015)

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości